Termometr w głowicy, po co to komu?

Ogólnie o rektyfikacji, budowa sprzętu, rodzaje wypełnienia itp.

Re: Czego się boi Pan Paweł vel siedestyluje?

Nieprzeczytany postprzez boxer1981228 » 20 gru 2016, o 14:10

siedestyluje napisał(a):Po to aby taki niedowiarek jak Ty miał możliwość sprawdzenia czy mówię prawdę. Ta czujka nic mnie nie kosztuje.


A co tu sprawdzać? leci albo ciepłe albo zimne no ale jak tam wolisz.

siedestyluje napisał(a):Zabawkę to masz Ty i gówno ta zabawka Ci daje bo i tak przy rektyfikacji wąchasz czy już leci dobre.
Natomiast przy zwykłej destylacji czy umieścił ten termometr w głowicę czy w keg to pokaże Ci to samo bo przecież zwykłą destylację przeprowadzamy bez wypełnienia.
Na termometr w kegu tak samo możesz sobie stosować wykres rybki.


Mam zabawkę i to całkiem profesjonalna czego nie można powiedzieć o Tobie. Ja zawszę robię z wypełniona kolumną a raczej robiłem zanim nie kupiłem sobie kolumny półkowej a Ty możesz sobie robić jak chcesz ale idąc Twoim tokiem rozumowania to na grzyba Ci kolumna za 800 zł? wystarczy keg za 100 i szklana chłodnica za 20 zł i masz to samo. Przemyśl to, może byś wprowadził taka ofertę to już wtedy byś był całkowicie konkurencyjny panie "dziad co w kartofle sra".

siedestyluje napisał(a):Wyobraź sobie Boxerku, że ciśnienie w sieci może się zmieniać a nawet jak masz stałe to w domu są jeszcze inne ujścia wody z których korzystają inni.
No ale dobra moja wina, że wspawem, ale qurwa jak nie chesz to nie tam wkładaj czujki i macaj se łapą głowicę.


Ale ty jesteś debil, przecież to ty się upierasz że pomiary temperatur są zbędne a teraz się okazuje że porty wspawujesz w standardzie za friko. Normalnie nie mam pytań do twojej głupoty.

siedestyluje napisał(a):Sam jesteś Buc. Na sprzęcie poniżej 2000zł (keg 100 i fi76) zrobię szybciej i lepiej jak Ty na swoim za ok 8000zł Uważasz się za lepszego a to guzik prawda.
W jednym masz rację, nie moja to sprawa i nie moja kasa i gówno mi do tego. Ale kurwa chodzi o to, że wcale nie jesteś lepszy.... i tylko o to i nic więcej.


No i bardzo dobrze że zrobisz, brawo Ci za to. Dla mnie to nawet możesz nawet walic zacier prosto z beczki koło dupy mi to lata. Nigdzie nie napisałem że zrobię lepiej, to Ty jak idiota się uparłeś i płyta Ci się zacięła i lepiej i lepiej i taniej i taniej. Pokaż mnie gdziecnapisałem że zrobię lepiej na swoim sprzęcie????????
Bo mnie się wydaje że napisałem że na Twojej kolumnie też da się zrobić super spirytus ale nie Twoim sposobem ot i wsio.
siedestyluje napisał(a):
Powiadasz wygoda. Więcej czynności musisz wykonać przy programowaniu tego sterownika niż ja na przez kilka procesów na swoim zwykłym.
Nie rozboli mnie ręka jak dotknę 2 - 3 razy do zaworka a sprzętu jak sam zresztą słusznie piszesz i tak nie zostawia się samego, trzeba być w pobliżu.
Mam oznaczone podziałką na zaworku w jaką pozycję mam ustawić i żadna to praca a wręcz przyjemność samemu decydować o wszystkim.



Sterowni programujesz raz i nic później nie dotykasz. Ale już napisałem jak kto woli, Ty wolisz manualnie tkwić jak idiota w miejscu i się nie rozwijać a jak wolę iść z postępem. BTW to Ty nie powinieneś się w ogóle wypowiadać na temat tego sterownika nie mając go nawet w rękach!!! Generalnie rozmowa z Tobą jest jakaś bez sensu, człowiek próbuje normalnie popisać a Ty atakujesz jak jakiś jebnięty wściekły pies. Myślę że to pora na odpuszczenie sobie Twojego forum, zresztą nic nowego nie jesteś w stanie mnie nauczyć bo nic sam nie wymyślasz ani nawet testów nie robisz.

PS.

Co z moimi próbkami będziesz je próbował czy pójdą w kanał??

Box
boxer1981228
 
Posty: 648
Dołączył(a): 3 wrz 2015, o 18:24

Re: Termometr w głowicy, po co to komu?

Nieprzeczytany postprzez tabikgo » 20 gru 2016, o 14:28

Przy okazji co z moimi próbkami? Będą wyniki? Dowiedziałeś się już czegoś?
Czy prosić Brzuchacza o zwrot?

Pozdrawiam,
Piotr.
tabikgo
 
Posty: 464
Dołączył(a): 17 wrz 2015, o 18:35

Re: Termometr w głowicy, po co to komu?

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 20 gru 2016, o 14:31

1. Nie zimne czy ciepłe a czy cały alkohol wyciągnąłeś z kega. Do dziś nie możesz wyjść z szoku, że na wzrost temperatury w kolumnie i na termometrze za 10 zł sie da.

2. Półkowa :smile: :smile: :smile: :smile: :smile: :smile: :smile: Jak chcesz do smakówek to i na AAbratku zrobisz to samo, wystarczy tylko viewtopic.php?f=9&t=331 a jak do rektyfikacji to połkowa do pięt nie dorasta.
Jak miałbym sobie zrobić z półkami rzeczywistymi to tylko po to abym miał się czym pochwalić/wykazać. Wypicowałbym ją aż by się świeciła jak psu jajca postawiłbym w salonie dla ozdoby.
Było to dobre ale kilkanaście lat temu jak nie weszły półki teoretyczne. Ale Boxerek się naczytał i musi to mieć. Kto bogatemu zabroni jak mawiał klasyk.

3. Sam jesteś Debil. Pomiary są zbędne dla tego kto ma rektyfikację w paluszku a ja sprzedaję sprzęty początkującym.

4. Skoro obydwa robimy tak samo to po co ze mną walczysz już prawie rok, że jestem oszust???????????????????//////////////
Oszukuję bo robię taniej niż konkurencja?

5. Sam jesteś Idiota bo tylko idiota wydaje mnóstwo kasy aby pozbawiać się przyjemności.
Idz na ryby i weź ze sobą automat, niech automat ma frajdę a Ty sobie tylko popatrzysz, a jak nie lubisz łowić to na grzybki może z nim się udaj. :)
Masakra :świrek:
siedestyluje
 
Posty: 4205
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Termometr w głowicy, po co to komu?

Nieprzeczytany postprzez boxer1981228 » 20 gru 2016, o 15:10

siedestyluje napisał(a):1. Nie zimne czy ciepłe a czy cały alkohol wyciągnąłeś z kega. Do dziś nie możesz wyjść z szoku, że na wzrost temperatury w kolumnie i na termometrze za 10 zł sie da.


To na podstawie temp wody ze skraplacza określasz czy cały alkohol jest odebrany??? Ty to magik jesteś. Co do kończenia na wzrost to jest to znowu rozwiazanie dla laików, którzy nie maja pojęcia co to rektyfikacja. Skoki temperatury zależą od czystości nastawu. Wlej do zbiornika mieszankę przed i pogonów i zobaczymy na jakiej wtedy temperaturze skończysz proces. Ale to już całkiem inna bajka, to nie dla kogoś takiego jak ty bo i tak tego nie zrozumiesz. Bo zaraz będzie że wolisz nowy nastaw zrobić zamiast odpadki przepuszczać.

siedestyluje napisał(a):2. Półkowa Jak chcesz do smakówek to i na AAbratku zrobisz to samo, wystarczy tylko viewtopic.php?f=9&t=331 a jak do rektyfikacji to połkowa do pięt nie dorasta.
Jak miałbym sobie zrobić z półkami rzeczywistymi to tylko po to abym miał się czym pochwalić/wykazać. Wypicowałbym ją aż by się świeciła jak psu jajca postawiłbym w salonie dla ozdoby.


I znowu wychodzi twoja głupota, jak mozna porównywać półkową do kolumny rektyfikacyjnej, normalnie żenada. I znowu powinno być tak, nie robiłeś na półkowej to zamilcz bo w tym temacie to już zupełny paź jesteś.


siedestyluje napisał(a):Było to dobre ale kilkanaście lat temu jak nie weszły półki teoretyczne. Ale Boxerek się naczytał i musi to mieć. Kto bogatemu zabroni jak mawiał klasyk.


Jeszcze bardziej bogaty, ale nie na twoja głowę takie teksy. Ano widzisz zachciałem i mam i sobie włączam taki procesik na półkowej i sobie siedzę i podziwiam jak pięknie pracuje. Sama przyjemność bo to że dzięki półkowej możesz długo dużej serce odbierać to się nie liczy bo po co?????????

siedestyluje napisał(a):3. Sam jesteś Debil. Pomiary są zbędne dla tego kto ma rektyfikację w paluszku a ja sprzedaję sprzęty początkującym.


Czy ty się z małym na głowy pozamieniałeś??????????? Przecież to ty trąbisz że pomiary w kegu i głowicy zbędne że kończymy na wzrost w 2/3 kolumny a nagle się okazuje że jednak porty w standardzie spawasz i do tego jak ktoś sobie zażyczy to ekstra porty za free. Ciekawe co się zaraz okaże?????????? Że jednak pomiar w kegu ważna sprawa . Brak mi słów do twojej głupoty.

siedestyluje napisał(a):4. Skoro obydwa robimy tak samo to po co ze mną walczysz już prawie rok, że jestem oszust???????????????????//////////////
Oszukuję bo robię taniej niż konkurencja?


Ja walczę z tobą, nie rozbrajaj mnie. Jak byś do tematu podszedł inaczej to już dawano byśmy sobie przy kolumnie stali i dyskutowali na temat procesu a że stajesz okoniem to i ja nie mam zamiaru być dla ciebie miły. Pisałem na forum że super że jesteś bo jest alternatywa dla drogich producentów, ja i Tanicukier o tym wspominaliśmy ale tego oczywiście nie wyłapałeś bo nie da się z tego zrobić gównoburzy na podtrzymanie już umierającego forum.

siedestyluje napisał(a):5. Sam jesteś Idiota bo tylko idiota wydaje mnóstwo kasy aby pozbawiać się przyjemności.
Idz na ryby i weź ze sobą automat, niech automat ma frajdę a Ty sobie tylko popatrzysz, a jak nie lubisz łowić to na grzybki może z nim się udaj.


A mnie to własnie sprawia przyjemność, to własnie wydawanie pieniędzy na moje zachcianki, mam to je sobie wydaje a tobie niech żal dalej dupę ściska ;) I przyjemność jest wtedy taka jak sobie siedzę przy kolumnie i słucham jak leci ciurkiem od początku do końca procesu bez konieczności zyglowania zaworkiem. Wtedy jest radoch jak nie trzeba redukować prędkości ale to nie na twoja głowę, podejrzewam że taki SKN jak byś dostał do łapy to byś nie wiedział gdzie jaką sondę powtykać i byś chodził z DS-ami w :dupa: :)

Box
boxer1981228
 
Posty: 648
Dołączył(a): 3 wrz 2015, o 18:24

Re: Termometr w głowicy, po co to komu?

Nieprzeczytany postprzez Mariusz19029 » 20 gru 2016, o 15:13

siedestyluje napisał(a):Zabawkę to masz Ty i gówno ta zabawka Ci daje bo i tak przy rektyfikacji wąchasz czy już leci dobre.
Natomiast przy zwykłej destylacji czy umieścił ten termometr w głowicę czy w keg to pokaże Ci to samo bo przecież zwykłą destylację przeprowadzamy bez wypełnienia.
Na termometr w kegu tak samo możesz sobie stosować wykres rybki.


Co Ty za głupoty opowiadasz? Załóżmy, że w kegu mam temperaturę 91 stopni, a zależy mi, żeby w głowicy leciało o mocy 70%, to przecież nie będę tam miał tej samej temperatury co w kegu, prawda, czy nie?

Więc termometr w głowicy się nie przydaje?

Mariusz
Mariusz19029
 
Posty: 1151
Dołączył(a): 3 kwi 2016, o 20:28

Re: Termometr w głowicy, po co to komu?

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 20 gru 2016, o 15:51

1. Co ma wspólnego termometr na wyjściu wody z termometrem w kegu?
W kegu jest tylko po to aby ktoś mógł sobie sprawdzić jak nie wierzy czy wszystko wyciągnął lub ewentualnie jak ktoś robi destylację prostą na rybkę.
Na ujściu wody jak dla mnie jest bardziej przydatny bo wodę nam pod lepszą kontrolą i z daleka widzę co się dzieję, nie musze dotykac do głowicy.
Sory ale przedgonów nie przerabiam ale jak bym przerabiał to zasada jest ta sama, tez dolewasz wodę i kończysz z powodzeniem na wzrost w kolumnie.

2. Nie robiłem, ale wiem co daje tylko kilka półek.

3. Podziwiaj sobie ale wiedz, że wcale Ci nie zazdroszczę.

4. Pomiar w kegu jest zbędny do rektyfikacji, lub do destylacji prostych jak ktoś ma alkoholomierz i nie korzysta z rybki. Czytaj dobrze.

5. Tak, walczysz , na uszach stajesz abym zaprzestał swojej działalności. Nawet kolumnę kupiłeś aby dokończyć dzieło.

6. Ok rozumiem. Dobrze że ten cały sterownik za Ciebie nie ciupcia :świrek: Dopiero byś miał "przyjemność" :P
Ale dobra, jeden woli córkę drugi teściową i niech tak zostanie. O gustach się nie dyskutuje.

Mariusz. Co ma piernik do wiatraka? Bez wypełnienia pokaże Ci to samo co w kegu.

Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 4205
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Termometr w głowicy, po co to komu?

Nieprzeczytany postprzez Mariusz19029 » 20 gru 2016, o 15:57

siedestyluje napisał(a):Mariusz. Co ma piernik do wiatraka? Bez wypełnienia pokaże Ci to samo co w kegu.


Jeżeli jednak chcę przeprowadzić destylację prostą z delikatnym wypełnieniem, to co wtedy, na oko?

Pozdrawiam,
Mariusz
Mariusz19029
 
Posty: 1151
Dołączył(a): 3 kwi 2016, o 20:28

Re: Termometr w głowicy, po co to komu?

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 20 gru 2016, o 16:33

Albo jest destylacja prosta albo z wypełnieniem, zdecyduj się.

Termometr w kegu przecież pokaże Ci temperaturę i sobie z rybki policzysz %
A po drugie I tak każdą butelkę odstawiasz oddzielnie to na drugi dzień sobie sprawdzisz ile ma % i do czego to się nadaje

Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 4205
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Termometr w głowicy, po co to komu?

Nieprzeczytany postprzez boxer1981228 » 20 gru 2016, o 17:00

siedestyluje napisał(a):Albo jest destylacja prosta albo z wypełnieniem, zdecyduj się.


A to przy pustej kolumnie dodatkowo nieocieplonej myślisz że nie ma refluksu??? Kolego jak tak to się bardzo mylisz. Ale tu znowu musiałbyś mieć termometr w głowicy a nie masz i znowu jesteś ślepy jak kura. Bo ja dopiero końcówkę podbija refluksem i po to właśnie mi wypełnienie.

siedestyluje napisał(a):Termometr w kegu przecież pokaże Ci temperaturę i sobie z rybki policzysz %


Zaraz, zaraz przecież ty nie używasz pomiaru w kegu to co Ci pokaże? Jeszcze do niedawna szedłeś w zaparte że nie mierzysz w kegu a teraz już mierzysz? To się kurcze w końcu zdecyduj.

siedestyluje napisał(a):A po drugie I tak każdą butelkę odstawiasz oddzielnie to na drugi dzień sobie sprawdzisz ile ma % i do czego to się nadaje


Na drugi dzień to już może być za późno, to nie spirytus. Bo jak chcesz odebrać sobie serce z przedziału powiedzmy 70%do 55% to bez studzenia na bieżąco nic nie sprawdzisz i tu znowu jesteś ślepy jak kura bo nie masz termometru w głowicy.

Box
boxer1981228
 
Posty: 648
Dołączył(a): 3 wrz 2015, o 18:24

Re: Termometr w głowicy, po co to komu?

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 20 gru 2016, o 17:19

1. Oczywiście, że na pustej rurze nie ma refluksu (jak już kolumna się nagrzeje)
Refluks będzie dopiero jak dasz deflegmator, lub zastosujesz głowicę NS.

2. Jakie zaparte? Po jakiego grzyba mam tam mierzyć jak tylko rektyfikuję?
Destylacji prostych nie robię a jak bym robił to zastosowałbym alkoholomierz.

3. Jak chcesz odebrać serce z przedziału 70%do 55% to sobie te butelki odstawiasz oddzielnie a resztę dajesz na coś innego.
Za trudne to dla Ciebie? po drugie to pół godz i Ci się schłodzi. A po trzecie to sobie możesz odliczyć jak jest za ciepłe albo doliczyć jak za zimne.
A po czwarte to jak się pomylisz o dwa czy jeden % to stanie się coś złego? Bierzesz na smak przecież i to co dobre dajesz do serca.

Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 4205
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Termometr w głowicy, po co to komu?

Nieprzeczytany postprzez Mariusz19029 » 20 gru 2016, o 18:02

siedestyluje napisał(a):3. Jak chcesz odebrać serce z przedziału 70%do 55% to sobie te butelki odstawiasz oddzielnie a resztę dajesz na coś innego.
Za trudne to dla Ciebie? po drugie to pół godz i Ci się schłodzi. A po trzecie to sobie możesz odliczyć jak jest za ciepłe albo doliczyć jak za zimne.
A po czwarte to jak się pomylisz o dwa czy jeden % to stanie się coś złego? Bierzesz na smak przecież i to co dobre dajesz do serca.


Ty na poważnie, czy jaja sobie robisz?
1. Nie mając pomiaru temperatury w kegu i głowicy, jak chciałbyś skutecznie przeprowadzić destylację prostą, żeby nei łapać wszystkich smrodów jak leci, tylko na węch?
2. Jak prowadzę destylację na krótkiej kolumnie z delikatną ilością wypełnienia to dzięki termometrowi w głowicy ustalam odbiór powiedzmy na 70%. Jak, nie mając tego termometru to ustawić. Poważnie na bieżąco cały czas sprawdzać alkoholomierzem? Ty żartujesz? Przecież temperatury w głowicy i kegu są zupełnie inne...

Mariusz
Mariusz19029
 
Posty: 1151
Dołączył(a): 3 kwi 2016, o 20:28

Re: Termometr w głowicy, po co to komu?

Nieprzeczytany postprzez boxer1981228 » 20 gru 2016, o 18:11

siedestyluje napisał(a):1. Oczywiście, że na pustej rurze nie ma refluksu (jak już kolumna się nagrzeje)
Refluks będzie dopiero jak dasz deflegmator, lub zastosujesz głowicę NS.


No i tu się bardzo mylisz bo dość duży refluks jest ze ścianek i przez długi czas można utrzymywać wysoki procent. No chyba że odpęd masz za destylację prostą to wtedy leci jak popadnie do tego jeszcze dochodzi regulacja mocą grzania itd. Ale to już chyba za trudne dla ciebie.

siedestyluje napisał(a):Destylacji prostych nie robię a jak bym robił to zastosowałbym alkoholomierz.


No tak bo musisz widzieć gotowe cyferki, odczyt temperatury i przeskalowanie na % to już czarna magia. No i co zrobisz jak ci się alkoholomierz potłucze? Nie będziesz destylował? Bez sensu. Ale to typowe dla ciebie trzeba iść na przekór wbrew wszystkiemu.

siedestyluje napisał(a):3. Jak chcesz odebrać serce z przedziału 70%do 55% to sobie te butelki odstawiasz oddzielnie a resztę dajesz na coś innego.
Za trudne to dla Ciebie? po drugie to pół godz i Ci się schłodzi. A po trzecie to sobie możesz odliczyć jak jest za ciepłe albo doliczyć jak za zimne.


Nie cuduję z butelkami tylko odbieram do jednego, wskazania termometry jasno mi pokazują co leci na bieżąco. Nie muszę odstawiać schładzać i cudować, czekać pół godziny. Po pół godziny to już będzie dawno po faworach.

siedestyluje napisał(a):A po czwarte to jak się pomylisz o dwa czy jeden % to stanie się coś złego? Bierzesz na smak przecież i to co dobre dajesz do serca.


Pewnie że się nie stanie, tylko po co mam sobie życie utrudniać i stawiać 20 buteleczek i potem wszystko sprawdzać alkoholomierzem co? Dla funu? Przecież termometr jasno pokazuje i to na bieżąco co kapie. Ale tak jak mówię choć bym napisał że gówno nie jest do zjedzenia to na przekór napiszesz że wczoraj jadłeś i buło smaczne.

Box
boxer1981228
 
Posty: 648
Dołączył(a): 3 wrz 2015, o 18:24

Re: Termometr w głowicy, po co to komu?

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 21 gru 2016, o 09:12

Mariusz. Powiedz mi co ma się wspólnego termometr w głowicy (pracując na kolumnie z delikatną ilością wypełnienia jak to nazwałeś) z odczytywaniem jaki procent leci sposobem na rybkę? Czekam na wyjaśnienie, bo zawsze wydawało mi się, że się to robi na termometr w kegu gdzie pomier wspawuję zawsze.

Boxer.
1. Gratulacje. Wywal wypełnienie i nie dawaj refluksu, sama rura wystarczy. Sory ale mogę się z tego tylko pośmiać.

2. Nie jest to czarna magia bo jest to dość szeroko opisane w sieci. Przecież w kegu termometr daję i to obowiązkowo, nawet jak ktoś by się nie upomniał.
Przy okazji odpowiedz mi na to pytanie co zadałem Mariuszowi.

3. Jeden woli tak drugi inaczej. U mnie masz pełną dowolność.
Osobiście jak chcę mieć bimber to dolewam przedgonów do Absolociku, ale to tak na marginesie tylko i nie na temat, ludzie różne zboczenia mają.....

4. Nie chcę się już powtarzać.

5. Jeszcze nikt mi nie zarzucił, że nie ma termometru w głowicy. Jak ktoś sobie takowy życzy bo ma takie widzimisie to wspawam gratis.

Pozdr.Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 4205
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Termometr w głowicy, po co to komu?

Nieprzeczytany postprzez lizard » 21 gru 2016, o 10:09

siedestyluje napisał(a):...Przecież w kegu termometr daję i to obowiązkowo, nawet jak ktoś by się nie upomniał...

Ty jednak jesteś masochista... :głupek:
To po co ta cała gównoburza, którą co chwilę podsycasz na temat kończenia procesu bez termometru w kegu?
Osobiście jak chcę mieć bimber to dolewam przedgonów do Absolociku,

Smacznego.. :urwaniegłowy: A jesli to robisz dla klientów to jeszcze gorzej o Tobie świadczy... :świrek: :głupek:
Teraz już rozumiem co dla Ciebie znaczy absolucik. Jesli dla Ciebie bimberek to absolucik z dolanym skoncentrowanym przedgonem... Nie mam słów. :głupek:
Teraz też juz nie mam w ogóle wątpliwości. Jesteś czystej wody masochistą. Stąd te twoje parcie na szkło z pisaniem byle co i byle jak. Dla satysfakcji nurzania sie w tych wszystkich postach w których Ciebie "biczują" .
lizard
 
Posty: 494
Dołączył(a): 12 sie 2016, o 12:35

Re: Termometr w głowicy, po co to komu?

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 21 gru 2016, o 10:23

Nie Leszku. Ty nic nie rozumiesz, Ty rozumiesz tylko tak jak chcesz rozumieć a nie co sie do Ciebie mówi.
Termometr w kegu jest zbędny do rektyfikacji czytaj jeszcze raz do rektyfikacji

Nie mam klientów ani na Absolucik ani na bimber. Nikomu nie sprzedałem ani odrobiny i nie mam zamiaru ZAPAMIETAJ TO SOBIE !
A to kto jak sobie zrobi i kto co woli to jego sprawa. Też to sobie zapamiętaj.

Dyskutować możemy tylko o czystej w dosłownym tego słowa znaczeniu, a nie o tym co Ty lubisz a czego nie.

Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 4205
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Termometr w głowicy, po co to komu?

Nieprzeczytany postprzez Asus » 21 gru 2016, o 10:39

Ale po co dolewac przedgonu.
Przeciez badanie pokazalo ze owps robi sie dobry bimber :drunkagain:
Asus
 
Posty: 653
Dołączył(a): 21 maja 2016, o 13:48

Re: Termometr w głowicy, po co to komu?

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 21 gru 2016, o 10:43

Nie wiem gdzie Ty badałeś i jak spier..oliłeś robotę, u mnie dwa razy badanie pokazało idealny Asbolucik.
Jak się do tego nie nadajesz to się nie czepiaj.

Pozdr. Paweł.

ps. Deczko przedgonu dolewam jak chcę poczęstować jednego kolegę, który mnie czasami odwiedza i który uwielbia swojskie klimaty.
Niestety albo i stety nie mam bimbru w domu i jakoś muszę sobie radzić jak trzeba.
siedestyluje
 
Posty: 4205
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Termometr w głowicy, po co to komu?

Nieprzeczytany postprzez Mariusz19029 » 21 gru 2016, o 12:48

siedestyluje napisał(a):Mariusz. Powiedz mi co ma się wspólnego termometr w głowicy (pracując na kolumnie z delikatną ilością wypełnienia jak to nazwałeś) z odczytywaniem jaki procent leci sposobem na rybkę? Czekam na wyjaśnienie, bo zawsze wydawało mi się, że się to robi na termometr w kegu gdzie pomier wspawuję zawsze.


No w ten sposób, że przykładowo przy temperaturze 84*C w głowicy destylat będzie miał moc około 80%, a powiedzmy przy 88*C około 68%. Na tej podstawie, regulując zaworkiem odbioru mogę bez problemu odbierać pożądany przeze mnie destylat o odpowiedniej mocy i nie musze odbierać do miliona osobnych buteleczek. Jest to bardzo praktyczne i wygodne. Dziwię się, że z tego sposobu nie korzystasz.

Pozdrawiam,
Mariusz
Mariusz19029
 
Posty: 1151
Dołączył(a): 3 kwi 2016, o 20:28

Re: Termometr w głowicy, po co to komu?

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 21 gru 2016, o 12:51

Nie zrozumiałeś pytania. Skup się i odpowiedz jeszcze raz.

Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 4205
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Termometr w głowicy, po co to komu?

Nieprzeczytany postprzez Mariusz19029 » 21 gru 2016, o 14:18

Nigdy nie korzystałem z metody opisanej przez Ciebie, czyli na wskazanie temperatury w kegu. Nie rozumiem, po co sobie życie utrudniać? Mając termometr w głowicy można idealnie kontrolować uzyskiwany %.

Pozdrawiam,
Mariusz
Mariusz19029
 
Posty: 1151
Dołączył(a): 3 kwi 2016, o 20:28

Re: Termometr w głowicy, po co to komu?

Nieprzeczytany postprzez lizard » 21 gru 2016, o 14:59

siedestyluje napisał(a): Powiedz mi co ma się wspólnego termometr w głowicy (pracując na kolumnie z delikatną ilością wypełnienia jak to nazwałeś) z odczytywaniem jaki procent leci sposobem na rybkę?

Kończ Waść - wstydu oszczędż.
lizard
 
Posty: 494
Dołączył(a): 12 sie 2016, o 12:35

Re: Termometr w głowicy, po co to komu?

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 21 gru 2016, o 15:09

Przecież to też sposób na rybkę. Też mierzysz temperaturę par (w kegu) i wyliczasz jaki % Ci idzie.

No ale jak dasz refluks to % par w głowicy rzeczywiście się zmieni i jak ktoś nie robi spirytusu tylko bimber to może się bawić w wyliczanie.
Chyba mnie przekonaliście i zacznę wspawywać gniazdo w głowicy w standardzie, po co ktoś ma myśleć, że moja kolumna jest gorsza.
Mało kto robi bimber na Aabratku a już na pewno niewiele osób korzysta z "rybki" ale chociażby jednej na sto osób się przyda gniazdo w głowicy to warto.

Pozdr. Paweł.

ps. Leszku wstyd to nie wiedzieć jak rektyfikować bez termometru w kegu.
siedestyluje
 
Posty: 4205
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Termometr w głowicy, po co to komu?

Nieprzeczytany postprzez lizard » 21 gru 2016, o 15:27

siedestyluje napisał(a):...No ale jak dasz refluks to % par w głowicy rzeczywiście się zmieni i jak ktoś nie robi spirytusu tylko bimber to może się bawić w wyliczanie...

Brawo... :spoko: Nareszcie zaczynasz myśleć w sposób prawidłowy. W ten właśnie sposób destyluje się wszelkie owocówki, zbożówki itp. destylaty na kolumnie z głowicą (Aabratek N-S, Puszkowa, UFO, Thor)
Mała uwaga - nic nie trzeba wyliczać. Po to jest właśnie rybka, że wystarczy rzut okiem na termometr i rybkę i już wiadomo co nam leci.
lizard
 
Posty: 494
Dołączył(a): 12 sie 2016, o 12:35

Re: Termometr w głowicy, po co to komu?

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 21 gru 2016, o 15:44

Widzisz ja ustąpiłem (trochę) to i Ty możesz ustąpić z kończeniem na wzrost w kolumnie zamiast na wartość w kegu jeśli chodzi o rektyfikację.

Skąd wiesz że przy 70% idzie lepsza smakówka? Zawsze mi się wydawało, że smakówka to sprawa gustu.
Prawdziwe smakówki robi się bez refluksu. :P

Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 4205
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Termometr w głowicy, po co to komu?

Nieprzeczytany postprzez Mariusz19029 » 21 gru 2016, o 15:56

siedestyluje napisał(a):No ale jak dasz refluks to % par w głowicy rzeczywiście się zmieni i jak ktoś nie robi spirytusu tylko bimber to może się bawić w wyliczanie.
Chyba mnie przekonaliście i zacznę wspawywać gniazdo w głowicy w standardzie, po co ktoś ma myśleć, że moja kolumna jest gorsza.
Mało kto robi bimber na Aabratku a już na pewno niewiele osób korzysta z "rybki" ale chociażby jednej na sto osób się przyda gniazdo w głowicy to warto.


Mówisz, że mało kto robi bimber na aabratku, może i masz rację, ale destylaty typu gruszkowica, czy śliwowica robi i to dużo osób, dlatego termometr w głowicy jest ważny, bo wprowadzając refluks jak sam napisałeś zmienia się procentowość par.

siedestyluje napisał(a):Skąd wiesz że przy 70% idzie lepsza smakówka? Zawsze mi się wydawało, że smakówka to sprawa gustu.
Prawdziwe smakówki robi się bez refluksu.


Nie wyobrażam sobie robić smakówek bez refluksu. Przedgony i późne pogony według mnie należy odebrać. Odbieranie wszystkiego na raz to nie najlepszy pomysł.

Pozdrawiam,
Mariusz
Mariusz19029
 
Posty: 1151
Dołączył(a): 3 kwi 2016, o 20:28

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do REKTYFIKACJA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość