Jak tak można!

Jak masz dylemat w jakim dziale poruszyć problem lub zadać pytanie to pisz tu.

Jak tak można!

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 5 sie 2016, o 17:26

Dlaczego nikt tam nie ostrzeże kolegę aby tak nie robił bo to tykająca bomba.
Dodam że w wypełnieniu były już śliwki, śruta, zacier i nastaw cukrowy. To 3 z 5ciu powodów wyciągania i mycia wypełnienia. Szczerze nie życzę nikomu, zwłaszcza tej śruty...


NIE WOLNO NIC WKŁADAĆ DO WYPEŁNIENIA! Bo się zasklepi i powstanie układ zamknięty.
Niech ktoś z was kto ma konto na białym tam to napisze bo szkoda aby kolega wyleciał w powietrze.
tu link, temat świerzy http://www.bimber.info/forum/viewtopic. ... 110#149110

Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 2625
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Jak tak można!

Nieprzeczytany postprzez solohan » 5 sie 2016, o 22:26

Ano można tak robić jak kolega z białego pisze, skoro żyje i ma się dobrze i dalej publikuje, ma wizjer to wie ;) Samm dawałem w rure skórki z cytryn i urobek leciał bez problemu. Więc :luta: i nie panikuj :)
solohan
 

Re: Jak tak można!

Nieprzeczytany postprzez tabikgo » 5 sie 2016, o 22:49

Przy wysokiej rurze? Było czuć aromat w destylacie?
Masz zawór zawór bezpieczeństwa w zbiorniku?

Pozdrawiam,
Piotr.
tabikgo
 
Posty: 298
Dołączył(a): 17 wrz 2015, o 18:35

Re: Jak tak można!

Nieprzeczytany postprzez boxer1981228 » 6 sie 2016, o 03:51

I znowu wodzu kręci aferę żeby coś się na forum działo :spam: Temat założony w poczekalni żeby wszyscy mogli pisać, czemu go założyłeś akurat tutaj co? Poza tym to się kłania czytanie ze zrozumieniem, kolega Eldier nic nie wkłada do wypełnienia a jedynie zarzuciło z kotła bo niby jak sobie wsadził do wypełnienia nastaw cukrowy :hahaha: . Koalak zamiast znowu kręcić lody idź sobie pospawaj albo się po prostu napij, może wtedy zaczniesz rozumieć co ludzie piszą. Bo Twoją obecną interpretację to można o kant :dupa: roztrzasnąć. Normalnie zachowujesz się jak dziecko z przedszkola, od innych wymagasz rejestracji aby mogli pisać a sam szperasz ukratkiem po innych forach. Całkowita kurwa dziecinada.

@tabikgo

Jak najbardziej można wsadzić coś do kolumny, na takiej samej zasadzie działa puszka aromatyzująca. Jak byś miał w swoim sprzęcie latarkę mógłbyś sobie popatrzeć co się dzieje. Zasada jest bardzo prosta, wsadzasz koszyczek z owocami na górę wypełnienia i możesz destylować. Tak jak napisałem tylko i wyłącznie destylować i to bez żadnego refluksu, żeby nic nie wracało na wypełnienie. Ja nigdy tego nie próbowałem ale podobno działa i daje fajne efekty.

Box
boxer1981228
 
Posty: 648
Dołączył(a): 3 wrz 2015, o 18:24

Re: Jak tak można!

Nieprzeczytany postprzez tabikgo » 6 sie 2016, o 08:32

Przy wysokiej, w sensie z refluksem. Nie napisałem tego.
Dzięki bardzo :)
tabikgo
 
Posty: 298
Dołączył(a): 17 wrz 2015, o 18:35

Re: Jak tak można!

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 8 sie 2016, o 08:14

boxer1981228 napisał(a):Temat założony w poczekalni żeby wszyscy mogli pisać

Przecież wszyscy mogą pisać wszędzie, nie tylko w poczekalni. Dobrze Ty się czujesz?
boxer1981228 napisał(a):kolega Eldier nic nie wkłada do wypełnienia a jedynie zarzuciło z kotła bo niby jak sobie wsadził do wypełnienia nastaw cukrowy

Sliwki mu zarzuciło i wpadły przez podpórkę? BUhahahaha :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :świrek:
boxer1981228 napisał(a):od innych wymagasz rejestracji aby mogli pisać a sam szperasz ukratkiem po innych forach. Całkowita kurwa dziecinada.

A tak się staram, nawet zrobiłem jeden dział w którym można pisać bez rejestracji i nie jest to poczekalnia o czym wszyscy wiedzą oprócz Ciebie tylko jest to dział [pomoc dla początkujących]
Nic nie szpieguję tylko po prostu czytam wszystkie fora branżowe bo jest to mój zasrany obowiązek aby być na bierząco. Jak bym nie miał tam bana to pewnie bym tam nadal pisał.
solohan napisał(a):Ano można tak robić jak kolega z białego pisze, skoro żyje i ma się dobrze i dalej publikuje, ma wizjer to wie ;) Samm dawałem w rure skórki z cytryn i urobek leciał bez problemu.

Jesteś skrajnie nieodpowiedzialny, po łapach bym wytłukł za takie coś. A wziernik to żadne zabezpieczenie. Gwarantuje Ci, że duże bum najpierw poczujesz niż je zobaczysz.

Jedynie przez wybuchem może zabepieczyć ZB lub węzyk silikonowy nałożony na dwie rurki wspawane w kocioł, lub jakieś inne zabezpieczenie przed nadmiernym. ciśnieniem. Ale to tylko dla lekomyślnych bez braku wyobrażni, jak Ty.

Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 2625
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Jak tak można!

Nieprzeczytany postprzez boxer1981228 » 8 sie 2016, o 12:11

siedestyluje napisał(a):Przecież wszyscy mogą pisać wszędzie, nie tylko w poczekalni. Dobrze Ty się czujesz?


Oczywiście że mogą pod warunkiem że się zarejestrują a dużo ludzi nie ma zamiaru na prowadzenie z Tobą żadnych konwersacji. Zresztą Twoich klientów na forum co się udzieleaja mozna na palcach jednej ręki policzyć.

siedestyluje napisał(a):Sliwki mu zarzuciło i wpadły przez podpórkę? BUhahahaha


Chłopie no śliwki mu zarzuciło na wypełnienie od dołu. Tak to ciężko ogarnąć. Akurat gotował nastaw ze śliwek i wlał za dużo i zarzuciło.

siedestyluje napisał(a):Nic nie szpieguję tylko po prostu czytam wszystkie fora branżowe bo jest to mój zasrany obowiązek aby być na bierząco.


Oj to masz sporo do nadrobienia bo jesteś sto lat za ruskimi jeszcze bo oni dopiero od niedawna zaczęli prace z buforem i to tylko dlatego że przez przypadek go im pokazałem. Widzisz nawet oni potrafili go zbudować i przetestować i powiedzieli że jest super a Ty dalej tkwisz w średniowieczu.
boxer1981228
 
Posty: 648
Dołączył(a): 3 wrz 2015, o 18:24

Re: Jak tak można!

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 8 sie 2016, o 12:36

Sam jesteś średniowiecze. Nie stosuję tego dziadostwa bo wiem jak to działa. Nie potrzebuję odstojnika w kolumnie.
Dokładam trochę do średnicy (100zł) i zostajesz daleko w tyle z tym swoim cudownym złomem.
Sam twórca bufora w końcu przyznał, że tam gromadzą się syfy i że szybszy odbiór tak czy siak pogarsza RR, tylko Ty jeszcze tego nie rozumiesz.

Pokażesz mi forum w naszej tematyce gdzie można pisać bez rejestracji?

Pytam jeszcze raz. Jak te całe śliwki przedostały się prze podpórkę?

Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 2625
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Jak tak można!

Nieprzeczytany postprzez TaniCukier » 8 sie 2016, o 14:09

Nie no nie zdzierżę już dłużej tego kabaretu.

Jak całe śliwki? Ty robiłeś kiedyś jakąś owocówkę? Jak nie to Ci powiem, że podczas fermentacji owoce i tutaj Cie zaskoczę - rozpadają się. Tak dobrze czytasz, rozpadają się. Wiem że strasznie niewiarygodne, ale jednak. I podczas wrzenia resztki owoców/miąższu, skórek mogą pójść w wypełnienie. Z własnego doświadczenia wiem, że w przypadku zacierów i zbiornika 50l max jaki można wlać to 39-40l, w zależności od kształtu zbiornika, a podtrzymka i tak jest lekko ochlapana.

siedestyluje napisał(a):Sam twórca bufora w końcu przyznał, że tam gromadzą się syfy...

A przypadkiem bufor nie ma takiego zadania? Syfy zamiast iść w kolumnę zostają w buforze. Jakbyś kiedyś używał to byś wiedział że resztki z niego konkretnie walą...

Paweł to dołóż 100 do rury i pracuj na takiej samej mocy :lol: osiągi na pewno będą wyższe niż na 70 - przecież rura grubsza no to jakby inaczej? :hahaha: :hahaha:

A tak poza konkursem, co ma na celu ten temat?
TaniCukier
 
Posty: 125
Dołączył(a): 17 lis 2015, o 14:00

Re: Jak tak można!

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 8 sie 2016, o 14:27

Znam przypadki kiedy ludzie wkładają całe owoce do wypelnienia i o mały włos by wylecieli w powietrze więc tego nigdy nie bagatelizuję.
Nawet jeśli to miąższ zasklepi wypełnienie to co za różnica? Z całych sliwek też się zrobi przecież gęsta breja

Syfy zostają w buforze to prawda ale to są te co w kotle po skończonej robocie.
Chodziło mi o te syfy co wlecą na początku, te na zasadzie odstojnika.

Dlaczego mam pracować na tej samej mocy? Grubsza rura to i większa moc, więkasza moc to szybciej zrobie i tyle samo zuzyję energji.
Nawet bez zwiększania mocy i średnicy będzie tak samo szybko jak Boxera z buforem. Jak już teraz on zalewa bufor prawidłowo, czyli powoli i namiętnie to ma na tym plecy.

Temat ma na celu ostrzec aby nic gęstego się nie dostawało do wypełnienia. Ale wy jak zwykle macie za zadanie mnie zdyskredytować i stąd się robi bajzer.

Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 2625
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Jak tak można!

Nieprzeczytany postprzez boxer1981228 » 8 sie 2016, o 15:53

siedestyluje napisał(a):Nawet bez zwiększania mocy i średnicy będzie tak samo szybko jak Boxera z buforem. Jak już teraz on zalewa bufor prawidłowo, czyli powoli i namiętnie to ma na tym plecy.


Coś Ty się mnie tak przyczepił jak rzep psiego ogona co? I pokaż mi gdzie napisałem że zmieniłem coś w prowadzeniu procesu odnośnie napełniania bufora? Znowu zaczynasz wymyślać.

boxer1981228 napisał(a):Sprawdziłem również teorię o tym że przedgon wpada do bufora (spuściłem cały bufor nie dolewając go do zbiornika) i jak dla mnie nie ma żadnej różnicy z procesem ze spuszczaniem lub nie


To co napisałem o napełnianiu bufora, cz Ty rozumiesz co się pisze czy Ty na prawdę nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.
Box
boxer1981228
 
Posty: 648
Dołączył(a): 3 wrz 2015, o 18:24

Re: Jak tak można!

Nieprzeczytany postprzez Asus » 8 sie 2016, o 16:04

Ja tez pawle nie rozumiem... o co chodzi z tym zalewaniem bufora powolnym?? Przeciez zmienil tylko to ze nie wylacza do konca grzania mysle ze bufor sie w takim samym czasie napelni . Dla Twojej wiedzy moj trunek co piles byl robiony na buforze a stwierdziles ze byl delikatniejszy wiec chyba lepszy... czyli dalej twierdzosz ze oddaje syf??
Asus
 
Posty: 386
Dołączył(a): 21 maja 2016, o 13:48

Re: Jak tak można!

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 8 sie 2016, o 17:12

Boxer. Spuszczaeś bufor i wąchałeś to co wpadło tam na początku?
Nie pisz mi o róznicy w gotowym wyrobie tylko odpowiedz na precyzyjnie postawione pytanie.

Czyli nadal dajesz moc na maksa i potem wyłączasz grzanie, czy jednak tylko zmniejszasz moc i bufor sam się powoli zaleje.
Co innego jest poczekac aż bufor sam się samoczynnie zaleje tak jak to robi Lesgo mocą roboczą a co innego napełnić go sztucznie grzejąc ma maksa i wyłączjąć/zmniejszająć grzanie.

Asus. Nie pochlebiaj sobie. Mój absolucik jest tak samo łagodny jak Twój. Ten o którym wtedy pisałem był od kolegi, który robił pierwszy raz w życiu i sie dopiero uczył i Ty dobrze o tym wiesz a piszesz co innego. Ze mną nie chiałeś się mierzyć - pamiętasz?
A i to ledwo wyczułem różnicę w łgodności bo w smaku i zapachy bym się nie poznał.

My robimy na podstawowym sprzęcie i na drucikach i wcale nie czujemy się ani odrobinę gorsi.

Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 2625
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Jak tak można!

Nieprzeczytany postprzez boxer1981228 » 8 sie 2016, o 17:43

@ siedestyluje po raz kolejny się pytam, czy Ty potrafisz czytać ze zrozumieniem? Nie rozumiesz tego co napisałem tutaj:

http://aabratek.com.pl/viewtopic.php?f=27&t=31#p908

Nie obchodzi mnie jak robią inni bo inni nie mają np; takiego bufora jak ja i może muszą spuszczać bufor czy kombinować na jeszcze inne sposoby.

siedestyluje napisał(a):Czyli nadal dajesz moc na maksa i potem wyłączasz grzanie, czy jednak tylko zmniejszasz moc i bufor sam się powoli zaleje.
Co innego jest poczekac aż bufor sam się samoczynnie zaleje tak jak to robi Lesgo mocą roboczą a co innego napełnić go sztucznie grzejąc ma maksa i wyłączjąć/zmniejszająć grzanie.


Przeczytaj to sobie jeszcze raz i odpowiedz na to pytanie, zresztą nie wiem czy to pytanie czy po prostu stwierdzenie:

http://aabratek.com.pl/viewtopic.php?f=27&t=31#p908

A dokładnie to:

Został wymieniony sterownik SKN V1 na V2, co za tym idzie ilość zalań zwiększyła się do 3.


A potem to:

Tak pracuje podczas napełniania:
https://www.youtube.com/watch?v=-m_CRqou3vI
I w połączeniu z włączonym grzaniem 2kW podczas przerw między zalaniami, uważam że nie ma przedgony w buforze


Mój bufor ma 3l i nie wystarczają same 3 zalania aby go napełnić całkowicie. Więc to chyba zrozumiałe że będzie sie jeszcze napełniał podczas stabilizacji. Czego w tym nie rozumiesz? Przecież to już dawano by małpa zrozumiała.

Poza tym kolega Lesgo również zalewa kolumnę i przełącza się na moc roboczą i czeka aż zalanie ustąpi. Taki zabieg nie pozwala na to aby przedgony dostały się do bufora.

EDIT
Nie pisz mi o róznicy w gotowym wyrobie tylko odpowiedz na precyzyjnie postawione pytanie.

No to jakie jest to precyzyjne pytanie, na które nie dajesz rady znaleźć odpowiedzi w moich postach?
boxer1981228
 
Posty: 648
Dołączył(a): 3 wrz 2015, o 18:24

Re: Jak tak można!

Nieprzeczytany postprzez Asus » 8 sie 2016, o 18:45

Pawle przeciez stwierdziles ze przy Twoim sposobie nie trzeba miec doswiadczenia zadnego zawsze wychodzi absolucik - czyli sam sie wkopales bo zaczynasz juz zmieniac zdanie
2 Stwierdzam ze masz brdzo zawodny nos bo to moje na pewno by sie nie zalapalo do najlepszej klasy
3 tamtemu koledze jakos wytlumaczylem co jest zle i jakos przekonal sie do tego co mu powiedzialem gdyz wzial z drugiego gasiarka i okazalo sie ze bylo lagodniejsze czyli w pierwszym byly przedgony Twoj sposob by moze i byl dobry jezeli bys spuscil ze 3 l lub wiecej plukanki a co za Tym idzie mniej serca
pozdrawiam
Asus
 
Posty: 386
Dołączył(a): 21 maja 2016, o 13:48

Re: Jak tak można!

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 9 sie 2016, o 08:19

Boxer. Czyżby niewygodne pytanie, że tak je omijasz?
Pytałem czy wąchałeś zawartość bufora, tę po spuszczeniu na początku procesu?

Asus. No i zrobił Absolucik za pierwszym razem, o czym sam się przekonałeś.
Zawodnego nosa nie mam, sąsiad też chwalił, że dobra.
Ty chyba nie wiesz co to jest serce i mylisz z Absolucikiem.
Serce - destylat do spożycia. Wszysko oprócz przedgonów i pogonów. Serce występuje także po razie.
Formuowy Absolucik - Destylat od którego nic nie czuć oprócz etanolu i nie drapie w gardło.
Destylat od początkującego kolegi był o niebo łagodniejszy od tego ze sklepu, trzeba było naprawdę dobrze się skupić aby wyczuć delikatną różnicę na Twoją korzyść ale tylko w łagodności. To już są tak malutkie niuanse, że nawet nie powinienem o tym pisać.

Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 2625
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Jak tak można!

Nieprzeczytany postprzez boxer1981228 » 9 sie 2016, o 10:11

Oczywiście że wąchałem i nic dziwnego nie czułem. Już Ci nie raz pisałem, robiąc moim sposobem nie ma przedgonu w buforze.

Box
boxer1981228
 
Posty: 648
Dołączył(a): 3 wrz 2015, o 18:24

Re: Jak tak można!

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 9 sie 2016, o 10:16

Nic dziwnego czyli czego? Nie czułeś smrodu?
Przedony w początkowaej fazie jak jeszcze bufor/odstojnik jest zimny go omijają i lecą dalej?

To, że potem przedgony odpsrują wyżej to ja wiem, tylko potrzebują na to trochę czasu.

Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 2625
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Jak tak można!

Nieprzeczytany postprzez boxer1981228 » 9 sie 2016, o 10:37

Nie czułem przedgonu. Nie wiem o jakim smrodzie piszesz, ale w cieczy zlanej z bufora nie ma przedgonu. Jak by to było robione Twoim sposobem gdzie ocieplenie nie jest potrzebne to trwałoby to rzeczywiście bardzo długo. Ale widzisz Pawle konstrukcja mojego bufora jest taka że on się gotuje od samego początku, co zresztą widać na załączonym przeze mnie filmie. I nawet jak by jakaś kropelka przedgonu wpadła do niego na początku procesu to momentalnie odparuje w górę kolumny.

Box
boxer1981228
 
Posty: 648
Dołączył(a): 3 wrz 2015, o 18:24

Re: Jak tak można!

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 9 sie 2016, o 10:50

Napierw się gotuje w kotle a potem dopiero w buforze i zanim bufor ruszy to przedgonu musi tam trochę wpaść.

Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 2625
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Jak tak można!

Nieprzeczytany postprzez Asus » 9 sie 2016, o 11:06

No i widzisz Pawle nie masz pojecia o buforze a masz sie za wszechwiedzacego. U mnie w buforze tez wrze na poczatku jak u boxera.
Asus
 
Posty: 386
Dołączył(a): 21 maja 2016, o 13:48

Re: Jak tak można!

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 9 sie 2016, o 11:08

Najpierw w buforze potem w kotle? :świrek:

Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 2625
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Jak tak można!

Nieprzeczytany postprzez boxer1981228 » 9 sie 2016, o 11:30

siedestyluje napisał(a):Napierw się gotuje w kotle a potem dopiero w buforze i zanim bufor ruszy to przedgonu musi tam trochę wpaść.

Pozdr. Paweł.


No i do czego zmierzasz z ta dyskusją? Ciągle zapominasz że technologia poszła do przodu. Już nie raz Ci napisałem, że nawet jak wpadnie kilka kropel tego przedgonu do bufora to momentalnie odparują. Bufor u mnie gotuje się od samego początku i wrzenie w nim nie ustaje a co za tym idzie to i zawartość bufora się ciągle miesza, więc nie jest możliwe aby po napełnieniu bufora siedział w nim jakiś przedgon. Myśę że wszystko w temacie.

Box
boxer1981228
 
Posty: 648
Dołączył(a): 3 wrz 2015, o 18:24

Re: Jak tak można!

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 9 sie 2016, o 11:42

Przecież napisałem Ci wyżej, że z czasem to odparuje ale na początku jednak skropli tam się przedgon.

Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 2625
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Jak tak można!

Nieprzeczytany postprzez tabikgo » 9 sie 2016, o 11:53

To czy przedgon spływa, to czy odparowałyby, czy może zostałyby uwięzione w pułapce wysokich procentów z tendencją przejścia do pogonów... Niezależnie od tego, w Twoim Boxer przypadku na pewno zawartość bufora zostanie kilkukrotnie wymieniona, wypłukana w trakcie stabilizacji i to nie ulega wątpliwości.
Oczywiście bufor, który pokazujesz nie pozwoli im się wydzielić w warstwy, które nie chcą się w buforze mieszać.

Pozdrawiam,
Piotr
tabikgo
 
Posty: 298
Dołączył(a): 17 wrz 2015, o 18:35

Następna strona

Powrót do Poczekalnia pytań / Inne sprawy.

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość