Czego się boi Pan Paweł vel siedestyluje?

Tu możesz pisać także jako gość. Pytaj śmiało, na pewno chętnie pomożemy.

Re: Czego się boi Pan Paweł vel siedestyluje?

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 20 gru 2016, o 10:32

Jeden dużo gadał i do dziś nie ma wyników.
Więc zamiast darmo chlapać jęzorem weź się do roboty i pokaż niedowiarkom, że się da bez termometru w kegu.

Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 5113
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Czego się boi Pan Paweł vel siedestyluje?

Nieprzeczytany postprzez Houdini » 4 sty 2017, o 14:30

No i doczekałeś się kol. siedestyluje wyników, chociaż chyba nie chciałbyś żeby się ukazały :cwaniak:
Na początek metodyka.
Rektyfikowałem surówkę rozcieńczoną do 18%. Kolumna fi 63, termometry na 10 półce i 20 cm pod głowicą, wypełnienie sprężynki pryzmatyczne.
Żeby sobie utrudnić a jak najbardziej trzymać się sposobu rektyfikacji naszego "guru", zrobiłem dwie korekty odbioru po skoku temperatury na dolnym termometrze i dopiero po tym, czekałem na wzrost temperatury na górnym. Próbkę wody odwarowej pobrałem z kotła przy wzroście o 0,3 st.C i to bez wyłączania grzania, żeby z kolumny nic do kotła nie wróciło. Jedno co zrobiłem nie tak jak powinienem, to zostawiłem ją gorącą w otwartym naczyniu, więc mogło z niej jeszcze coś etanolu odparować. Mimo to w próbce jednak etanol się znajdował a na potwierdzenie zamieszczam skan chromatogramu.
Co teraz powiesz panie "wszystkowiedzący" na swoje stwierdzenie;
"górny nie trzyma to w kotle ni ma" :dobani:
Obrazek
Pierwszy pik to metanol, drugi to etanol.
Dam jeszcze próbkę do wyliczenia zawartości procentowej, bo sam nie potrafię tego wyliczyć.
Houdini
 

Re: Czego się boi Pan Paweł vel siedestyluje?

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 4 sty 2017, o 14:47

Jakie było końcowe tempo odbioru? Jaka była moc grzania?
Robiłeś też badanie chromatografem dundu przy kończeniu Twoim sposobem? (czyli na termometr w kegu) jak tego nie badałeś to szybciutko to zrób.

A najlepiej to jak już uznasz że moim sposobem jest koniec, to spróbuj jeszcze skorzystać z Twojego sposobu czyli odbieraj dalej posługując się termometrem w kegu i sprawdź co uzyskasz.

Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 5113
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Czego się boi Pan Paweł vel siedestyluje?

Nieprzeczytany postprzez lizard » 4 sty 2017, o 17:25

Houdini napisał(a): a na potwierdzenie zamieszczam skan chromatogramu.

Kol. Houdini ja na taki chromatogram mówię jedno. To za mało. Przydałoby się jeszcze opisanie warunków w jakich rosły buraki. A może to nie z buraków ten cukier?
Nie opisałeś czy rektyfikowałeś czy było słonecznie? A może pracowałeś w nocy? Czy była pełnia, bo przy pełni jak wiadomo księżyc bardziej przyciąga. miałeś termometr w kegu? Jeśli tak - to myślę, że mogłeś się sugerować jego wskazaniami. Myślę też ze Twoja 10 półka to tak naprawdę to nie jest 10 półka. No chyba, że masz wysoki zbiornik.
A już najgorszy błąd, że nie zbadałeś swojego dundru.
Tak, że jak widzisz - takim chromatogramem nie zamydlisz nikomu oczu. :taniec:
lizard
 
Posty: 698
Dołączył(a): 12 sie 2016, o 12:35

Re: Czego się boi Pan Paweł vel siedestyluje?

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 4 sty 2017, o 18:04

Jestem pod wrażeniem. Jak na to wpadłeś Leszku?

Pozdr Paweł
siedestyluje
 
Posty: 5113
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Czego się boi Pan Paweł vel siedestyluje?

Nieprzeczytany postprzez Houdini » 5 sty 2017, o 09:49

I co? Zmiękła rura "miszczu"?
siedestyluje napisał(a):Robiłeś też badanie chromatografem dundu przy kończeniu Twoim sposobem? (czyli na termometr w kegu) jak tego nie badałeś to szybciutko to zrób.

"Szybciutko" (ale to infantylne), to ja mogę sobie zimne piwko wypić a nie wykonywać twoich poleceń :luta: Ja, w przeciwieństwie do ciebie, wiem jak wyciągnąć cały alkohol z nastawu ale nie mam zamiaru opisywać tego tylko dlatego, że ty tak sobie winszujesz. Pewnie i tak byś tego nie zrozumiał i dalej robił "na wzrost", bo niestety brakuje ci podstawowej wiedzy i zaklinanie rzeczywistości stwierdzeniami - " praw fizyki pan nie zmienisz" czy "rektyfikacji wystarczy nie przeszkadzać", nie zmieni tego stanu.
Tym badaniem chciałem tylko udowodnić, że piszesz bzdury, co też uczyniłem i nie mam zamiaru płacić za kolejne tylko dla twojego widzimisię.
A żebyś miał co komentować i pewnie znowu wywinąć kota ogonem dodam, że grałem mocą 2200 W a końcowe tempo odbioru wynosiło 15 ml/min.
@lizard - :kciuki:
Zapomniałem napisać, że w czasie rektyfikacji moja suka kręciła mi się między nogami i w tym czasie miała cieczkę a kobita okres. Może to to :hahaha:
Houdini
 

Re: Czego się boi Pan Paweł vel siedestyluje?

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 5 sty 2017, o 10:12

Końcowe tempo wg producenta kolumn czyli mnie, dla tej średnicy to 10-12ml/min. Czyli o jedną korektę zrobiłeś za mało.

Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 5113
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Czego się boi Pan Paweł vel siedestyluje?

Nieprzeczytany postprzez Houdini » 5 sty 2017, o 11:03

No i co to zmienia :ziewa:
Nie zauważyłeś, że rektyfikowałem surówkę 18% a nie nastaw 10% :ściana:
Ciężko się przyznać do błędu, co? Próbek boxera boisz się ocenić publicznie, tu szukasz dziury w całym chociaż udowodniłem ci czarno na białym, że nie masz racji.
Ech, brak słów i szkoda klawiatury na dyskusje z tobą. Nawet nie umiesz przyznać honorowo, że się myliłeś.
Houdini
 

Re: Czego się boi Pan Paweł vel siedestyluje?

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 5 sty 2017, o 11:33

Jak to możliwe, że taki znawca jak Ty nie wie, że moc początkowa wsadu nic się nie ma do mocy końcowej.
Czy Ty dasz 18% czy dasz 40% czy dasz 10% to kończysz zawsze tak samo bo z kega w czasie procesu ubywa alkohol.

Najwyraźniej podstawowe prawa fizyki Cię przerastają.

Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 5113
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Czego się boi Pan Paweł vel siedestyluje?

Nieprzeczytany postprzez solohan » 5 sty 2017, o 11:47

Jakie to są te podstawowe prawa fizyki? Bo jakoś nigdzie nie sa wypisane tylko odnosisz sie do nich.
solohan
 

Re: Czego się boi Pan Paweł vel siedestyluje?

Nieprzeczytany postprzez gość » 6 sty 2017, o 00:51

Panowie, przeglądam to forum od dłuższego czasu i na prawdę kolego Pawle podziwiam Cię za mocną psychikę.Moja przygoda z kolumną reaktyfikacyjną(aabratek 150 cm. wypełnienie Plipek) zaczęło się trzy lata temu.Za każdym razem staram się robić trochę inaczej.Reasumując - uważam ,że w wielu kwestiach reaktyfikacji masz rację( np.termometr w kegu(może być , ale nie musi.),celowe zalewanie kolumny uważam za bzdurę,oob w moim przypadku działa (nie do końca),jak juz nie czuje organoleptycznie posmaku przedgonu w odbiorze z LM zaczynam odbiór z OVM , to i tak po rozcięczeniu pierwszej butelki spirytusu czuję delikatne nalecialości,, kwiatków"
gość
 

Re: Czego się boi Pan Paweł vel siedestyluje?

Nieprzeczytany postprzez Gość » 6 sty 2017, o 09:59

Brawo dla Ciebie za odwagę... :brawa:
Jednak z tego co opisujesz to jeszcze długa droga przed Tobą. Marnujesz tylko swój sprzęt, czas i surowiec. Bo zapomniałeś o :czytaj: :czytaj: :czytaj:

Co do siedestyluje - kto sieje wiatr to burzę zbiera... Znasz to przysłowie?
Gość
 

Re: Czego się boi Pan Paweł vel siedestyluje?

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 6 sty 2017, o 10:28

Znam lepsze. Prawda zawsze wygrywa. Sam kiedyś będziesz mi dziękował w myślach za porady.

A koledze gość z małej literki dziękuję za miłe słowa. Ludzie powoli tak jak Ty sami do tego dojdą. :spoko:

Rektyfikacja jest prosta jak budowa cepa, odbywa się sama, wystarczy tylko jej nie przeszkadzać.

Pozdr. Paweł. :piwo:
siedestyluje
 
Posty: 5113
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Czego się boi Pan Paweł vel siedestyluje?

Nieprzeczytany postprzez Gość21 » 6 sty 2017, o 10:53

Ja też od pewnego momentu śledzę to forum i skłaniam się ku temu żeby tu więcej nie wchodzić.
Co tu jest - Chaotyczna pyskówka pozbawiona cech merytorycznych i norm dobrego obyczaju.
Pisuje tu pod różnymi nickami pewien pan z miasta Grudziądz , postać ogólnie znana i szanowana na forach w tym temacie.
I ja mu się dziwię i czasami się zastanawiam po co on to tu robi . Sa dwa wyjścia:
1.Bardzo lubi takie słowne przepychanki , ma czasu jak wojska i..robi co lubi
2. Ma umowę z Pawłem i porzez prowadzenie takiej słownej rozpierduchy utrzymuje to forum przy życiu.
Bywam na forach w tym temacie i w zasadzie wszędzie to samo tylko trochę w różnych wersjach.
WALKA O KLIENTA
którego się traktuje jak JELENIA i starają się wcisnąć co tylko można.
A konkurencja jak widać po tym forum jest bezlitosna i nie przebiera w środkach , ja też podam może kolejne przysłowie :
CEL UŚWIĘCA ŚRODKI
Powodzenia
Gość21
 

Re: Czego się boi Pan Paweł vel siedestyluje?

Nieprzeczytany postprzez Gość » 6 sty 2017, o 11:24

Kol.gość21
Już taka specyfika poszczególnych for. Dużo w nich pisaniny a mało merytoryki.
Jednak jedna rzecz w Twoim poście rzuciła mi się w oczy. Pisząc swój post zachowałeś się identycznie jak kolega przez Ciebie cytowany i krytykowany. W dodatku zrobiłeś to z pozycji anonimowej osoby...
Gość
 

Re: Czego się boi Pan Paweł vel siedestyluje?

Nieprzeczytany postprzez tabikgo » 6 sty 2017, o 12:25

I tu nie da się ukryć, że Paweł że swoim minimalizmem jest cierniem w dupie producentów maszynek za piątkę z przodu.
Nie mówiąc już o producentach wypełnień. Trzeci raz wysyła próbki tej samej ekipie. Tym razem również z surówką. Następnym razem pewnie będzie musiał próbkę nastawu również dołączyć. I całkiem nowa tendencja, próbkę wody odwarowej. Nie mam złudzeń, gdyby badania próbek OPWS wyszły źle, wówczas wyniki poznalibyśmy pół roku temu.
Do tego warunki na jakich sprzedaje kolumny. Trzy miesiące na testy...
http://allegro.pl/aabratek-fi-70-destyl ... 82560.html
I to zdanie z aukcji: "Warto jest więc dowiedzieć się coś więcej o rektyfikacji oraz budowie kolumny chociażby też po to aby nie utopić kasy na źle dobrany sprzęt. Jak u mnie nie kupisz to przynajmniej wykorzystasz wiedzę przy rozmowie z innym sprzedawcą"
Tego nie pisze gość, który MUSI sprzedać. Marketingowo dno, zdjęcia nieaktualne, zero żyłowania cen. I do tego forum, na którym każdy może "ojszczać" ojca założyciela.
Paweł, tak z ciekawości, ile kolumn Ci zwrócono?

Pozdrawiam,
Piotr.
tabikgo
 
Posty: 562
Dołączył(a): 17 wrz 2015, o 18:35

Re: Czego się boi Pan Paweł vel siedestyluje?

Nieprzeczytany postprzez gość » 6 sty 2017, o 13:10

Tabigko masz rację w stu procentach :kciuki:
gość
 

Re: Czego się boi Pan Paweł vel siedestyluje?

Nieprzeczytany postprzez Gość21 » 6 sty 2017, o 13:27

A może błąd Pawła polega na tym że nie idzie z duchem czasu , uwstecznia się i proponuje stare rozwiązania a ludzie się buntują , chcą iść do przodu.
Na forum białym gościu kupuje coś takiego.
http://destylatory.sklep.pl/index.php?i ... er=product
Można ? A kto bogatemu zabroni !!!!!!!!. Jak się bawić to na całego
Gość21
 

Re: Czego się boi Pan Paweł vel siedestyluje?

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 6 sty 2017, o 14:24

To mam być rozwój?
A co będzie jak się spotka dwóch sąsiadów? Jeden będzie miał zwykły LM i zrobi tak samo dobrze i na dodatek szybciej (średnica)
A drugi ma sprzęt wypasiony za który dał kilka/kilkanaście razy tyle i wcale nic lepszego się nie napije.
Sory, ale ja dziękuję za taki rozwój. Przez rozwój to ja rozumiem, że się zrobi lepiej, lub szybciej, lub taniej a w podanym przez Ciebie linku tego nie widzę.

Pozdr. Paweł.

ps. Tabik. Nikt mi sprzętu jeszcze nie zwrócił, nawet Boxer.
siedestyluje
 
Posty: 5113
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Czego się boi Pan Paweł vel siedestyluje?

Nieprzeczytany postprzez Gość » 6 sty 2017, o 14:49

Brawo panie Pawle ,tak trzymać !!!!
Tylko patrzeć jak ktoś przedstawi Kombajn zbożowy i napisze że od razu leci Żytnia .
Coś długo Leszek się nie pojawia , albo śpi jeszcze albo na procesji z okazji Three Kings' Day
Gość
 

Re: Czego się boi Pan Paweł vel siedestyluje?

Nieprzeczytany postprzez tabikgo » 6 sty 2017, o 15:02

Gość21,
O jakim błędzie piszesz?
Z punktu widzenia klienta żadnego błędu nie ma. Tani sprzęt, mega zadowolenie z użytkowania i super osiągi. Maksymalna prostota użytkowania, instrukcja na jednej stronie. Jeśli nawet dasz się przekonać buforom, super baza do rozbudowy. Tylko po co rozbudowywać coś, co działa idealnie?
Z punktu widzenia sprzedawcy... Trzeba faktycznie namawiać klientów do szaleństwa :)
I obskakiwać wszystkie fora po kolei z linkiem do tego samego "automatu" za dziewiątkę z przodu.
I ja mam fajny link odnośnie sprzętu: http://aabratek.com.pl/viewtopic.php?f= ... t=20#p1334

Pozdrawiam,
Piotr.
tabikgo
 
Posty: 562
Dołączył(a): 17 wrz 2015, o 18:35

Re: Czego się boi Pan Paweł vel siedestyluje?

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 7 sty 2017, o 12:34

Najwidoczniej niektórzy ludzie wolą z Warszawy do Zakopanego jechać przez Szczeciń. Będzie drożej, będzie dłużej i będą mogli się pochwalić :)

Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 5113
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Czego się boi Pan Paweł vel siedestyluje?

Nieprzeczytany postprzez gość » 7 sty 2017, o 20:56

Kolego Pawle, tak jak pisałem powyżej trzymam twoją stronę ponieważ uważam, że posiadając odpowiedni sprzęt typu aabratek bez zbędnych bajerów można uzyskać bardzo dobry spirytus,a na tej bazie bardzo dobrą wódkę.Ale odnośnie wódki to już jest inna bajka.
gość
 

Re: Czego się boi Pan Paweł vel siedestyluje?

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 8 sty 2017, o 10:31

To zalezy co nazwać wódką, jak smakówki to rzeczywiście inna bajka.
Jak czystą, to czystej ewentualny smak może nadać tylko woda. Dlatego nie rozrabiamy z przegotowaną, lub demineralizowaną bo dobrze jest jak woda ma w sobie dużo minerałów, wtedy wódka lepiej smakuje.
Super spirytus = dobra wódka.
Dobry operator + zwykły Aabratek LM = super spirytus.

Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 5113
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Czego się boi Pan Paweł vel siedestyluje?

Nieprzeczytany postprzez go§ć » 10 sty 2017, o 22:01

Przepraszam Pawle , że w tym dziale piszę ,ale nawiązując do tematu w dziale wszystko o nastawach chciałem się podzielić swoimi spostrzeżeniami odnośnie nastawu z glukozy. Miałem zaszczyt pierwszy raz rozdziewiczyć glukozę :D .Do tej pory reaktyfikowałem tylko sacharozę.Zarówno jak i w pierwszej reaktyfikacji tak i w drugiej a dokładnie metoda t.z. dwa i pół staram się dokładnie odbierać przedgony i prowadzić proces zgodnie z tzw. sztuką.Kontynyując swoją wypowiedź,uważam,że (moje subiektywne odczucia) przy prawidłowym procesie nie ma różnicy między glukozą a sacharozą.
go§ć
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Problemy z rektyfikacją. Pomoc dla początkujących i nie tylko...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość