Bufor, czy warto?

Ogólnie o rektyfikacji, budowa sprzętu, rodzaje wypełnienia itp.

Re: Bufor, czy warto?

Nieprzeczytany postprzez Asus » 21 wrz 2016, o 08:54

Tylko szkoda ze nie wziales pod uwage rr. Ale masz racje
Asus
 
Posty: 497
Dołączył(a): 21 maja 2016, o 13:48

Re: Bufor, czy warto?

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 21 wrz 2016, o 09:00

Ależ oczywiście, że wziąłem.
Chcesz dyskutować z tym, że grubszą rurę można mocniej grzać?
Boxer grzeje 3700W a 76-stkę można grzać 5000W a nawet więcej. Mam nadzieję, że już wystarczjąco długo przebywasz na forach aby rozumieć, że RR zależy od grzania i mocy nastau.

Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 3353
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Bufor, czy warto?

Nieprzeczytany postprzez Asus » 21 wrz 2016, o 09:33

Podales ile Tobie leci na min I boxer tez podal wiec z czym Ty jeszcze dyskutujesz?? Moze to byc wina zaworka ale to wez sprawdz bo Twoje wydaje mi sie mam tam gdzie slonce nie dociera jezeli zaworek wyrabia to zamilcz I tyle bo roznica 30 ml to prawie nic
Asus
 
Posty: 497
Dołączył(a): 21 maja 2016, o 13:48

Re: Bufor, czy warto?

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 21 wrz 2016, o 09:43

Przy 70-tce zaworek nie ma się nic do tego bo wyrabia z zapasem. Na 76 może też wyrabia tylko nie jestem pewny.

Kto myslacy to zwróci uwagę, że coś tu nie gra, bo Boxerowi idzie więcj na minutę przy słabszym wsadzie.
Dlatego prosiłem aby ktoś wyliczył to matematycznie. Ile powinno lecieć na nin z 1kw przy wsadzie 14% i ile idzie przy wsadzie 20% i wyjdzie kto mija się z prawdą.

Pozdr. Paweł
siedestyluje
 
Posty: 3353
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Bufor, czy warto?

Nieprzeczytany postprzez Mariusz19029 » 21 wrz 2016, o 11:57

Boxerowi może tyle wylecieć.
Mnie przy grzaniu 3 kW wyleciało 260 ml...
Sprawdzone na wsadzie dość mocnawym, bo 5 kg cukru na 15 litrów wody.

Pozdrawiam,
Mariusz
Mariusz19029
 
Posty: 664
Dołączył(a): 3 kwi 2016, o 20:28

Re: Bufor, czy warto?

Nieprzeczytany postprzez Mariusz19029 » 22 sty 2017, o 15:08

Zapytam w odpowiednim temacie. Mam pytanie do Ciebie Arcii. Korzystasz z bufora?

Mariusz
Mariusz19029
 
Posty: 664
Dołączył(a): 3 kwi 2016, o 20:28

Re: Bufor, czy warto?

Nieprzeczytany postprzez arcii111 » 22 sty 2017, o 15:37

Jeszcze nie mam wyposażę nową kolumnę w (odstojnik) 5.5 l z podłączeniem do zbiornika rurki i szerokim dnem. Ma on pomagać mi utrzymać stałe tempo dobrane do kolumny ślimaczenie się pod koniec mnie irytuje. W zasadzie mam ale w częściach :D tylko pospawać.
arcii111
 
Posty: 115
Dołączył(a): 5 maja 2016, o 06:35

Re: Bufor, czy warto?

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 22 sty 2017, o 16:25

Spawasz sobie 76-stkę a dla takiej średnicy to końcowe tempo będziesz miał ok 35lm/min x 60 to będziesz miał ponad 2l na godz.
To jest ślimaczenie? Niektórzy na początku tyle nie mają.
To co stracisz na prawidłowe zalanie bufora na początku zyskasz na koniec i na jedno wyjdzie.

Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 3353
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Bufor, czy warto?

Nieprzeczytany postprzez Asus » 22 sty 2017, o 16:36

Przestan sie wypowiadac o buforze

co to jest prawidłowe zalanie bufora i ile sie na tym czasu traci

prosze o odpowiedz bo chyba wieszco miałes na mysli?
Asus
 
Posty: 497
Dołączył(a): 21 maja 2016, o 13:48

Re: Bufor, czy warto?

Nieprzeczytany postprzez Mariusz19029 » 22 sty 2017, o 16:39

Arcii, a no tak, zapomniałem, że Ty lubisz sam majsterkowac.
Tak czy inaczej jak już będziesz miał i go przetestujesz to opisz rzetelnie jego działanie i porównanie względem tego jak jest teraz. Wiem, że będziesz miał inną średnicę kolumny, dlatego fajnie by było, gdybyś zrobił proces bez bufora, a później z buforem.

Mariusz

P.s Sam od jakiegoś czasu myślę nad buforem, ale nie jestem jeszcze do końca przekonany, no i trochę mnie blokuje jego koszt...
Mariusz19029
 
Posty: 664
Dołączył(a): 3 kwi 2016, o 20:28

Re: Bufor, czy warto?

Nieprzeczytany postprzez arcii111 » 22 sty 2017, o 20:22

Wiesz koszt bufora całościowo kryzy 90, rura 120, sms 60, sprężyny 1 litr 100, no i ok 100 zł śruby 16 sztuk uszczelka gaz argon, prąd w zaokrągleniu 470 zł plus praca własna. Będę miał bufor na rurze 219 mm z racji ograniczeń wysokości będzie miał 5.5 l do zbiornika 115 zalew powinien wystarczyć. Zbiornik pospawałem wczoraj dwie mufy na grzałki 5/4, nóżki, i dwa nyple 3/4 na spust i wskaźnik poziomu cieczy w sumie 5.5 m spawu ostro trzeba gonić z ręką bo blachy 1.2 mm strasznie się odkształcają po przegrzaniu. Puściłem go z metra na podłogę i się nie rozpadł :jupi: Brakuje mi tylko portu termometru i odejścia rurki bufora gaz mi się skończył. Niestety nie będę mógł przeprowadzić procesu bez bufora będę miał jednak porównanie jeśli zamiast trzech korekt zrobię 1 korektę przy powiedzmy 98 i tempo odbioru utrzymam do końca co relatywnie przełoży się na lepszy uzysk marzy mi się by z 0,54 skoczyć powiedzmy na 0.6 z kg cukru. Powiem tak praca własna szlifowanie, cięcie, wiercenie, spawanie wyceniam nie mniej jak 350-400 zł przy buforze dlatego taki bufor musi kosztować.
arcii111
 
Posty: 115
Dołączył(a): 5 maja 2016, o 06:35

Re: Bufor, czy warto?

Nieprzeczytany postprzez Mariusz19029 » 22 sty 2017, o 21:23

arcii111 napisał(a):Niestety nie będę mógł przeprowadzić procesu bez bufora


Dlaczego nie będziesz mógł bez bufora?

Co do ceny bufora, to do średnicy kolumny fi 70 mm może by był trochę taniej, ale nadal to jest sporo pieniędzy...

Mariusz
Mariusz19029
 
Posty: 664
Dołączył(a): 3 kwi 2016, o 20:28

Re: Bufor, czy warto?

Nieprzeczytany postprzez arcii111 » 23 sty 2017, o 01:07

Bufor ma szerokie mocowanie do zbiornika do niego dopiero montuje kolumnę wzorowałem się na buforach kolegi herbata666 z czarnego.
arcii111
 
Posty: 115
Dołączył(a): 5 maja 2016, o 06:35

Re: Bufor, czy warto?

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 23 sty 2017, o 08:52

No weź się tu nie wrącaj jak ktoś takie bzdury pisze.
Bufor nie daje lepszego uzysku. Bufor nie lata do sklepu po cukier.
Uzysk zależy tylko i wyłącznie od nastawu.
Jakość zależy od operatora
Wydajność od średnicy

Mariusz. Do średnicy dokładasz stówkę. A do kosztów bufora jeszcze dolicz robociznę, prąd i gaz który się kończył.
Jak tak zrobisz nie będziesz miał odstojnika, a wydajność większą niż o rozmiar cieńsza z buforem.
Głupie 100 zł wiecej i tyle radości a ludzie kombinują od dupy strony.

Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 3353
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Bufor, czy warto?

Nieprzeczytany postprzez lizard » 23 sty 2017, o 09:14

Zapewne testowałeś pracę z buforem i bez. że wydajesz takie opinie. Temat powraca jak bumerang. Tylko na polu dyskusji pozostaje coraz mniej ludzi. A ostatnio widzę, że stajesz się coraz bardziej samotny.
Przypomnij sobie dyskusję z pierwszej strony tego tematu:
viewtopic.php?p=1388#p1388
A zwłaszcza argumenty kolegi @Kto. Nie wymagam, żebyś - przypominając sobie tę dyskusję - wyciągnał z niej jakiekolwiek wnioski. Bo jeśli dotychczas tego nie zrobiłeś, to i teraz nie zrobisz. Ale może najdzie Cię jakaś refleksja.
lizard
 
Posty: 348
Dołączył(a): 12 sie 2016, o 12:35

Re: Bufor, czy warto?

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 23 sty 2017, o 09:31

Krótko i na temat. Która rura będzie szybsza?
1 - 60mm z buforem?
2 - 70mm bez fufora?

Pytanie jest bardzo proste, więc słucham.

Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 3353
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Bufor, czy warto?

Nieprzeczytany postprzez lizard » 23 sty 2017, o 10:28

Jak zaczniesz pisać na temat i z sensem to możemy dalej dyskutować.
A na razie powróć do czytania pierwszej strony tematu.
lizard
 
Posty: 348
Dołączył(a): 12 sie 2016, o 12:35

Re: Bufor, czy warto?

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 23 sty 2017, o 10:47

Taki Leszkek mądry a na tak proste pytanie nie umie odpowiedzieć.
Podpowiem Ci więc.
Nawet rura o tej samej średnicy nie jest szybsza niż z ta z buforem.
Zwiększając odbiór pogarszasz RR, pogódź się z tym w końcu.
Z buforem tylko zyskujesz na koniec ale na początku tracisz. W przyrodzie nic nie ginie, zapamiętaj to sobie.

Pozdr. Paweł.

Ps. Powiedz mi teraz po co zaczęliście dawać zawory spustowe i wpierdzielacie przedgony znów do kega aby bufor opróżnić z syfu?
.
siedestyluje
 
Posty: 3353
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Bufor, czy warto?

Nieprzeczytany postprzez arcii111 » 23 sty 2017, o 11:42

Ja jak bym miał taki park maszyn jak Ty to zrobił bym bufor 2 lata temu wyposażył kolumnę w elektronikę i przeprowadził testy.
Proces z i bez bufora na takim samym wsadzie zapisy procesów opublikował i wtedy bym mówił, zrobiłem wiem bufor nic nie daje, nie przyspiesza końcówki, nie separuje lepiej pogonu, ogólnie służy do naciągania klienta no i jak zalecasz sprzedał byś bufor, kolumnę, sterowniki i dołożył 100 do większej średnicy. Paweł jak zrozumiałem teraz trendem jest spuszczanie zawartości bufora celem zwiększenia procentu wsadu w buforze a nie pozbyciem się przedgonu, który jest wysoko w kolumnie ale mogę się mylić. Jeśli nie wyłączam kolumny tylko powiedzmy redukuje moc przy zalewaniu z 6KW do 3,8KW to jakim cudem lekkie frakcje spadają na dół do bufora?
arcii111
 
Posty: 115
Dołączył(a): 5 maja 2016, o 06:35

Re: Bufor, czy warto?

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 23 sty 2017, o 11:59

Jeden musi wsadzić palucha w ogień aby się przekonać, że nie warto, drugiemu wystarczy pomyśleć.

1. Nie pisałm, że nie przyśpiesza końcówki. Końcówkę owszem przyśpiesza ale na początku tym sposobem co piszesz to będziesz długo czekał aż się bufor zapełni prawidłowo i tyle co zyskasz na koniec to na początku stracisz.
2. Jakich pogonów? Nie czytałeś swoich badań? Przecież tam i bez bofora nie masz pogonów.
3. Nie odstojnik? To jak będziesz miał już bufor to spuść sobie jego zawartość i zapróbuj tego co tam w nim jest.
4. Nawet zanim kolumna się nagrzeje to pierwsze przedgony już tam wlecą, bo jest bufor jeszcze zimny.

Rektyfikacja odbywa się sama i nie należy jej przeszkadzać.
Samo fakt, że będziesz miał fi76 to już będzie rakieta i będziesz w siódmym niebie.

Upierd..lisz się tylko a i tak wrócisz do mojego OPSW bo Ci będzie za długo czekać na początku i szkoda Ci będzie niepotrzebnie tracić czas.

Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 3353
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Bufor, czy warto?

Nieprzeczytany postprzez Mariusz19029 » 23 sty 2017, o 12:22

siedestyluje napisał(a):Mariusz. Do średnicy dokładasz stówkę. A do kosztów bufora jeszcze dolicz robociznę, prąd i gaz który się kończył.
Jak tak zrobisz nie będziesz miał odstojnika, a wydajność większą niż o rozmiar cieńsza z buforem.
Głupie 100 zł wiecej i tyle radości a ludzie kombinują od dupy strony.


Mówisz, że wystarczy dołożyć 100 zł do średnicy, owszem jak ktoś kupuje nową kolumnę to może tak zrobić (nie zapominaj, że wypełnienia też więcej wejdzie i keg by się przydało większy kupić, więc koszty rosną), ale jak ktoś ma kolumnę załóżmy fi 70 mm, to już nie jest dołożenie 100 zł, tylko kupienie nowej kolumny, a to już koszta....

Mariusz
Mariusz19029
 
Posty: 664
Dołączył(a): 3 kwi 2016, o 20:28

Re: Bufor, czy warto?

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 23 sty 2017, o 12:51

Sprzedajesz sprzęt 70mm keg 50 na sprężynkach i kupujesz sprzęt fi 76 na setce kegu nóżkach i dolnym spuście, dodatkowym wlewie.
Kasy nie wydasz wcale albo jeszcze Ci zostanie a sprzęt masz o niebo szybszy i jakość taką samą.
A, i jeszcze jedno. Prądu i wody będziesz zużywał tyle co do tej pory bo większe grzanie ale szybciej skończysz.

To jest opcja dla tych którym 2,5 litra na godzi to jes za słabo, bo przecież 70-tka tyle daje na luzaku albo nawet szybciej.

Się myśli!

Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 3353
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Bufor, czy warto?

Nieprzeczytany postprzez Mariusz19029 » 23 sty 2017, o 12:54

Sprzęt używany traci na wartości, wieć nie będzie sprzedany za tyle co został kupiony. Co to fi 76 mm, to tak z ciekawości, przy jakiej mocy zalewa kolumnę, jaką mocą grzejesz podczas procesu i jaką prędkością odbierasz urobek?

Mariusz
Mariusz19029
 
Posty: 664
Dołączył(a): 3 kwi 2016, o 20:28

Re: Bufor, czy warto?

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 23 sty 2017, o 13:24

Jak się trafi myślacy kupujący to wartości nie traci a nawet jak stracisz stówkę to naprawdę warto i nowy sprzęt Ci to wynagrodzi z nawiązką.
Bo na nowym grzejemy ok 4,5 - 5 KW i na mocnym nastawie będzie zasuwać nawet do 5lity na godz. (temperatura no dole nie rośnie, dopiero po połowie pierwsza korekta)
Korekty to wiadomo,..... zalęzą od tego z jakiego pułapu startujesz.
I przypominam. Prąd i woda kosztuje tyle samo w obydwu przypadkach

Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 3353
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Bufor, czy warto?

Nieprzeczytany postprzez Mariusz19029 » 23 sty 2017, o 13:28

Słuchaj, ale ja proszę o dokładne informacje, bo pisząc, że grzejemy 4,5 - 5 kw, to jest duża rozbieżność.
Powiedz mi jaką największa mocą można grzać, gdzie kolumna jest stabilna i proces normalnie jest prowadzony, oraz jakie tempo odbioru stosujesz na początku i w dalszej części?

Przykładowo na fi 70 mm ja grzeję mocą 2x 2 kw (nie mierzyłem rzeczywistej mocy grzałek, więc zakładam, ze pewnie moja moc to około 3,7 - 3,8 kw, a prędkość początkowa to 45 - 50 ml.

Mariusz
Mariusz19029
 
Posty: 664
Dołączył(a): 3 kwi 2016, o 20:28

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do REKTYFIKACJA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: kluniu3 i 1 gość