Jak zrobić smakówke na AABRATKU

Tu możesz pisać także jako gość. Pytaj śmiało, na pewno chętnie pomożemy.

Jak zrobić smakówke na AABRATKU

Nieprzeczytany postprzez libert » 30 wrz 2013, o 11:19

Witam

Jak zrobić smakówke na AABRATKU?
W jakich temeperaturach odbieramy towar?
Czy sugerujemy się temperatura w kegu czy "przekładamy termomentr do głowicy" i na nim obserwujemy.
(ja mam zaslepkę w głowicy ale z możliwością umieszczenia tam termomentru)
Ile odlewamy towaru aby nie oślepnąć?
Może ktoś poda przebieg całego procesu na swoim AABRATKU.
Czy skracacie kolumnę i zostawiacie samą miedź + głowicę?
libert
 
Posty: 52
Dołączył(a): 23 wrz 2013, o 14:33

Re: Jak zrobić smakówke na AABRATKU

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 30 wrz 2013, o 13:07

Hej. Są różne szkoły....
Najpierw podwójnie rektyfikujesz cukrówkę, odbierasz wszystkie syfy tak aby powstał bezwonny destylat.
Potem rozrabiasz to z wodą i dodajesz sok, np. z 2 kg cytryn na keg. mogą być inne owoce, co kto lubi...
Nie wlewaj zbyt gęstego do kega bo przypalisz grzałki!
Skracasz kolumnę (głowica na katalizator) odpalasz maszynę i jedziesz (tu przydałby się regulator aby wolniej puszczać)
Możesz odkręcić zawór na maksa, lub dać dać pół na pół (połowa znów do kega, połowa do butelki) lub inne proporcje.
Tak czy inaczej bez rektyfikacji już aromatu nie stracisz i będziesz miał smakówkę czystą jak kryształ.
Ja wolę taką, czyli bez przedgonów, ale co kto lubi o gustach się nie dyskutuje :)

Pozdrawiam. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 8861
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Jak zrobić smakówke na AABRATKU

Nieprzeczytany postprzez taki.andrzej » 30 wrz 2013, o 18:49

@siedestyluje - i chcesz wmówić użytkownikom, że destylując czystą z sokiem dostaniesz destylat smakowy :?: :lol:
Oj chłopie to Ty chyba naprawdę masz niewielkie pojęcie o destylacji - co wielokrotnie czytałem na tym forum, jak i na innych też kol. koalak ;)
By otrzymać dobry jakościowo i smakowo trunek najważniejsze jest przygotowanie odpowiedniego nastawu, którego głównym składnikiem są owoce, cukru jako takiego dodajemy bardzo mało lub wcale (dobrą proporcją na 10kg owoców jest 1kg cukru, która pozwala na podniesienie ilości urobku ale nie powoduje pogorszenia jakości destylatu), fermentujemy taki nastaw na drożdżach winiarskich (najczęściej są to aktywne drożdże Bayanus G995), lub na drożdżach turbo dedykowanych do nastawów owocych przeznaczonych do późniejszej destylacji (które w swoim składzie także zawierają Bayanus G995 ale dodatkowo odpowiednie ilości pożywek, witamin i mikroelementów).
Po całkowitym odfermentowaniu destylujemy na pot-stillu lub krótkiej kolumnie z miedzianym wypełnieniem z odbiorem otwartym na max. dzieląc urobek na frakcje (przedgon, gon główny i pogon (który możemy przeznaczyć do rektyfikacji na spirytus by odzyskać cały alkohol z nastawu.)), gon główny rozcieńczamy do preferowanej mocy i poddajemy leżakowaniu z dodatkiem płatków dębowych o odpowiedniej "mocy" wypieczenia (najlepiej byłoby leżakować w dębowej beczce ale nie każdego stać na wydatek rzędu 500-1000zł - dlatego wielu z nas posiłkuje się pieczonymi płatkami, kostkami, chipsami, szczapami dębowymi etc.)
Warto też dodać iż w sklepach specjalizujących sie sprzedarzą akcesoriów do wyrobu alkoholi dostępne są też płatki z różnych dębowych używanych beczek - jak np. po winach gronowych czy też cherry, lub po prostu po whisky, burbonach, różnych cognac'ach czy brandy - warto poszukać, nie są takie płatki drogie a oddają naprawdę fajne posmaki do destylatów owocowych czy też zbożowych.
Co do destylatów zbożowych otrzymujemy je najczęściej z zacierów zbozowych, zacieranie jest procesem który ma na celu rozłożenie skrobi zawartej w ziarnach na cukry proste (fermentowalne przez drożdże), następuje to przez podgrzanie wody z odpowiednią ilością zboża do odpowiedniej temperatury (około 60*C) i dodaniu do tego odpowiednich enzymów rozbijających skrobię na cukier (glukoamylaza) lub też słodu jęczmiennego (który w sobie zawiera wczesniej wymieniony enzym), po całkowitym scukrzeniu skrobi wykonujemy próbę jodową i jeśli wypadnie ona negatywnie możemy kończyć zacieranie.
Całość przelewamy do fermentatora i studzimy do temperatury około 30*C, następnie zadajemy drożdże przeznaczone do zacierów zbożowych, jest kilka rodzajów takich drożdży u nas najczęściej spotyka się "Coobra whisky yast" , "Red Ethanol" lub "Fermiol" - ja osobiście polecam "Fermiol".
Gdy zakończy się fermentacja to podobnie jak w przypadku nastawów owocowych tak i tutaj destylujemy zacier metodą pot-still lub na krótkiej kolumnie.
Otrzymany destylat także poddajemy starzeniu z dodatkiem debowych płatków, po czasie jaki destylat potrzebuje na podstawowe ułożenie swego smaku mozemy kombinować z różnymi dodatkami jak np syrop klonowy, zioła etc.

Co do samej destylacji o którą pytano w 1 poście tego tematu, to nie ma jednoznacznej odpowiedzi, ponieważ każda maszynka destyluje inaczej, każdy operator ma inny smak i węch, dlatego nie mozemy trzymać się ściśle wytyczonych ram destylacji nastawów czy zacierów smakowych.
Pamiętać należy o odlaniu z każdego kega pierwszych 50ml rozpuszczalnika i można także ponad to odebrać 100ml z poczatku destylacji i przez węch i smak zdecydować czy należy odebrać jeszcze więcej przedgonu czy taki destylat już nas zadowala, serce (gon główny) warto nieprzerwanie odbierać do 55% a resztę (do np.45%) w małe (np.100ml) naczynka i także później zdecydować czy dodać je do serca czy przeznaczyć jako pogon do późniejszej rektyfikacji.

Mam nadzieję że trochę przybliżyłem temat smakówek i nikt nigdy nie wpadnie na pomysł by destylować czystą z sokiem a otrzymany w ten sposób urobek nazywać smakówką :mrgreen:

Pozdrawiam.
Nowe odkrycie z gatunku elektrofolk klik - warto posłuchać.
Jak ktoś w ogóle gra i lubi "inne" gry niż hamerykański chłam to polecam - http://stalkerteam.pl/index.php?
Avatar użytkownika
taki.andrzej
 
Posty: 298
Dołączył(a): 18 sie 2013, o 17:40
Lokalizacja: Z nad naszego pięknego morza.

Re: Jak zrobić smakówke na AABRATKU

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 30 wrz 2013, o 19:35

Cześć Andrzejku :)
O destylacji może i nie mam pojęcia, zajmuję się głównie tematem rektyfikacji. Nie kręcą mnie smakówki, wolę czystą a jak już chce zrobić coś smakowego to zdecydowanie wolę nalewkę.
Co do smakówek... to tak jak pisałem, każdy ma swoje sposoby, liczy się efekt końcowy. Taki pomysł mi przyszedł do głowy więc chciałem wypróbować i wyszło super, powstał z tego destylacik czysty i smakowy, tyle, że bez przedgonów.
Niewątpliwie Twój sposób jest zdecydowanie lepszy i na pewno kogoś zainteresuje. :)

Pozdrawiam. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 8861
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Jak zrobić smakówke na AABRATKU

Nieprzeczytany postprzez libert » 2 paź 2013, o 15:05

Witam

Dzieki Andrzeju za odpowiedz.
Już miałem precyzować pytanie, że pisząc smakówka miałem na mysli bimber z posmakiem nastawu.
To co podał mi w odpowiedzi @siedestyluje nie było odpowiedzia na moje pytanie :) i generalnie wydało mi się dziwne destylować wódke z sokiem zamiast zrobić z tego nalewkę, ale jeszcze sie uczę, a dokładniej zaczynam naukę :)
Pytam o sam proces, ponieważ jeszcze nie destylowałem, bo dopiero kompletuje sprzęt.
Jak sprawdzacie moc otrzymywanego towaru na bieżąco ? szczególnie gdy temperatura otrzymywanego płynu jest wyzsza niż 20 stopni.
Dzielicie cały urobek na małe naczynka a później decydujecie co jest przegonerm, co sercem a co pogonem?
Kiedy zakończyć proces?
libert
 
Posty: 52
Dołączył(a): 23 wrz 2013, o 14:33

Re: Jak zrobić smakówke na AABRATKU

Nieprzeczytany postprzez taki.andrzej » 2 paź 2013, o 15:56

Jak sprawdzacie moc otrzymywanego towaru na bieżąco ? szczególnie gdy temperatura otrzymywanego płynu jest wyzsza niż 20 stopni.

No to nie jest zbyt skomplikowane, ale wymusza delikatnie większe koszty przy budowie aparatury (około 100zł jeśli umiesz sam polutować kilka miedzianych rurek).
Po prostu podłączasz za odbiorem LM krótką chłodnicę Liebiga zasilasz ją wodą z ujęcia (kran etc.) a jej odejście możesz podłaczyć pod skraplacz w głowicy, tym sposobem chłodzisz odbierany destylat do temperatury około 20-25*C czyli mniejwięcej tyle ile potrzeba do w miare dokładnego pomiaru (dodam, że posiadając alkoholomierz biowinowski odczyty i tak są orientacyjne bo biowin i dokładność nie ma ze sobą wiele wspólnego ;) ), następnie destylat z chłodnicy trafia do areometru dynamicznego (papuga) gdzie na bierząco jest mierzona moc destylatu wypływającego z aparatury. W taki sposób bez problemu możesz destylować smakówki bez potrzeby mierzenia mocy destylatu co kilka minut :)
Dzielicie cały urobek na małe naczynka a później decydujecie co jest przegonerm, co sercem a co pogonem?

Całego nie dzielimy ewentualnie tylko początek po pierwszej 50ml i końcówke serca kiedy mierzona moc zejdzie do 55% wtedy już samą końcówkę odbiera się w małe naczynka i smakowo i zapachowo decyduje czy dodać to jeszcze do serca czy już przeznaczyć na pogon.
Kiedy zakończyć proces?

Kiedy temperatura na termometrze z kega pokazuje około 99*C, lub jak nie masz termometru w kegu to wtedy kiedy otrzymywany destylat ma około 15%, dalej nie ma sensu już ciągnąć pogonu bo szkoda wody i prądu.

Pozdrawiam.

Ps. w załączniku masz wykres w jakich temperaturach destylacji otrzymujemy różne stężenia % z nastawów.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Nowe odkrycie z gatunku elektrofolk klik - warto posłuchać.
Jak ktoś w ogóle gra i lubi "inne" gry niż hamerykański chłam to polecam - http://stalkerteam.pl/index.php?
Avatar użytkownika
taki.andrzej
 
Posty: 298
Dołączył(a): 18 sie 2013, o 17:40
Lokalizacja: Z nad naszego pięknego morza.

Re: Jak zrobić smakówke na AABRATKU

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 2 paź 2013, o 19:09

Andrzej. Dodatkowa chłodnica nie jest konieczna, wystarczy odjąć sobie ok. 2-3 kreski na mierniku za względu na temperaturę destylatu.
Mierzysz sobie w 20-stu stopniach i w tylu co Ci pokazuje bez dodatkowej chłodnicy i masz.
Czyli jak to jest...w smakówce muszą być przedgony bo inaczej będzie do bani? :)

Pozdrawiam. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 8861
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Jak zrobić smakówke na AABRATKU

Nieprzeczytany postprzez taki.andrzej » 3 paź 2013, o 11:11

Witam.
Oczywiście dodatkowa chłodnica nie jest przymusowa i można sobie skalibrować areometr, ale jest po prostu wygodniejsza niż ciągłe pamiętanie o odejmowaniu czy dodawaniu kresek na alkoholomierzu ;)
Czyli jak to jest...w smakówce muszą być przedgony bo inaczej będzie do bani?

To nie jest tak do końca że musza być przedgony (i trzeba by tu opisać czym dokładnie są przedgony - a to temat dość długi i nie dotyczący meritum tego tematu o którym teraz piszemy, jak bedzie potrzeba to w osobnym temacie to opiszę) bo tak jak pisałem wyżej większość śmierdzącego (tego niechcianego i szkodliwego) przedgonu odebrana zostaje w pierwszej 50ml. a resztę odbieramy do małych naczynek i dzielimy wg. własnego smaku.
Zauważ, że destylat smakowy jak np. whiskey/y nie jest pity od razu po destylacji, poddaje się go dość długiemu leżakowaniu po to by ułożyć jego smak i aromat, po tym czasie wszelkie pozostałości przedgonu zostają wygładzone i pozytywnie wpływają na aromat i smak tegoż destylatu.
Podobnie jest w winie - jeśli zrobimy wino zgodnie ze sztuką to po sklarowaniu także poddajemy je leżakowaniu własnie po to by smak nabrał głębi i aromatu, możemy oczywiście pić wino świerze ale jaka w tym przyjemność - do wszystkiego potrzeba czasu.

Pozdrawiam.
Nowe odkrycie z gatunku elektrofolk klik - warto posłuchać.
Jak ktoś w ogóle gra i lubi "inne" gry niż hamerykański chłam to polecam - http://stalkerteam.pl/index.php?
Avatar użytkownika
taki.andrzej
 
Posty: 298
Dołączył(a): 18 sie 2013, o 17:40
Lokalizacja: Z nad naszego pięknego morza.

Re: Jak zrobić smakówke na AABRATKU

Nieprzeczytany postprzez libert » 3 paź 2013, o 12:25

Dzieki za wykres.
Widzę że kolega ma ogromna wiedzę.
Trochę to rozjasnia umysł. A gdzie poczytać o zawartości destylatu.
Chodzi mi o to, co jest skałdową przedgonu i pogonu.
Zadam stosowne pytanie w dziale rektyfikacja.
libert
 
Posty: 52
Dołączył(a): 23 wrz 2013, o 14:33

Re: Jak zrobić smakówke na AABRATKU

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 3 paź 2013, o 17:23

Andrzej, a nie lepiej odebrać wszystkie przedgony? Nie tylko na zasadzie pierwszej setki... ale tak dokładnie.
Jak bym preferował destylaty smakowe to bym to zrobił tak jak się to robi przy rektyfikacji a potem dopiero odkręcił zawór do oporu i regulował mocą grzania.
Jako smakówka odbierałbym tak gdzieś do 60-tki (samo najlepsze) pod koniec przeszedłbym znów do rektyfikacji i otrzymał bezwonny destylacik do nalewek.
Co Ty na to? :)
siedestyluje
 
Posty: 8861
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Jak zrobić smakówke na AABRATKU

Nieprzeczytany postprzez taki.andrzej » 3 paź 2013, o 20:29

Witajcie.

libert napisał(a):Chodzi mi o to, co jest skałdową przedgonu i pogonu.

W skład przedgonu wchodzi aldehyd octowy, octan metylu i etylu, alkohol amylowy, alkohol metylowy i kilka innych zwiazków.
Pogon lub niedogon to nic innego jak fuzle (lub oleje fuzlowe - tworzą na powierzchni destylatu takie opalizujące "oczka" i są główną przyczyną mętnienia destylatu podczas rozcieńczania wodą), a także alkohol izobutylowy, pentylowy, propylowy i różne estry.
Tutaj masz wykres co jest zaliczane do przedgonu i co do pogonu (niedogonu):
Współczynnik rektyfikacji.gif

@siedestyluje - Ogólnie piszemy tutaj o destylacji na prostym sprzęcie lub krótkiej kolumnie, prawda? A krótkiej kolumny nie ustabilizujesz tak, jak długiej więc i tak nie odbierzesz dokładnie przedgonu. Poza tym chodzi o to, by część tych posmaków pozostała - wyżej pisałem dlaczego.
Ale jeśli się upierasz na zupełne odebranie przedgonu to, nikt bogatemu nie zabroni i możesz robić jak chcesz, tyle, że wtedy stracisz trochę na późniejszym smaku destylatu.
A jak to zrobić? A no jak przy normalnej rektyfikacji, z tym, że krócej stabilizujesz kolumnę (musisz działac na dlugiej oczywiście), odbierasz około 250 - 300ml przedgonu i dalej odkręcasz zaworek LM na max i zbierasz wszystko jak leci, z tym że, na długiej rurze w pełni wypełnionej sprężynkami masz zajebisty deflegmator - przy wolnym grzaniu podniesiesz moc % destylatu ale też możesz zbytnio go oczyszcić z aromatu nastawu (dlatego lepiej destylaty smakowe produkować na krótkiej kolumnie z wypełnieniem tylko z miedzi (katalizator dla zwiazków siarki)). Dalsze postepowanie z pogonami możesz zrobić tak jak opisałem to wcześniej, albo jeśli pracujesz na długiej kolumnie tak jak Ty to opisałeś (ponowna stabilizacja i rektyfikacja) z tym, że dużo tego produktu nie otrzymasz, ale też nie musisz go przeznaczać na nalewki, możesz śmiało go zaliczyć do spirytusu klasy lux. Spirytus 96.7% otrzymany z owoców jest niezwykle łagodny i delikatny w smaku, o wiele smaczniejszy niż tak samo czysty i mocny spirytus z cukru.

Pozdrawiam.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Nowe odkrycie z gatunku elektrofolk klik - warto posłuchać.
Jak ktoś w ogóle gra i lubi "inne" gry niż hamerykański chłam to polecam - http://stalkerteam.pl/index.php?
Avatar użytkownika
taki.andrzej
 
Posty: 298
Dołączył(a): 18 sie 2013, o 17:40
Lokalizacja: Z nad naszego pięknego morza.

Re: Jak zrobić smakówke na AABRATKU

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 3 paź 2013, o 20:48

A może odebrać przedgony na długiej kolumnie, potem przełożyć głowicę na katalizator i dalej jechać na krótkiej.
Kombinuję jak koń pod górę bo nie cierpię posmaku bimbrowatego :twisted:
To, że rektyfikowana końcówka będzie klasy lux to łaski nie robi :) może warto przeformować znów kolumnę i zrobić z końcówki produkt pierwsza klasa niż psuć sobie serce smakówki przegonami.

Pozdrawiam. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 8861
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Jak zrobić smakówke na AABRATKU

Nieprzeczytany postprzez taki.andrzej » 3 paź 2013, o 21:34

Możesz tak zrobić z tym, że tracisz chwilę czasu na przepinanie (jeśli masz tri-clamp lub SMS to nie problem, ale kiedy są wywijki czy kołnierze (łączone śrubami)) modułów i chwilę na przestudzenie nastawu i rur, ale ogólnie nie jest to wielkim problemem - w koncu pędzimy bo się nam nie spieszy :lol:
Kombinuję jak koń pod górę bo nie cierpię posmaku bimbrowatego

Co innego posmak bimbrowy w cukrówce a co innego posmak w destylacie owocowym lub zbożowym.
może warto przeformować znów kolumnę i zrobić z końcówki produkt pierwsza klasa niż psuć sobie serce smakówki przegonami.

Masz na myśli pogony :?:
Nowe odkrycie z gatunku elektrofolk klik - warto posłuchać.
Jak ktoś w ogóle gra i lubi "inne" gry niż hamerykański chłam to polecam - http://stalkerteam.pl/index.php?
Avatar użytkownika
taki.andrzej
 
Posty: 298
Dołączył(a): 18 sie 2013, o 17:40
Lokalizacja: Z nad naszego pięknego morza.

Re: Jak zrobić smakówke na AABRATKU

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 3 paź 2013, o 21:42

Tak, miało być pogony.
Nie ulega wątpliwości, że profesjonalne złącza są lepsze, ale dla chcącego nic trudnego, trzy minutki i przełożone.
Może kiedyś się pobawię w te smakówki :)
Może masz jakiś dobry (sprawdzony) przepis na nastaw?

Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 8861
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Jak zrobić smakówke na AABRATKU

Nieprzeczytany postprzez taki.andrzej » 3 paź 2013, o 22:01

może warto przeformować znów kolumnę i zrobić z końcówki produkt pierwsza klasa niż psuć sobie serce smakówki przegonami (edit: pogonami)

Pisałem wyżej o papudze i odbiorze serca do 55% w główne naczynie, to co potem (do 45%) dzielisz na małe porcje i dodajesz wg, zapachu, czasem zdarza się tak, że niewielkie ilosci pogonu podnoszą walory smakowe serca - tak jak pisałem, to nie jest cukrówka tu panują troche inne prawa destylacjii i dzielenia frakcjii ;)
Może masz jakiś dobry (sprawdzony) przepis na nastaw?

Dobre i sprawdzone mam, tylko zależy czego (jakich owoców) chcesz do takiego nastawu użyć i jak restrykcyjnie podchodzisz do jakości otrzymanego później destylatu...
Nowe odkrycie z gatunku elektrofolk klik - warto posłuchać.
Jak ktoś w ogóle gra i lubi "inne" gry niż hamerykański chłam to polecam - http://stalkerteam.pl/index.php?
Avatar użytkownika
taki.andrzej
 
Posty: 298
Dołączył(a): 18 sie 2013, o 17:40
Lokalizacja: Z nad naszego pięknego morza.

Re: Jak zrobić smakówke na AABRATKU

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 4 paź 2013, o 10:15

Jeszcze chyba tylko jabłka nam zostały, to może coś z jabłek bym poprosił.
Bardzo restrykcyjnie podchodzę :)

Pozdrawiam. Paweł.

ps. Jak możesz to daj takie ilości składników aby pasowały do 50-tki kega.
siedestyluje
 
Posty: 8861
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Jak zrobić smakówke na AABRATKU

Nieprzeczytany postprzez taki.andrzej » 4 paź 2013, o 22:38

Jeszcze chyba tylko jabłka nam zostały

No nie tylko jabłka, są jeszcze gruszki , winogrona, cała masa owoców różowatych (dzika róża, rosa rugosa, głóg, jarzębina itp.).
to może coś z jabłek bym poprosił... Bardzo restrykcyjnie podchodzę

Nak keg 50l - więc czystego wsadu dajesz max 45l. (nastaw wyjdzie w granicach 15% więc powinieneś otrzymać dość dobrą ilość urobku i dobry smak po leżakowaniu)
Więc tak:
Jabłka 40kg
Cukier 8kg
Woda 20l
Drożdze turbo fruit 1szt.
Pektolaza 2szt

Jabłka (bez ogonków, lisci itp.) myjesz (najlepiej wypłukać w wannie i ładować do beczki), następnie rozdrabniasz (nierdzewne mieszadło do farby na wiertare i jedziesz (możesz sobie dospawać dwa dodatkowe kawałki blachy nierdzewnej na bokach mieszadła - lepiej rozdrabniają owoce)), jak skończysz dodajesz do tego gorący syrop z 4kg cukru i 10l wody (+ dwie saszetki pektolazy), zostawiasz tak na 24godziny, po tym czasie jeszcze raz przejeżdzasz to mieszadłem i dodajesz wcześniej uwodnione drożdże ( do słoika litrowego dajesz pół litra wody, dwie łyżki cukru, dwie łyżki pulpy owocowej i jeśli posiadasz to trzy łyżeczki DAF'u i cztery tabletki witaminy B1 (takiej z apteki), zostawiasz to na pół godziny aż drożdże zaczną pracować i dolewasz do nastawu), po dwóch dniach dodajesz pozostałe 4kg cukru rozpuszczone w 10l wody i fermentujesz do samego końca (Blg -3 -4), po tym czasie odciskasz pulpę (najłatwiej owoce władować w worek filtracyjny i dać to na prasę, ale jeśli nie posiadasz prasy to odciskasz ręcznie, otrzymany płyn lejesz do kega i co dalej to wiadomo ;)
Otrzymany destylat rozcieńczasz do 50% i zadajesz średnio pieczonym dębem (1gram dębu na litr destylatu) na minimum 3 miesiące, po tym czasie smakujesz destylat i jeśli jest ok. pd względem dębu to odcedzasz, ewentualnie możesz dodać trochę średniego karmelu, lub rozpuszczonego w destylacie cukru i zostawiasz znowu w spokoju na kolejne 3 miesiące, wtedy już tylko rozkoszujesz się smakiem jabłkowego destylatu :)
Dodam także, że dobrze jest co dziennie podczas fermentacji wymieszać nastaw i zatopić ten owocowy "kożuch" - owoce oddadzą wtedy więcej posmaków do nastawu.

Ps. Jak wyżej - proszę o scalenie postów w jeden - nie mogę edytować i nie wiem dlaczego tak się stało.

Pozdrawiam.
Nowe odkrycie z gatunku elektrofolk klik - warto posłuchać.
Jak ktoś w ogóle gra i lubi "inne" gry niż hamerykański chłam to polecam - http://stalkerteam.pl/index.php?
Avatar użytkownika
taki.andrzej
 
Posty: 298
Dołączył(a): 18 sie 2013, o 17:40
Lokalizacja: Z nad naszego pięknego morza.

Re: Jak zrobić smakówke na AABRATKU

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 6 paź 2013, o 09:11

Dzięki Andrzej, smaka narobiłeś, martwi mnie tylko, że trochę czasu trzeba temu poświęcić a straszny legat jestem :(
Ze śliwkami tak samo robisz?

Ps. Jak wyżej - proszę o scalenie postów w jeden - nie mogę edytować i nie wiem dlaczego tak się stało.

Na edycję jest tylko 5min. Jest to czas np. na poprawienie literówki, lub na ewentualne opamiętanie się jak ktoś napisał coś za ostro.

Pozdrawiam. Paweł.
ps. Sory, że długo nie odpisywałem, byłem w podróży.
siedestyluje
 
Posty: 8861
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Jak zrobić smakówke na AABRATKU

Nieprzeczytany postprzez taki.andrzej » 6 paź 2013, o 11:40

Ze śliwkami tak samo robisz?

Do śliwek daję 1kg cukru na 10kg owoców, przefermentowanej pulpy nie odciskam w prasie bo jest to nie wykonalne, śliwki mają to do siebie, że po przefermentowaniu robi sie taka breja/papka która zalepi każdy worek filtracyjny w kilka sekund i działa on wtedy jak zwykły worek foliowy - czyli nic przez niego nie przeleci. Takie owoce najlepiej wywalić na drobne (ale bez przesady) sitko i zostawić na całą noc (lub dłużej jeśli chcesz) - ile odcieknie tyle odcieknie, a resztę trzeba przeznaczyć na straty - chyba, że masz bełkotkę lub zbiornik z płaszczem - to wtedy ładujesz w kega jak leci, razem z miazgą.
Co do destylacji i starzenia to tak samo jak w przypaku jabłek.
Nowe odkrycie z gatunku elektrofolk klik - warto posłuchać.
Jak ktoś w ogóle gra i lubi "inne" gry niż hamerykański chłam to polecam - http://stalkerteam.pl/index.php?
Avatar użytkownika
taki.andrzej
 
Posty: 298
Dołączył(a): 18 sie 2013, o 17:40
Lokalizacja: Z nad naszego pięknego morza.

Re: Jak zrobić smakówke na AABRATKU

Nieprzeczytany postprzez libert » 12 paź 2013, o 13:20

o ile dobrze zrozumiałem, to robiąc smakówke na moim AABRAKTU powinienem skrócić kolumnę i zostawić samo wypełnienie midziowe.
Prowadzić pełny odbiór cały czas od samego początku destylacji.
Wylać pierwsze 50ml.
Resztę przedgonu odebrać do osobnego naczynia. I tu rodzi się pytanie o granicę przedgonu i gonu w smakówce przy destylacji prostej.
I co robimy z przedgonem z nastawu owocowego, jak go dalej gdzieś wykorzystać.
Potem odbieramy gon aż do 55%.
Gdy otrzymywana moc jest niższa - to odbieramy do osobnego naczynia, naczynek.
Mieszamy pogon z gonem głównym w celu nadania mu walorów smakowych dobrego bimbru.
CZY TAK?
Butelkujemy, poddajemy procesowi starzenia i gotowe do wypicia :)

Wybaczcie jak coś pomyliłem, ale jestem zielony w tym temacie.
libert
 
Posty: 52
Dołączył(a): 23 wrz 2013, o 14:33

Re: Jak zrobić smakówke na AABRATKU

Nieprzeczytany postprzez taki.andrzej » 12 paź 2013, o 16:39

powinienem skrócić kolumnę i zostawić samo wypełnienie midziowe

Tak.
Prowadzić pełny odbiór cały czas od samego początku destylacji

Przedgon możesz odbierać powoli z lekkim refluksem, potem otwierasz LM na max.
Wylać pierwsze 50ml.

Tak. Możesz to przeznaczyć do dezynfekcji fermentatorów albo na rozpałkę do grilla albo dolać do letniego płynu do spryskiwaczy :D
Resztę przedgonu odebrać do osobnego naczynia. I tu rodzi się pytanie o granicę przedgonu i gonu w smakówce przy destylacji prostej.

Co jakiś czas łapiesz kilka kropel na palce i rozcierasz, wąchasz ten płyn i jeśli wyczujesz jakieś dziwne zapachy (aceton, "kwiatki" (amyl) itp.) to odbierasz dalej jako przedgon, a kiedy otrzymywany destylat zacznie przypominać to z czego go robisz (rodzaj użytego wsadu) to zaczynasz odbiór serca (gonu głównego).
I co robimy z przedgonem z nastawu owocowego, jak go dalej gdzieś wykorzystać.

Z przedgonami nie robi się nic, one są zbyt zanieczyszczone innymi związkami by było sens odzyskiwać z nich alkohol konsumpcyjny. Postępujemy tak jak pisałem wyżej - rozpałka itd.
Potem odbieramy gon aż do 55%.

Tak.
Mieszamy pogon z gonem głównym w celu nadania mu walorów smakowych dobrego bimbru

Tak, tylko lepiej niż bimber brzmi "destylat smakowy" :D
Butelkujemy, poddajemy procesowi starzenia i gotowe do wypicia

Tak.

Pozdrawiam.
Nowe odkrycie z gatunku elektrofolk klik - warto posłuchać.
Jak ktoś w ogóle gra i lubi "inne" gry niż hamerykański chłam to polecam - http://stalkerteam.pl/index.php?
Avatar użytkownika
taki.andrzej
 
Posty: 298
Dołączył(a): 18 sie 2013, o 17:40
Lokalizacja: Z nad naszego pięknego morza.

Re: Jak zrobić smakówke na AABRATKU

Nieprzeczytany postprzez libert » 18 paź 2013, o 23:39

Jeszcze jedno pytanie co do regulacji temperatury w procesie robienia smakówki z wina.
Czy cały czas grzać nastaw pełną mocą od początku do końca odbioru ?
Czy jednak utrzymywać za pomocą regulatora jakąś temperaturę określoną.
Przy robieniu spirytusu na AABRATKU wiem jaką temperaturę utrzymywać (tylko teoretycznie), ale dla smakówki nie mam pojęcia.
libert
 
Posty: 52
Dołączył(a): 23 wrz 2013, o 14:33

Re: Jak zrobić smakówke na AABRATKU

Nieprzeczytany postprzez taki.andrzej » 19 paź 2013, o 00:02

libert napisał(a):Czy jednak utrzymywać za pomocą regulatora jakąś temperaturę określoną

Nie temperaturę, a moc grzania. Na początku dla rozgrzania kega dajesz full na regulatorze, gdy zacznie kapać (lub gdy masz jakiś termometr w krótkiej kolumnie i pokaże on nagły wzrost temperatury) zmniejszasz grzanie i destylujesz powoli (im wolniej tym destylat wyjdzie lepszy), ale wraz ze spadkiem objętości alkoholu w kegu będziesz potrzebował podnośić delikatnie moc grzałki, więc dodajesz na regulatorze "in +" i tak do samego końca.
Ogólnie nie będziesz miał jakoś wiele tych regulacji (u mnie to 3-4 razy na cały proces), ale jeśli nie będziesz ich robił w ogóle to w końcu przestanie Ci kapać i jakaś część % zostanie w dundrze.

Pozdrawiam.
Nowe odkrycie z gatunku elektrofolk klik - warto posłuchać.
Jak ktoś w ogóle gra i lubi "inne" gry niż hamerykański chłam to polecam - http://stalkerteam.pl/index.php?
Avatar użytkownika
taki.andrzej
 
Posty: 298
Dołączył(a): 18 sie 2013, o 17:40
Lokalizacja: Z nad naszego pięknego morza.

Re: Jak zrobić smakówke na AABRATKU

Nieprzeczytany postprzez trasha » 31 paź 2013, o 20:55

Ogólnie nie będziesz miał jakoś wiele tych regulacji (u mnie to 3-4 razy na cały proces), ale jeśli nie będziesz ich robił w ogóle to w końcu przestanie Ci kapać i jakaś część % zostanie w dundrze.

W takim razie czy ja robie źle proces destylacji ?
Nastawiam
-grzałki 2 x 1400 w + taboret gazowy
temperatura na kegu około 70` C , pierwsza grzałka off , 75`C druga off
Zostaje taboret na max
-Odkręcony odbiór na max odbieram około 100 ml , zakręcam i czekam , temperatura w górze głowicy zatrzymuje się przy około 77,5 , po około 25 min bez zmian . Zaczynam ustawiać prędkość odbioru , 25 ml / min , przy okazji sprawdzając walory zapachowo smakowe .
Temperatura bez zmian jakieś 1,5 l destylatu , potem zaczyna powoli wzrastać , oczywiście nie gwałtownie trwa to oczywiście do czasu kiedy nie zmniejszę odbioru lub intensywności grzania a jak zwiększam to woda płynie , wiec co jest z tym podnoszeniem mocy ?
trasha
 
Posty: 115
Dołączył(a): 8 paź 2013, o 22:34

Re: Jak zrobić smakówke na AABRATKU

Nieprzeczytany postprzez T.A » 31 paź 2013, o 21:47

wiec co jest z tym podnoszeniem mocy ?

A no to, że tutaj jest mowa o destylacji prostej, destylacji smakówek, a nie fektyfikacji spirytusu gdzie ustalasz refluks. W destylacji prostej odbierasz urobek "jak leci" i w miarę ubytku alkoholu z kega (nastawu) musisz podnieść delikatnie grzanie by pozostały tam alkohol mógł odparować z kega.
T.A
 
Posty: 1
Dołączył(a): 31 paź 2013, o 21:23

Następna strona

Powrót do Problemy z rektyfikacją. Pomoc dla początkujących i nie tylko...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości