Strona 1 z 4

Ile miedzi żeby pozbyć się zapachu jaja

Nieprzeczytany postNapisane: 30 sie 2016, o 13:46
przez grisza
Panowie ile tak mniej więcej wypełnienia powinno wystarczyć żeby pozbyć się tego wstrętnego zapachu??
Rura fi 70.
Pozdrawiam

Re: Ile miedzi żeby pozbyć się zapachu jaja

Nieprzeczytany postNapisane: 30 sie 2016, o 13:57
przez solohan
U mnie jest 20 cm odcinek wypelniony SP z miedzi.

Re: Ile miedzi żeby pozbyć się zapachu jaja

Nieprzeczytany postNapisane: 30 sie 2016, o 14:20
przez siedestyluje
Aby pozbyć się "zgniłych jaj" wcale nie potrzeba miedzi. Wystarczy przeprowadzić rektyfikację zgodnie ze sztuką.

Pozdr. Paweł.

Re: Ile miedzi żeby pozbyć się zapachu jaja

Nieprzeczytany postNapisane: 30 sie 2016, o 14:29
przez grisza
siedestyluje napisał(a):Aby pozbyć się "zgniłych jaj" wcale nie potrzeba miedzi. Wystarczy przeprowadzić rektyfikację zgodnie ze sztuką.

Pozdr. Paweł.

Jaką sztuką,przecież rektyfikacja jest prosta jak budowa cepa............

solohan napisał(a):U mnie jest 20 cm odcinek wypelniony SP z miedzi.

Dzięki za odpowiedź
Ma może ktoś mniej i jaja nie wyczuwa??Albo wyczytał gdzie jaka minimalna ilość wyeliminuje ten zapach.
Pozdrawiam

Re: Ile miedzi żeby pozbyć się zapachu jaja

Nieprzeczytany postNapisane: 30 sie 2016, o 16:11
przez gość
grisza :spoko:
Odcinek 15 cm też dawał radę w trochę większym od standardowego zestawie(zbiornik >100l, kolumna fi 76) :D

Re: Ile miedzi żeby pozbyć się zapachu jaja

Nieprzeczytany postNapisane: 30 sie 2016, o 19:47
przez Mariusz19029
grisza napisał(a):Dzięki za odpowiedź
Ma może ktoś mniej i jaja nie wyczuwa??Albo wyczytał gdzie jaka minimalna ilość wyeliminuje ten zapach.

Ja mam kolumne fi 70 mm, keg 50 l. Do pierwszej destylacji używam odcinka 10 cm wypełnionego sprezynkami miedzianymi i zapachu zgnilych jaj nie wyczuwam. Do drugiego gotowania już wyjmuję miedź.
Co do używania, a raczej nieuzywania miedzi fajnie sprawę opisał Gro000by na AD. Uważam, że warto przeczytać :)
http://alkohole-domowe.com/forum/topic11772.html

Pozdrawiam,
Mariusz

Re: Ile miedzi żeby pozbyć się zapachu jaja

Nieprzeczytany postNapisane: 30 sie 2016, o 20:34
przez kamilpl82
siedestyluje napisał(a):Aby pozbyć się "zgniłych jaj" wcale nie potrzeba miedzi. Wystarczy przeprowadzić rektyfikację zgodnie ze sztuką.

Pozdr. Paweł.


Qwa z całym szacunkiem ale ty pierdolisz głupoty, jak jesteś taki kozak to po kiego uja sprzedajesz katalizatory.

Re: Ile miedzi żeby pozbyć się zapachu jaja

Nieprzeczytany postNapisane: 30 sie 2016, o 21:07
przez grisza
Widocznie miałem pecha :płacze: i dopadło to i mnie,bo ogólnie to chyba są to szczątkowe przypadki żeby rektyfikując bez miedzi załapać jajo.
I teraz pytanie gdzie leży wina??Choć nastaw był przygotowany książkowo i o dziwo warunki pozwoliły też utrzymać dobrą temp.otoczenia ok 19-20*C,to coś poszło nie tak :płacze:
siedestyluje napisał(a):Aby pozbyć się "zgniłych jaj" wcale nie potrzeba miedzi. Wystarczy przeprowadzić rektyfikację zgodnie ze sztuką.

Tu akurat wina nie leży po stronie rektyfikacji a po stronie nastawu.
Mariusz19029 napisał(a):Co do używania, a raczej nieuzywania miedzi fajnie sprawę opisał Gro000by na AD. Uważam, że warto przeczytać :)

Czytałem to i inne tematy też.Zastanawiający jest ostatni post z tematu co podlinkowałeś,o dodaniu miedzi na etapie fermentacji.Ktoś wie coś więcej na ten temat,testował sposób??

Re: Ile miedzi żeby pozbyć się zapachu jaja

Nieprzeczytany postNapisane: 30 sie 2016, o 21:07
przez Mariusz19029
Akurat w tym przypadku Paweł może mieć rację. W linku wklejonym przeze mnie wyżej dużo osób z AD pisze o tym, że z powodzeniem przeprowadzają rektyfikacje bez miedzi i zapachu zgnilych jaj nie wyczuwaja.
Ja co prawda używam katalizatora, ale w małym stopniu i może spróbuję niedługo na samych sprezynkach.

Pozdrawiam,
Mariusz

Re: Ile miedzi żeby pozbyć się zapachu jaja

Nieprzeczytany postNapisane: 30 sie 2016, o 21:22
przez Asus
wtrace cos od siebie wedlug mnie na zapach zgnilych jaj ma najwiekszy wplyw nastaw musi byc calkowicie klarowny nie wiem dokladnie jak to jest z zwyklym sprzetem ale zalozmy ludzie z OLM moga odpuscic miedz o czym pisal kolega Lesgo na AD

Re: Ile miedzi żeby pozbyć się zapachu jaja

Nieprzeczytany postNapisane: 30 sie 2016, o 21:34
przez seneka25
Ale po co kombinować na siłę?Po to żeby udowodnić sobie że jednak potrafie? Do pierwszego dajecie miedź do drugiego już nie i po temacie jaj ni huhu :D

Re: Ile miedzi żeby pozbyć się zapachu jaja

Nieprzeczytany postNapisane: 30 sie 2016, o 21:41
przez zadowolony
grisza napisał(a):Tu akurat wina nie leży po stronie rektyfikacji a po stronie nastawu.

Asus napisał(a):wtrace cos od siebie wedlug mnie na zapach zgnilych jaj ma najwiekszy wplyw nastaw

Oczywista oczywistość. Na prostym Aabratku raczej trudno bez obecności miedzi się go pozbyć. Jeśli ktoś nie chce korzystać z miedzi to świetnym rozwiązaniem jest OLM. Tym sposobem okazuje się, że OLM niejedno imię ma... :kciuki:

Re: Ile miedzi żeby pozbyć się zapachu jaja

Nieprzeczytany postNapisane: 30 sie 2016, o 23:03
przez grisza
seneka25 napisał(a):Ale po co kombinować na siłę?Po to żeby udowodnić sobie że jednak potrafie? Do pierwszego dajecie miedź do drugiego już nie i po temacie jaj ni huhu :D

Moim założeniem przy pracy bez miedzi było to żeby sobie życie uprościć.Nie tracić czasu na rozkręcanie kolumny,wyjmowanie,trawienie miedzi,a tym bardziej zraziłem się do miedzi gdy zajrzałem do katalizatora po ok.3 miesiącach :o :o :yyyy:
Sprężynki wyczyszczone wylądowały w katalizatorze,przeszły jeden proces surówki,kolumna przepłukana wodą,odwieszona na hak i poszła w zapomnienie na 3 miechy.Po tym okresie przyszedł czas na kolejną zabawe i coś mnie natkło żeby tam zajrzeć a tam sam syf,taki nalot patyny że głowa boli,myśle dość,nie wiem co jeszcze z tej miedzi się może wydzielać podczas procesu,robie dla siebie i chciałbym mieć jak najczystsze,więc miedź opuściła kolumne.

Re: Ile miedzi żeby pozbyć się zapachu jaja

Nieprzeczytany postNapisane: 31 sie 2016, o 08:10
przez siedestyluje
Co za różnica czy OLM czy LM?????????///////////

Tak się teraz zastanawiam co ja z tego będę miał jak się podzielę z wami tym co wiem.
Człowik się stara pomóc, wszystko robię aby nasze hobby było jak najtańsze i jak najporostsze bez straty na jakości i jeszcze jadam plują.
Skąd w was tyle złej woli????????????????/////////////////////////

Paweł.

Re: Kto egoistycznie korzysta z osiągnięć i pomysłów innych

Nieprzeczytany postNapisane: 1 wrz 2016, o 08:02
przez siedestyluje
zadowolony napisał(a):
siedestyluje napisał(a):Co za różnica czy OLM czy LM?????????///////////

zadowolony napisał(a):Gdyby to nie sprawiało różnicy toby pies dupą żarł.


Odpowiedz masz tu: http://siedestyluje.pl/viewtopic.php?f=9&t=553
Napisałm ten artkuł przed chwilą w odpowiednim dziale aby nie zgnął w gąszu przepychanek
Skopiuję także tu i dyskutujmy jak jest z czym, tu, w tym dziale gdzie można pisać także bez rejestracji.

Po co jest miedz w kolumnie?
Otóż po to aby trochę zwalczać nieprzyjemne zapachy (zgniłe jajo)
Dlaczego tylko trochę zwlczać/maskować?
Bo miedz nie ma aż takich właściwości żeby sama z siebie tak oczyścić destylat aby był bezwonny.
Z kąd się biorą nieprzyjemne zapachy i to słynne zgniłe jako?
To są odpady, które produkują drożdze w czasie pracy nad etanolem czyli nasze upierdliwe przedgony/pogony
Jak można się pozbyć tych odpadów czyli zgniłego jaja?
Tylko przeprowadzając rektyfikację zgodną ze sztuką, czyli odbierając przedgony i pogony bardzo dokładnie.
Jak to zrobić?
Aby się tego świństwa pozbyć należy rektyfikację prowadzić w różnych stężeniach % wsadu, czyli na dwa razy.
Dlaczego w różnych?
Bo niektóre przedgony mają inną temperaturę wrzenia i trzeba podnieść stężenie % w kegu aby je odebrać.
Tylko wtedy pozbędziemy się definitywnie tego świństwa.

Do sedna....no to teraz sobie pomyślcie tak na zdrowy chłopski rozum.
Z czym ta miedz ma "walczyć" jak rektyfikujemy na drugi raz? No z czym się pytam jak już nawet tych najbardziej upartych przedgonów już nie ma?
Miedz po drugim razie już nie spełnia żadnej funkcji oprócz półkownia a i to pod warunkiem, że mamy takie RR, że refluks wraca aż do kega.

Ktoś napisze a mi pomaga też po drugim razie, od razu odpowiem.
Pomagać może tylko temu kto nie pozbył się dokładnie przedgonów/pogonów (dotyczy to pierwszego razu jak i drugiego)
Podkreślam pomagać/maskować a nie się ich definitywnie pozbywać.

Wniosek:
Po razie miedz jest pomocna i warto ją stosować.
Ale jak ktoś nie przerywa rektyfikacji w połowie i robi zgodnie ze sztuką to miedz może sobie odpuścić bo to nie dzięki miedzi mamy Absolucik ale dzięki naszym maszynkom i nam samym.

Starałem się opisać to prosto, tak aby każdy zrozumiał a nie tylko doświadczeni.

Pozdr. Paweł.

Re: Rektyfikacja bez miedzi fakty i mity

Nieprzeczytany postNapisane: 1 wrz 2016, o 08:16
przez abak
No patrz pan, to do dziś żyłem w nieświadomości, myślałem że zapach jaj bierze się z beztlenowego rozpadu białek na m.in. siarkowodór, a miedź nie tylko maskuje ale wchodzi z nim w reakcję i eliminuje wiążąc w CuS.

Re: Ile miedzi żeby pozbyć się zapachu jaja

Nieprzeczytany postNapisane: 1 wrz 2016, o 08:25
przez siedestyluje
Co za różnica? Starałm się opisać prosto i zrozumiale szczególnie dla nowych.
Gdzie są te beztlenowe rozpady białek? Nie w przedgonach/pogonach czasami? I nie są skutkiem pracy drożdzy?

Pozdr. Paweł.
ps. Przeniosłem Cię to bo tu jest o tym dyskusja. Jak będdzie owocna i przyniesie korzyści to zamieszę co trzeba w dziale kompendium wiedzy

Re: Ile miedzi żeby pozbyć się zapachu jaja

Nieprzeczytany postNapisane: 1 wrz 2016, o 08:31
przez gość
:brawa: dla odkrywcy Pawła :D Tyle rewelacji z rana - trzeba to przemyśleć przy porannej kawce :D
P. S. W przedgonach i pogonach to mogą być produkty tych reakcji rozkładu białek.

Re: Ile miedzi żeby pozbyć się zapachu jaja

Nieprzeczytany postNapisane: 1 wrz 2016, o 08:38
przez siedestyluje
Bystrzak jesteś, domyśliłeś o co mi chodzi. :brawa:

Paweł.

Re: Ile miedzi żeby pozbyć się zapachu jaja

Nieprzeczytany postNapisane: 1 wrz 2016, o 08:42
przez abak
1. z czego zbudowane są drożdże?
2.czy w pracującym/świeżo przerobinym nastawie mamy tlen ?
3. co to są przed i pogony chyba nie ma co dyskutować ? czy gaz rozpuszczony w całym nastawie można zaliczyć do tej grupy ?

Re: Ile miedzi żeby pozbyć się zapachu jaja

Nieprzeczytany postNapisane: 1 wrz 2016, o 09:16
przez siedestyluje
Nie będę rozbijał gowna na atomy (nie gniewaj, tak się mówi) mam robotę i nie jestem chemikiem, jeszcze coś niechcąco źle nazwę i będzie afera.
Ale chętnie poczytam wykład od Ciebie :)

Pozdr. Paweł.

Re: Ile miedzi żeby pozbyć się zapachu jaja

Nieprzeczytany postNapisane: 1 wrz 2016, o 09:28
przez boxer1981228
A ja tam uwaźam że stężenie % w zbiorniku trzeba obniżyć no ale jak guru mówi to na bank tak jest. No bo przecież po pierwszej rektyfikacji mamy produkt tak nisko procentowy że za pomocą magiczej różdżki jeszcze dodatkowo podnosimy ten procent, tylko teraz o ile o 1m czy może 20 cm wystarczy.

Paweł jakim sposobem podnieść dodatkowo % surówki do drugiego gotowania? Do jakiego procentu i dlaczego?

Box

Re: Ile miedzi żeby pozbyć się zapachu jaja

Nieprzeczytany postNapisane: 1 wrz 2016, o 09:37
przez siedestyluje
Zerknij sobie przy jakiej temperaturze na kegu idzie Ci pierwsza setka przy pierwszym razie a przy jakiej jak robisz na drugi raz.
To powinno rozjaśnić Ci trochę umysł :)

Jaki procent do drugiego razu? hmmmm..... Chyba nie ma na to złotego środka, jedni rozrabiają tak, drudzy inaczej i każdy mów że jest dobrze, ja daję do ok 30%
Mam kolegę, który rozrabia pół na pół i mów, że też jest dobrze.

Wiem jedno, w niskim stężeniu odbierasz za pierwszym razem więc drugi raz trzeba w wyższym, lub po drugim razie w najpierw w wyższym a potem w niższym (metoda na 2,5) po odbiorze przedgonu przerwać proces i dolać wody aby znów zejść z mocą, ale z tym więcej roboty. [info dla nowych]

Pozdr. Paweł.

Re: Ile miedzi żeby pozbyć się zapachu jaja

Nieprzeczytany postNapisane: 1 wrz 2016, o 09:44
przez boxer1981228
Mój umysł jest całkowicie jasny. Skoro po pierwszym razie masz produkt 96% plus (no prawie kaźdy) to co musisz zrobić? Zwiększyć czy zmniejszyć % przed drugim gotowaniem?

Re: Ile miedzi żeby pozbyć się zapachu jaja

Nieprzeczytany postNapisane: 1 wrz 2016, o 09:58
przez siedestyluje
Tu chodzi o procęt w kegu. Jasny umysle Ty jeden.... :)
Niekóre lekkie frakcje mają inną temperaturę wrzenia i trzeba dać im szanse aby sobie powędrowały na szczyt kolumny na początku procesu.
Na raz przedgnony idą w wyższej temperaturze wrzenia (w kegu przy pierwszej setce i kropelkowaniu masz mniejszy %)
Po drugim razie w niższej (na kegu masz większy %) Dlatego podnosimy moc wsadu.

Pozdr. Paweł.