Zadania termometrów w kolumnie rektyfikacyjnej.

Dział w ciągłej rozbudowie.....

Zadania termometrów w kolumnie rektyfikacyjnej.

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 23 sie 2013, o 14:32

Przydatne są trzy pomiary.

Termometr w kegu może być umieszczony w cieczy lub w parze. Służy on mam do orientacyjnego poglądu ile nam zostało do końca procesu.
Np. startuje od ok 88st (na tej podstawie możemy określić porównawczo moc nastawu) im niższa temperatura startu tym mocniejszy nastaw.
Temperatura na mim systematycznie rośnie, jak dochodzi do ok 98 st to znaczy, że już kończy się nam zawartość kega.

Termometr na ok 11-tej półce. Jest to główny termometr na którym prowadzimy cały proces.
Dlatego tak nisko ponieważ zawsze ewentualne rozregulowanie kolumny następuje od dołu i w porę zdążymy zareagować.
Nawet jak temperatura na mim lekko skoczy to jeszcze jest nad nim wystarczająca ilość pólek teoretycznych aby zachować poprawność rektyfikacji. Zmniejszamy lekko odbiór i wszystko wraca do normy.
Jak nie mamy termometru w tym miejscu to nawet nie wiemy czy kolumna pracuje całą rozdzielczością bo temperatura na górze skoczy stanowczo za późno i nie wiemy, że nasza kolumna pracuje na połowę możliwości.
Do osiągnięcia mocy spirytusu wystarczy ok 10-ciu półek a kolumna ma przecież nawet ponad 40-ści, szkoda tego nie wykorzystać.
Tak duża ilość pólek odpowiada przecież za jakość i ważne jest aby cała długość kolumny pracowała na maksimum wydajności.

Termometr na 2/3 kolumny (kiedyś to był główny, niektórzy nadal przy tym tkwią) służy do określenia momentu kiedy mamy zakończyć proces.
Jak temperatura na nim skoczy więcej niż 0,2 a w kegu zbliża się do ok. 98 st. to znaczy, że już powoli kończymy.
Ten pomiar może również służyć do szybkiego pompowania surówki jeśli nie zależy nam na jakości, wtedy nie patrzymy na termometr na dole tylko na ten na górze.
Do ponownej rektyfikacji (na drugi raz) stanowczo odradzam kierowanie się wskazaniami termometru na górze.

Termometr w głowicy przy rektyfikacji to zamierzchłe czasy, jak tam temperatura skoczy to już nałapiemy syfu.
Niektórym Mistrzom jest pomocny do odbierania przedgonów, ale wtedy nie może to być termometr za 30 zł. musi to być termometr z wyższej półki, który ma rozdzielczość 0,01 bo wahania temperatury przed i po przedgonach są bardzo niewielkie.
Sprawdzenie próbki zapachowej daje nam większą pewność, że już nie ma przedgonów.

Pozdrawiam Paweł.


Ostatnio przesunięty w górę 23 sie 2013, o 14:32 przez: siedestyluje.
siedestyluje
 
Posty: 3841
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Powrót do Kompendium wiedzy w pigułce.

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość