Gdzie się podziały pogony?

Ogólnie o rektyfikacji, budowa sprzętu, rodzaje wypełnienia itp.

Gdzie się podziały pogony?

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 19 kwi 2019, o 07:56

lesgo58 napisał(a):Pogonów nie posiadam. Bufor robi doskonałą robotę.

Link go źródła. https://alkohole-domowe.com/forum/post2 ... ml#p203901
Z racji tego, że w przyrodzie nic nie ginie zadaję to pytanie.
Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 10145
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Gdzie się podziały pogony?

Nieprzeczytany postprzez młodypsotnik » 19 kwi 2019, o 08:29

Jak typowy Pisior.
Albo celowo z konteksu wyciągasz wszysto albo Ty nie masz umiejętności czytania ze zrozumeniem...
Wstyd Paweł, naprawdę zacznij reprezentować inny poziom w dyskusji bo jedyną pczyną dlaczego to forum upada jak już nie upadło to jesteś TY.
młodypsotnik
 
Posty: 309
Dołączył(a): 3 paź 2017, o 20:38

Re: Gdzie się podziały pogony?

Nieprzeczytany postprzez lizard » 19 kwi 2019, o 08:39

Jako że jesteś świeży i nie bardzo obeznanym w prawidłowym i prawdziwym procesie rektyfikacyjnym. Przeprowadzonym z zachowaniem wszelkich zasad fizyki i innych elementów to Ci odpowiem. Potraktuj to jako prezent świąteczny.
Wszystkie pogony są tylko i wyłącznie w buforze. Z racji tego że bufor ma pojemność ok. 2 litry to te pogony są oczywiście pomieszane z wodą odwarową. W baniaku jest tylko zero procentowa woda odwarowa. A w kolumnie na długości od bufora do głowicy tylko i wyłącznie spirytus.
Jak będę miał humor - a Ty mnie ładnie poprosisz - to w ramach potwierdzenia tego co piszę zrobię zdjęcie sterownika ze wskazaniami wszystkich temperatur po skończonym procesie w 5 miejscach w kolumnie. Dzisiaj tylko opiszę:
- zbiornik 102*C
- bufor 96,8*C
- 10cm nad buforem 75,9*C
- 10cm pod OLM 75,5*C
- 10cm pod głowicą 75,3*C
- woda chłodząca 69,5*C

P.S. Co do odświeżania postów i pisania w moim imieniu to ostatnio na tym forum też zauważyłem kilka takich sztuczek...Mimo iż od długiego czasu się nie logowałem...Wstyd...
lizard
 
Posty: 2376
Dołączył(a): 12 sie 2016, o 12:35

Re: Gdzie się podziały pogony?

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 19 kwi 2019, o 09:38

W tym samym czasie zaczynaliśmy pisać na forach, Ty może poł roku wcześniej. Nie rób wycieczek proszę bo to nie pomaga w rozmowie.
Powiedz mim Leszku......co za różnica czy pogony są w buforze czy w kegu, czy w rurze, czy odebrane do oddzielnego naczynka?

Pozdr. Paweł.

ps. Nikt nie pisze w Twoim imieniu, posty są czasami odświeżane przez boty w dziale dla gości.
siedestyluje
 
Posty: 10145
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Gdzie się podziały pogony?

Nieprzeczytany postprzez lizard » 19 kwi 2019, o 10:10

Kochany - nie robię żadnych wycieczek - tylko odnoszę się do faktów. Ktoś kto siedzi na forach od tak długiego czasu i zadaje podobne pytania do tych jakie zadajesz Ty dostaje odpowiedzi adekwatne do zadawanych pytań.
Myślę, że musisz przeczytać jeszcze kilka razy post który napisałem wcześniej.
Bo jest nieprawdopodobnym, że ktoś kto sledzi fora z takim samozaparciem i z taką uwagą zadaje podobne pytania:
...co za różnica czy pogony są w buforze czy w kegu, czy w rurze, czy odebrane do oddzielnego naczynka...

Znaj jednak moje dobre serce i w związku z tym, że zbliżają się święta to Ci odpowiem jak sześcioletniemu dziecku. Różnica jest taka, ze znając dokładny rozkład temperatur i mając na względzie prawidłowo i efektywnie przeprowadzony proces do prowadzam do stanu w którym sytuacja przedstawia się tak.
- W baniaku mam tylko wodę odwarową. Zero procentową. Po odpędzie nastawu ma zapach tylko drożdży. Po rektyfikacji właściwej (doczyszczającej) ma czysty zapach gotowanej wody.
- w buforze mam część wody odwarowej ze skondensowanymi pogonami . Etanolu już nie ma.
- w kolumnie jest tylko spirytus.
Mając taką sytuację mam pewność, ze cały etanol jest odzyskany. Jest niezanieczyszczony pogonami, które pozostały w buforze.
- do tego kolumnę mam czystą i nie zanieczyszczoną pogonami. Co jest nie bez znaczenia przy następnych procesach.
Zdaję sobie sprawę, że to co piszę jest dla Ciebie abstrakcją. Dlatego nie obrażę się że możesz niezbyt zrozumieć to co piszę.
Co dałęś wyraz w pierwszym i trzecim poście.
lizard
 
Posty: 2376
Dołączył(a): 12 sie 2016, o 12:35

Re: Gdzie się podziały pogony?

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 19 kwi 2019, o 10:35

A co to jest jak nie wycieczka? Nie odnoś się do mnie personalnie proszę tylko przedstawiaj argumenty odnośnie rektyfikacji.
To, że się różnimy w wielu sprawach nie oznacza, że to Ty masz rację. Jak masz rację to to udowodnij zamiast obrażać.

1. Ok. masz wodę odwarowaną i wszytsko się zgadza, ale czy bez bufora nie można mieć na koniec tylko wody odwarowanej w kegu? Przecież wystarczy tylko wybrać wszystkie pogony i zostanie woda. Co za różnica dla osiągnięcia celu czy będzie 100st w kegu czy w buforze?
2. Powiadasz, że skondensowane pogony masz w buforze. Czyli jednak się odnalazły! :brawa:
3. Mówisz, że w kolumnie jest tylko spirytus. Na jakiej podstawie tak twierdzisz???????????????????/ Badałeś samą końcówkę?

Pytanie za 100 punktów. Czy uważasz, że jak dolny termometr stoi w miejscu to nie idą pogony?

4. To, że masz poprzez zagęszczenie pogonów czystszą kolumnę do kolejnego procesu to moim zdaniem niczym nie zyskujesz ponieważ przy kolejnym koncercie i tak zawsze na początku idzie najgorszy syf więc sobie ją zasmrodzisz.

Pozdr. Paweł.

ps. Pragę Ci przekazać, że to że się z Tobą nie zgadam nie oznacza, że nie rozumiem co piszesz.
siedestyluje
 
Posty: 10145
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Gdzie się podziały pogony?

Nieprzeczytany postprzez lizard » 19 kwi 2019, o 11:36

siedestyluje napisał(a):2. Powiadasz, że skondensowane pogony masz w buforze. Czyli jednak się odnalazły! :brawa:

A w którym momencie miałyby się zgubić? Ty jednak bez naginania faktów nie potrafisz dyskutować.
Poproszę linki gdzie jest napisane, że pogony gubią się albo znikają w cudowny sposób.
ale czy bez bufora nie można mieć na koniec tylko wody odwarowanej w kegu?

Oczywiście, że można. Ale niestety aby osiągnąć taki stan rzeczy musiałbyś spędzić nad kolumną kilka godzin więcej od czasu jaki przeznaczasz na rektyfikację. i niestety w metodzie jaką stosujesz nie masz takiej możliwości. Jeśli uważnie śledzisz fora to powinieneś o tym czytać wielokrotnie.
4. To, że masz poprzez zagęszczenie pogonów czystszą kolumnę do kolejnego procesu to moim zdaniem niczym nie zyskujesz ponieważ przy kolejnym koncercie i tak zawsze na początku idzie najgorszy syf więc sobie ją zasmrodzisz.

Niestety ale potwierdzasz Twoją ignorancje. Jeśli dla Ciebie przedgony równają się pogonom to gratuluje dobrego samopoczucia. Jeśli chcesz się dowiedzieć jakie znaczenie ma czystość kolumny dla jakości i wyników rektyfikacji i co na tym zyskuję to zapraszam na czarne i białe forum. Jest tam sporo do czytania. Niestety ale musisz sobie poszukać sam odpowiednie tematy.
Pytanie za 100 punktów. Czy uważasz, że jak dolny termometr stoi w miejscu to nie idą pogony?

U Ciebie idą zawsze. Z dwóch powodów. Po pierwsze z racji tego jak prowadzisz proces. Drugim powodem jest jakość termometrów jakie posiadasz. Dlatego u Ciebie "pogony" to mieszanina prawdziwych pogonów i spirytusu w ilości kilku litrów. Częśc udaje Ci się odzyskać a część wylewasz z wodą odwarową.
U mnie pogony w znaczeniu o jakie się pytasz to nigdy nie przechodzą wyżej termometru w dole kolumny. Wszystkie zatrzymuję w buforze. Ich ilośc to nie więcej niż 200ml mocno zagęszczonych. Nie nadających się do niczego. Ale o tym już było wiele razy.
Co za różnica dla osiągnięcia celu czy będzie 100st w kegu czy w buforze?

Nie zaczynaj dyskusji na tematy które dla ciebie są "tabula rasa". Przecież Ty nie masz termometru w kegu. Nie masz bufora. jak chcesz zrozumieć ich zastosowanie i znaczenie dla rektyfikacji?
Zamontuj termometr. Poćwicz trochę. Później zamontuj bufor i tez poćwicz - wtedy możemy pogadać.

Myślę, że na dziś i na najbliższy czas wystarczy.
Zdrowych i Wesołych Świąt.
lizard
 
Posty: 2376
Dołączył(a): 12 sie 2016, o 12:35

Re: Gdzie się podziały pogony?

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 19 kwi 2019, o 12:12

Od razu trochę lepiej się czyta. tak się staraj nadal, a to czy się zgadzamy czy nie to już jest zupełnie inna sprawa.

1. Napisałeś dziś na czarnym "pogonów nie posiadam" dlatego mnie to bardzo zdziwiło bo w przyrodzie nic nie ginie.

2. Nie zgadzam się z tym, że w metodzie OPWS nie można zagęścić pogonów. Wystarczy zmniejszyć odbiór i łapiesz pogony i wcale nie potrzeba na to kilka godzin.
Prawa natury obowiązują wszystkich, z buforem masz tylko mocniejsze pogony. Odpowiednio wcześnie zmienione naczynko daje możliwość wyłapania syfu, będzie go oczywiście więcej, ale na jedno wychodzi bo i tak to rozpałka.
A to, że śledzę fora nie oznacza, że nie potrafię odróżnić ziarna od plewy.

3. Nie wiem co sugerujesz, ale nie prawdą jest, że nieumyta dobrze kolumna zasmrodzona pogonani odda je podczas kolejnego procesu na początku, bo jest to wbrew prawom fizyki, ciężki pogon nie pójdzie do góry wraz z lekkim przedgonem.

4. Co ma się spólnego jakość termometrów do praw natury? Miałem kiedyś wypasione termometry z kalibracją i co z tego? Po co Ci te wskazanie??????
Na koniec i tak idą pogony i chociaż miałbyś 10 buforów to i tak pogony muszą być. Moim zdaniem nawet jak temperatura w kolumnie będzie książkowa to przy mocno skondensowanych pogonach i tak one się przedostaną bo termometr pokazuje przecież tylko czy jest flegma w miejscu pomiaru czy jej nie ma. Termometr nie bada składu flegmy. Rozumiesz?
Pozdr. Paweł.

ps. I po co ten przytyk? Sam sobie poćwicz, zrób chociaż raz metodą OPWS a zobaczysz, że rektyfikacja jest prosta jak budowa cepa, odbywa się sama i wystarczy tylko jej tylko nie przeszkadzać.
siedestyluje
 
Posty: 10145
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Gdzie się podziały pogony?

Nieprzeczytany postprzez lizard » 19 kwi 2019, o 12:58

Różnica między nami jest taka, że ja to wszystko przerabiałem na żywo. Po wielokroć. Co opisałem na wszystkich forach. Szczegółowo.
Ty opierasz się tylko na Twoim "widzimisię" i upartości większej niż u osła. I tej nieszczęsnej próbki "na zielono". Ale to Twoja sprawa i Twoich kompleksów.
Dzisiaj mnie sprowokowałeś? Udało ci się. Ja też się cieszę, bo przynajmniej dowiedziałeś się trochę nowych (starych) rzeczy. A to tylko będzie z zyskiem dla Ciebie i "Twoich uczniów"
lizard
 
Posty: 2376
Dołączył(a): 12 sie 2016, o 12:35

Re: Gdzie się podziały pogony?

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 19 kwi 2019, o 13:36

No szkoda, że znów zbaczasz z tematu i odnosisz się personalnie szukając zwady....
To nie osioł ani czyjeś widzimisię tylko prawa fizyki są takie uparte i niezmienne od wiek wieków, wystarczy tylko je poznać, ale aby zrozumieć do końca co się dzieje w kolumnie należy o tym rozmawiać a nie obrażać adwersarza.

To, że masz bufor to tylko masz mocniejszą flegmę a zawarte w niej na koniec pogony i tak są. Tak ciężko to zrozumieć?
Odpowiedz chociaż na to czy Twoim zdaniem jak dolny termometr pokazuje jeszcze temperaturę książkową to czy mogą iść w tym czasie pogony? Tak czy nie?

Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 10145
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Gdzie się podziały pogony?

Nieprzeczytany postprzez lizard » 19 kwi 2019, o 13:43

siedestyluje napisał(a):Odpowiedz chociaż na to czy Twoim zdaniem jak dolny termometr pokazuje jeszcze temperaturę książkową to czy mogą iść w tym czasie pogony? Tak czy nie?

Pozdr. Paweł.

Czytanie ze zrozumieniem sie kłania.
viewtopic.php?p=29844&sid=adca3966fd2fe3bd71f788659146b647#p29844
Prosiłem wcześniej abyś przeczytał moje wcześniejsze posty kilka razy. A przede wszystkim czytał posty w całosci. Pomyślał i dopiero stukał w klawiaturę.
Ty nie - wolisz chachmęcić i kręcić się w kółko wokół siebie. W dodatku z klapkami na oczach.
lizard
 
Posty: 2376
Dołączył(a): 12 sie 2016, o 12:35

Re: Gdzie się podziały pogony?

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 20 kwi 2019, o 08:53

Leszku, przecież ja zachowałem się grzecznie i wczoraj Ci odpowiedziałem na Twój post punkt po punkcie. To, że się ze mną nie zgadzasz to nic Ci na to nie poradzę, przedstawiłem swoje (inne) zdanie.
Teraz Ty odpowiedz na moje pytanie. Ładnie proszę.
Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 10145
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Gdzie się podziały pogony?

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 23 kwi 2019, o 08:16

Leszku, jak tam przez Święta już przemyślałeś odpowiedz?
Pytanie brzmi:
Czy Twoim zdaniem jak dolny termometr pokazuje jeszcze temperaturę książkową to czy mogą iść w tym czasie pogony? Tak czy nie?
Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 10145
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Gdzie się podziały pogony?

Nieprzeczytany postprzez lizard » 23 kwi 2019, o 09:40

Znaj moje chamskie serce. Dlatego nabiję Ci ponownie posta gratis.
Pewnie się jednak powtórzę, ale zapytam jeszcze raz...Ty taki jesteś z natury czy tylko udajesz... :świrek:
I przestań w końcu zachowywać się jak kilkuletnie dziecko, które bez przerwy pyta się o to samo. Mimo, że dostał już wszelkie odpowiedzi.

Zacznij w końcu czytać posty. W całości. Pomyśl trochę i dopiero stukaj w klawiaturę.

Proszę po raz kolejny- przeczytaj jeszcze raz post z poniższego linku...Bo widzę, że czytanie ze zrozumieniem - jak zwykle - się kłania.
viewtopic.php?p=29844&sid=adca3966fd2fe3bd71f788659146b647#p29844
Znajdziesz w nim odpowiedzi na Twoje wątpliwości. A jak nie to sobie dopowiedz co tam tylko chcesz.
lizard
 
Posty: 2376
Dołączył(a): 12 sie 2016, o 12:35

Re: Gdzie się podziały pogony?

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 23 kwi 2019, o 10:21

Jakieś żarty? W podanym przez Ciebie linku nie odpowiedziałeś mi przecież czy pogony idą jak dolny jeszcze stoi.
Jak nie potrafisz udzielić odpowiedzi powiedz, że nie wiesz. Nic w tym wstydliwego.
Pozdr. Paweł.
ps. Ja Ciebie nie atakuję personalnie to i Ty staraj się pisać merytorycznie. Proszę.
siedestyluje
 
Posty: 10145
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Gdzie się podziały pogony?

Nieprzeczytany postprzez młodypsotnik » 23 kwi 2019, o 10:57

Paweł to Ty sobie chyba żarty robisz co?

siedestyluje napisał(a):Czy Twoim zdaniem jak dolny termometr pokazuje jeszcze temperaturę książkową to czy mogą iść w tym czasie pogony? Tak czy nie?


lizard napisał(a): Pytanie za 100 punktów. Czy uważasz, że jak dolny termometr stoi w miejscu to nie idą pogony?


U Ciebie idą zawsze. Z dwóch powodów. Po pierwsze z racji tego jak prowadzisz proces. Drugim powodem jest jakość termometrów jakie posiadasz. Dlatego u Ciebie "pogony" to mieszanina prawdziwych pogonów i spirytusu w ilości kilku litrów. Częśc udaje Ci się odzyskać a część wylewasz z wodą odwarową.
U mnie pogony w znaczeniu o jakie się pytasz to nigdy nie przechodzą wyżej termometru w dole kolumny. Wszystkie zatrzymuję w buforze. Ich ilośc to nie więcej niż 200ml mocno zagęszczonych. Nie nadających się do niczego. Ale o tym już było wiele razy.


Jest odpowiedź? tak czy nie?

Pomijam fakt że pytanie formułujesz tak nieudolnie i nieprecyzyjnie że możliwe że nawet nie wiesz sam o co pytasz. Bo pytasz że nie idą w tym czasie pogodny to znaczy skąd? przez całą rurę do zaworu odbioru ? czy z kega do rury tylko?
młodypsotnik
 
Posty: 309
Dołączył(a): 3 paź 2017, o 20:38

Re: Gdzie się podziały pogony?

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 23 kwi 2019, o 11:07

To, że lądują w buforze to wiem.
Pytałem czy z bufora idą do naczynka odbioru jak prowadzący termometr jeszcze trzyma.
Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 10145
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Gdzie się podziały pogony?

Nieprzeczytany postprzez lizard » 23 kwi 2019, o 11:33

Czasami to mnie bierze taka litość gdy czytam Twoje posty, że mimo iż postanawiam więcej pisać to jednak odpowiem ci i tym razem.
KOALAK napisał(a):Pytanie za 100 punktów. Czy uważasz, że jak dolny termometr stoi w miejscu to nie idą pogony? Tak czy nie?

odpowiedź jaką dostałeś. Aż 3 razy:
lizard napisał(a):U Ciebie idą zawsze. Z dwóch powodów. Po pierwsze z racji tego jak prowadzisz proces. Drugim powodem jest jakość termometrów jakie posiadasz. Dlatego u Ciebie "pogony" to mieszanina prawdziwych pogonów i spirytusu w ilości kilku litrów. Częśc udaje Ci się odzyskać a część wylewasz z wodą odwarową.
U mnie pogony w znaczeniu o jakie się pytasz to nigdy nie przechodzą wyżej termometru w dole kolumny. Wszystkie zatrzymuję w buforze. Ich ilośc to nie więcej niż 200ml mocno zagęszczonych. Nie nadających się do niczego. Ale o tym już było wiele razy.

Resztę doczytaj sam...
lizard
 
Posty: 2376
Dołączył(a): 12 sie 2016, o 12:35

Re: Gdzie się podziały pogony?

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 23 kwi 2019, o 11:50

Co masz na myśli pisząc "w znaczeniu o jakie pytasz"? Pogon to jest pogon, nawet jak śladowe ilości się przedostaną.

Drążę tamat ponieważ uważam, że termometr prowadzący nie pokazuje czy idą pogony czy nie. Pokazuje tylko czy jest wystarczająca ilość flegmy w miejscu pomiaru.
Ośmielę się przypuszczać że jak masz mocną (bo zagęszczoną pogonami) flegmę w buforze to pomimo, że temperatura stoi to pogony i tak wędrują na górę.
Badałeś samą końcówkę oddzielnie? (jak dolny jeszcze trzyma) Masz pewność, że nie tam ani troszkę domieszki pogonów?
Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 10145
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Gdzie się podziały pogony?

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 25 kwi 2019, o 08:01

Leszku. Czy mógłbyś się odnieść do tego co napisałem?
Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 10145
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Gdzie się podziały pogony?

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 26 kwi 2019, o 08:24

No koledzy adwersarze, co wy na to:
Mogą iść domieszki pogonów jak dolny jeszcze stoi, czy nie?
Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 10145
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Gdzie się podziały pogony?

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 29 kwi 2019, o 07:48

No i mit o tym, że bufor nie puszcza domieszek pogonów wyżej do kolumny prysł jak banka mydlana.
A wystarczyło tylko wiedzieć jakie zadanie ma termometr prowadzący w kolumnie.
Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 10145
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Gdzie się podziały pogony?

Nieprzeczytany postprzez zbisz » 29 kwi 2019, o 17:14

A skąd to wiesz? Kto i gdzie to napisał? Podaj konkretny link do wypowiedzi z której można to wywnioskować, lub podaj wyniki swoich badań/eksperymentów potwierdzających twoją wypowiedź.
zbisz
 
Posty: 24
Dołączył(a): 22 gru 2018, o 14:36

Re: Gdzie się podziały pogony?

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 2 maja 2019, o 15:37

Proszę bardzo. viewtopic.php?f=7&p=29865#p29840
Śmieszy mnie domaganie się badań, to tak jak byś kazał badać dlaczego deszcz pada do dołu a nie pod górę.
Przecież to oczywiste, że termometr prowadzący nie jest wstanie rozpoznać po wzroście temperatury czy idą już domieszki pogonów czy nie. Termometr pokazuje tylko czy jest wystarczająca ilość flegmy, lub czy zaczyna jej brakować.
Jasnym jest też, że na mocniejszej flegmie (z buforem) termometr będzie dłużej stał w miejscu, co nie oznacza, że idzie nadal ambrozja. Pogony tak czy siak muszą iść i to jest normalne.
Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 10145
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Gdzie się podziały pogony?

Nieprzeczytany postprzez zbisz » 2 maja 2019, o 17:27

Badania na stół!!
zbisz
 
Posty: 24
Dołączył(a): 22 gru 2018, o 14:36

Następna strona

Powrót do REKTYFIKACJA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości