Co ma wpływ na ilość powstających syfów

Przepisy na dobry zacier, porady itp.

Co ma wpływ na ilość powstających syfów

Nieprzeczytany postprzez Kalfas » 24 maja 2016, o 20:16

@ MarTczix. Co w takim razie bardziej wpływa na ilość powstających syfów. Temperatura fermentacji, czy ilość przerobionego surowca. Niższe temperatury dają możliwość spokojniejszego przerobu większej ilości cukru zwłaszcza w ekstremalnych nastawach, tym samym ilość przedgonów wzrasta.
Pozdro!
Ostatnio edytowano 24 maja 2016, o 20:31 przez admin, łącznie edytowano 1 raz
Powód: wydzielono z [Wady i zalety celowego zalewania kolumny. cdn]
Kalfas
 
Posty: 100
Dołączył(a): 4 gru 2014, o 21:20

Re: Wady i zalety celowego zalewania kolumny. cdn

Nieprzeczytany postprzez boxer1981228 » 24 maja 2016, o 20:25

Kalfas napisał(a):
boxer1981228 napisał(a): Wystarczy że będzie różnica 1-2 stopni podczas fermentacji i już wszystko się zmienia. Przedgonu nie będzie 300 a np 2 x więcej.


I jeszcze trochę. Rozumiem, że jest to nawiązanie do Twojej wcześniejszej teorii, że im więcej nieprzerobionego cukru w nastawie, tym więcej przedgonów w urobku.
Pozdro!


To jest moja teoria? A nie czasem im wyższe blg tym bardziej nasrane w nastawie? Porównałem 2 nastawy, mój z 20 kg cukru 23 blg i ten według Pawła 28blg 24 kg cukru. Urobku miałem jednakowo znaczy serca a ogonów dużo więcej. Z mojego było 600ml a z Pawłowego 1.5l.

Kalfas napisał(a):Jak na loterię,to ja i kumple z forum stosujący metodę Pawła osiągamy dość wysoką powtarzalność jakości.


No bo to jest loteria. Nikt z nas nie ma.tak wyczulonych zmysłów aby stwierdzić dokładnie że przedgonu już nie ma. Nie ma dwóch takich samych nastawów nawet fermentowanych równolegle, zawsze się będą różnić od siebie. Więc ustalanie stałej zwłaszcza dla tak mocnego nastawu to głupota. I stwierdzenie Pawła żeby nie wąchać surówki, bez sensu. Jak śmierdzi to dalej się odbiera przedgon a nie zostawia do kolejnego razu. Dlatego piszę że to loteria, bo nikt nie jest tak naprawdę w stanie stwierdzić że przedgonu już niema.

Skoro jesteś taki pewny metody Pawła to czemu nie wysłałeś próbek na badanie? Czekaj zgadnę, brak surówki ;)

MTX przeczytaj jeszcze raz co napisałem ;) żeby temperatura nastawu nie otoczenia ;) nie przekraczała 20 stopni ;)

Box
boxer1981228
 
Posty: 648
Dołączył(a): 3 wrz 2015, o 18:24

Re: Wady i zalety celowego zalewania kolumny. cdn

Nieprzeczytany postprzez Kalfas » 24 maja 2016, o 20:39

boxer1981228 napisał(a): Czekaj zgadnę, brak surówki ;)Box

I wszystko jasne!
Kalfas
 
Posty: 100
Dołączył(a): 4 gru 2014, o 21:20

Re: Co ma wpływ na ilość powstających syfów

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 24 maja 2016, o 21:49

Boxer. Więcej spirytusu to i więcej zanieczyszczeń. Jest w tym coś nienormalnego?
Po co wysyłać? Żeby oszustem zostać?

Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 4445
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Co ma wpływ na ilość powstających syfów

Nieprzeczytany postprzez boxer1981228 » 24 maja 2016, o 22:16

I tu się z tobą również nie zgodzę ;) zrób doświadczenie i wlej ten nastaw, całe 90l i przeprowadź proces i zobaczysz w czym jest rzecz ;) odbierzesz tyle samo przedgonu co przy kegu ;)

Box
boxer1981228
 
Posty: 648
Dołączył(a): 3 wrz 2015, o 18:24

Re: Co ma wpływ na ilość powstających syfów

Nieprzeczytany postprzez MarTcziX » 25 maja 2016, o 00:11

Kalfas napisał(a): MarTczix. Co w takim razie bardziej wpływa na ilość powstających syfów. Temperatura fermentacji, czy ilość przerobionego surowca.

I jedno i drugie :!: Ja od zawsze polecałem robienie nastawów o początkowym Blg około 22-23 i fermentowaniu go w możliwie najniższej temperaturze - z Pawłem mieliśmy o to spiny bo on wie swoje, a ja swoje , ale i tak nigdy nie stosowałem jego metod i zawsze robiłem po swojemu - dzięki temu nie zmarnowałem nawet 1kg cukru.
boxer1981228 napisał(a):MTX przeczytaj jeszcze raz co napisałem ;) żeby temperatura nastawu nie otoczenia ;) nie przekraczała 20 stopni ;)

Masz rację - nie uważnie przeczytałem :piwo:
http://airgun-hunting.pl/viewtopic.php? ... 86#p132545 - moja obecna zabawka
Obrazek
http://airgun-hunting.pl/ - tu robimy prawdziwe zdjęcia!
Metro 2033 Redux - polecam dobrą gierkę...
Avatar użytkownika
MarTcziX
 
Posty: 142
Dołączył(a): 3 lut 2016, o 20:30
Lokalizacja: Władysławowo

Re: Co ma wpływ na ilość powstających syfów

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 25 maja 2016, o 07:13

Ja to nie rozumiem. Jak można się nie cieszyć, że jednym podejściem jest więcej serca co za tym idzie więcej przedgonów.
Czy mam więcej czy mniej to przecież jakość jest taka sama, czyli bezwonny Absolucik.

Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 4445
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Co ma wpływ na ilość powstających syfów

Nieprzeczytany postprzez MarTcziX » 25 maja 2016, o 22:11

że jednym podejściem jest więcej serca co za tym idzie więcej przedgonów.

Widzisz Pawle jest dokładnie tak jak piszesz - raz, że masz więcej serca, ale i także więcej przedgonów, a kiedy fermentujesz słabszy nastaw w niższej temperaturze to tych przedgonów masz mniej bo drożdże nie mają takiej spiny podczas pracy i dzięki temu naprodukują mniej syfu, a i spokojnie przerobią cały ten cukier, a co za tym idzie?
1. Nie masz strat w cukrze (bo cały jest przerobiony).
2. Samego serca będzie więcej bo odbierzesz mniej przedgonu.

Natomiast kiedy robicie takie "ulepki" o bardzo wysokim startowym Blg. to jest loteria czy drożdże przerobią cały cukier, jeśli nawet im się to uda to syfu przy tym będzie więcej, a kiedy dodacie jeszcze do tego wysoką temperaturę fermentacji to już w ogóle jest tego syfu w chuj i jeszcze trochę, później go odbieracie w zwiększonej ilości, doliczając jeszcze nie przerobiony cukier to ogólnie urobku będzie tyle samo co przy słabszym nastawie z tym, że dodatkowo kilka zł w plecy za cukier który pozostał w wodzie odwarowej.
Dla mnie kalkulacja jest prosta.
Takie jest moje zdanie, ale Wasze może być o 180* odmienne.

Pozdrawiam :piwo:
http://airgun-hunting.pl/viewtopic.php? ... 86#p132545 - moja obecna zabawka
Obrazek
http://airgun-hunting.pl/ - tu robimy prawdziwe zdjęcia!
Metro 2033 Redux - polecam dobrą gierkę...
Avatar użytkownika
MarTcziX
 
Posty: 142
Dołączył(a): 3 lut 2016, o 20:30
Lokalizacja: Władysławowo

Re: Co ma wpływ na ilość powstających syfów

Nieprzeczytany postprzez Kalfas » 25 maja 2016, o 23:20

:witam:
Pytanie amatora. Porównajmy dwa identyczne surowcowo nastawy , to samo Blg startowe. Fermentują w różnych temperaturach. Załóżmy, że oba wyrabiają się do zera albo nawet do -4, ważne ze do tej samej wartości, czyli ta sama ilość cukru została przetworzona. Nastaw to mieszanina określonych związków, pierwiastków. Skąd drożdże pracujące w wyżej temp. miałyby wytworzyć więcej syfu? Jak ich stres wynikający z mniej komfortowych warunków pracy , czyli tzw. spina miałby powodować, że wytworzą mniej alkoholu a więcej przedgonów. W ogólnym pojęciu one po prostu albo suche siedzą cicho, albo żrą albo zdychają. A tu bardziej wkurzone musiałyby budować inne związki chemiczne niż alkohol. Możliwe to?
Pozdro!
Kalfas
 
Posty: 100
Dołączył(a): 4 gru 2014, o 21:20

Re: Co ma wpływ na ilość powstających syfów

Nieprzeczytany postprzez King Crimson » 26 maja 2016, o 07:33

Nareszcie jakieś rzeczowe posty. I odpowiednie podejście do sprawy. A nie tylko - szybko tanio i ma pizgać w łeb :smile:
Panowie o pracy drożdży i wpływie różnych warunków na ich pozytywna i optymalną pracę w celu otrzymania odpowiedniego jakościowo produktu można przeczytać np. pod tym linkiem:
http://dobre-piwo-domowe.pl/optymalna-t ... a-drozdzy/
Po uważnej lekturze warto pogłębić temat podpierając się linkami z ostatniego akapitu. Warto też poszperać na tym forum a gwarantuję wam, ze znajdziecie wiele ciekawych postów. I na wiele spraw otworzą się Wam oczy. To tak gwoli właściwego wstępu do tematu.
kalfas napisał(a):Skąd drożdże pracujące w wyżej temp. miałyby wytworzyć więcej syfu? Jak ich stres wynikający z mniej komfortowych warunków pracy , czyli tzw. spina miałby powodować, że wytworzą mniej alkoholu a więcej przedgonów.

Tak w skrócie i na chłopski rozum. Nie wytworzą mniej alkoholu.( No może poza przypadkiem gdy nie przerobią całego cukru. ) One wyprodukują alkohol. Tylko, że o róznym składzie. To nie jest tak, że my mimo wszystko później destylując/rektyfikując oczyszczamy nastaw w taki sposób, że mamy tylko tzw "absolucik" . I tak jak pisze naczelny nie ma nic innego w gonie jak tylko etanol. Nasz gon (serce) to skład różnych związków azeotropowych. Inaczej chromatografy powinny wyglądać jednakowo dla każdego poprawnie wykonanego rektyfikatu. A tak nie jest. Te 3.5% zanieczyszczeń w naszym rektyfikacie robi różnicę. Nawet cyfry na 3 miejscu po przecinku. Dlatego wprawny nos i język potrafi rozróznić spirytus otrzymany z różnych surowców. Itd itp. Nie będę się dalej rozpisywać bo to temat rzeka. Mimo, że w/g mnie sposób robienia i przygotowania nastawu jest jednym z ważniejszych etapów na drodze otrzymania alkoholu naprawdę o najwyższej jakości.
Przykro mi jednak ale to forum raczej nie jest odpowiednim miejscem do takich dyskusji. Co można było się dotychczas przekonać po reakcjach naczelnego i innych userów na sygnały na w/w problemy.
King Crimson
 

Re: Co ma wpływ na ilość powstających syfów

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 26 maja 2016, o 09:20

Nie rozumiem Leszku dlaczego to forum nie może być miejscem do dyskusji? Bo wszystkie przegrywasz? I dlatego musisz nas obrażać?
No to do rzeczy, na chłopski rozum, którym to zawsze się kieruję:
Skoro nastaw by Kodi schodzi z blg do takiego samego poziomu co słabsze nastawy to i tyle samo urobku wychodzi z kilograma. Jasne to dla Ciebie jest, czy chcesz o tym dyskutować?
Skoro wychodzi tyle samo etanolu z kilograma cukru to gdzie Ty widzisz tez straty?
Piszesz, że w tych ok. 3,5% a ja twierdzę, że to jest woda. No bo chyba te tysięczne po przecinku tyle nie zajmują, co? Jasne to jest, czy też chcesz o tym dyskutować?

Nastaw/zacier ma wpływ i owszem, ale na smakówki, lub jak ktoś chce robić spirytus z zacieru w którym to celowo ma pozostać trochę zanieczyszczeń. Wtedy już nie może trzymać reżimu bo straci smak/posmak i tu zgoda.
Przy czystej dobrze zrobionej nastaw/zacier nie ma znaczenia bo i tak wyjdzie C2h50H i nic więcej (tyś po przecinku nie liczę)

Tak wiem, zaraz napiszesz, że ze mną się nie da dyskutować bo tak najlepiej jakoś wybrnąć. A może tym razem nie stchórzysz i podejmiesz jednak rękawicę?

Pozdr. Paweł. :łyk:
siedestyluje
 
Posty: 4445
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Co ma wpływ na ilość powstających syfów

Nieprzeczytany postprzez King Crimson » 26 maja 2016, o 11:23

Nikogo nie obrażam. Tylko stwierdziłem fakt. A Ty go przed chwilą skwapliwie potwierdziłeś piszą post w taki a nie inny sposób.
Tak naprawdę to nawet nie ma o czym dyskutować, bo wszystko zostało dokładnie opisane. Wystarczy poczytać, spróbować i wyciągnąć wnioski. A nie zasklepiać się w swoim kokonie, bo już mi wychodzi lepsza wóda jak ta sklepowa. Tak jak pisałem juz wcześniej. Ma być tanio, dużo, nie palić i żeby pizgało.
W Twoim wykonaniu wygląda to tylko na negowaniu wszystkiego co nie jest robione właśnie w ten sposób. Z taką osobą bardzo ciężko się dyskutuje. To nie jest kwestia czy ktoś przegrał czy wygrał. Bo ja do tego tak nie podchodzę. Dyskusje mają rozwijać obydwie strony. Niestety ale wszelkie dyskusje na tym forum kończą się w jednakowy sposób. Więc gdy widzę, że dyskusja do niczego nie prowadzi to po prostu odpadam.
Niestety w Twoim wykonaniu to jest ciągłe powtarzanie - jak mantrę - tych samych faktów. Wystarczy prześledzić Twoje forum. Tu nie ma miejsca na alternatywne podejście do tego hobby.
King Crimson
 

Re: Co ma wpływ na ilość powstających syfów

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 26 maja 2016, o 13:23

Stwierdzając "fakt" obrażasz jeszcze bardziej, nie moja wina, że nie umiesz obronić swoich racji. Tu jest wymagana wiedza, nie łykamy bajek.
Karzesz mi ulepszać Absolucik? U mnie nie ma nic do ulepszania bo jest już najwyższej klasie, a nawet jak by był tylko w klasie luks to też bym nie myślał o ulepszaniu bo by mi smakował. Niech ulepszają Ci co mają jakieś zastrzeżenia do swojego bo np. widzą różnicę w jakości pomiędzy OLM a OVM.
Nie podoba Cię się, że nasz Absolucik jest tani i na tanim sprzęcie? Jak by był tak dobry ale na drogim sprzęcie i długo robiony to by Ci się już podobało? ehhh.....

Dobra, wróćmy do tematu. Daj szanse rozwinąć dyskusję obydwu stronom, piłeczka jest po Twojej.
Pytam jeszcze raz. Skoro wychodzi tyle samo etanolu z kilograma cukru to gdzie Ty widzisz te straty?

Nie marnuj ekranu, odpowiadaj merytorycznie i rzeczowo, nie zapędzaj się w ocenianie innych.
Słucham.

Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 4445
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Co ma wpływ na ilość powstających syfów

Nieprzeczytany postprzez King Crimson » 26 maja 2016, o 13:46

Szacun. jesteś mistrzem sprowadzania dyskutanta do swojego poziomu, a później pokonujesz go na argumenty. Jak na razie Ci się to na Twoim forum udawało. I pewnie dalej będzie udawać. Ale nie ze mną te numery...
A teraz wracając do meritum. Po raz drugi potwierdziłeś " ten fakt" czyli wszystko "...toczka w toczkę..." to co opisałem w poprzednim poście.
Oczywiście taki jest Twój wybór. Ja go szanuję i dlatego jako mi nie odpowiadający piszę po prostu "odpadam". I w ten sposób zaoszczędzimy na "ekranie"... :smile:
King Crimson
 

Re: Co ma wpływ na ilość powstających syfów

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 26 maja 2016, o 13:52

To Ty pierwszy zacząłeś schodzić z tematu, jak tylko pytania okazały się za trudne.
Nie spiesz się, prześpij się z tymi pytaniami, poczytaj, popytaj i odpowiedz, może byś dopiero jutro.
Inaczej dyskusja mija się celem, a może ktoś się włączy i powie coś ciekawego.

Miłego dnia. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 4445
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Co ma wpływ na ilość powstających syfów

Nieprzeczytany postprzez King Crimson » 26 maja 2016, o 14:44

Pawle jeszcze raz się wtrącę... Ty udajesz normalnego inaczej czy ty taki już jesteś.
Do czego Ty chcesz mnie zmusić?
Masz do mnie pretensje że zbaczam z tematu? W którym momencie? Ty mi nie każ przespać się z pytaniami tylko włąśnie Ty zacznij czytać z uwagą posty, które są pisane w tym temacie. Przeczytaj też jeszcze raz tytuł tematu. Dla ułatwienia - jakbyś miał problemy - podpowiem Ci : "Co ma wpływ na ilość powstających syfów"
Dla dalszego ułatwienia - to tak żebyś nie musiał się męczyć i czytać całego tematu przeczytaj tylko ten post: viewtopic.php?p=5980#p5980
I zaraz mój, który jest odpowiedzią na ten post. Mój post nie jest odpowiedzią na to ile etanolu otrzymuje się z kg cukru czy też z kega, czy też z powietrza. Ani nawet odpowiedzią na jakikolwiek Twój post.
Jak już to zbierzesz do kupy to być może się zorientujesz, że wszelkie twoje wcinania w tematy (jakiekolwiek) kończą się na tych samych stwierdzeniach i na tych samych insynuacjach.
Ty nawet nie zrozumiałeś aluzji w przedostatnim moim poście. Bo Ci się pomylił poziom dyskusji z ilością etanolu.
King Crimson
 

Re: Co ma wpływ na ilość powstających syfów

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 26 maja 2016, o 15:53

No przecież czytałem ten post. Ty tam piszesz, ze 3,5% z tego co uzyskamy to różne zanieczyszczenia a ja Ci mówię, że to woda.
I co z tym zrobimy? Będziesz gadał, że ze mną nie da się dyskutować, czy może jednak podeprzesz się jakimiś faktami i wyliczysz mi, że to nie woda.
Bo z mojego chłopskiego prostego rozumu wychodzi, że tymi tysięcznym czy nawet setnymi po przecinku daleko jeszcze do 3,5% całości urobku.
Jak mamy rozmawiać merytorycznie to przyznaj się, że walnąłeś babola, lub wylicz matematycznie, że to nie woda.

No i nadal nie mam odpowiedzi na moje pytanie, więc pytam ponownie. Skoro wychodzi tyle samo etanolu z kilograma cukru to gdzie Ty widzisz te straty?

Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 4445
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Co ma wpływ na ilość powstających syfów

Nieprzeczytany postprzez boxer1981228 » 26 maja 2016, o 16:52

siedestyluje napisał(a):No i nadal nie mam odpowiedzi na moje pytanie, więc pytam ponownie. Skoro wychodzi tyle samo etanolu z kilograma cukru to gdzie Ty widzisz te straty?


A to akurat jest bardzo proste do zrozumienia, chyba specjalnie Leszka podkur.... ;)
Zacznijmy od początku, nastaw z 20 kg cukru, blg początkowe 23 i nastaw z 24kg cukru, blg początkowe 28. Po przerobieniu obu, serca miałem praktycznie tyle samo.
Z pierwszego było po pierwszym przebiegu około 600ml przedgonu razem z płukanka OO a z tego drugiego ponad 1,5l przedgonu razem z płukanką. Po drugim razie z pierwszego nastawu przedgonu było 400ml a z drugiego 1l. Dodam że oba nastawy fermentowały w temperaturze otoczenia 10 stopni, pierwszy okryty kocem i bez dogrzewania zszedł do -5 a drugi był dogrzewany grzałka aby utrzymać zalecane przez Pawła temperatury fermentacji i zszedł tylko do -4 a przy takiej ilości cukru powinien zejść przynajmniej do -5. Więc liczę że zostało nieprzepracowane jakieś 15-20 gr cukru na litr nastawu. Tylko po samych przedgonach masz już 1,5l różnicy. To samo było z końcówka, dużo szybciej musiałem zmieniać naczynie odbiorcze bo końcówka przy 99 stopniach w kegu zaczynała już być ostrawa w smaku i zapach robił się dużo bardziej intensywny. Więc Pawle, mimo że użyjesz więcej cukru nie znaczy że masz więcej urobku. Ni chyba że lecisz swoim sposobem i nie patrzysz na to że to co leci to ciągle wali ;) I proszę Cię nie pisz mi tu o magicznej setce 300 mililitrowej dopełnionej do 500 ml :) Każdy co ma choć troszkę rozumi i jako taki zmysł powonienia jak czuje że rektyfikat jeszcze czymś zapodaje to powinien dalej go odbierać a nie zostawiać do następnego gotowania. A jak byś jeszcze troszkę tego przedgonu skoncentrował poprzez stabilizację to jeszcze można by go mniej odbierać. A dokładając OO można odbierać przedgon i jednocześnie spirytus :)

To by było na tyle, nikomu nie wmawiam pustych teorii bo tak mnie nauczyli. Moje wnioski są podparte doświadczeniami. Tak mocny nastaw jak rekomendujesz próbowałem zrobić 4 razy wyszło raz i to nie do końca a nastawy z 23 blg przerabiały mi zawsze i to bez żadnego dogrzewania i utrzymywania temperatur. Więc niech teraz każdy sobie sam zadecyduje jak che robić.
Bo przecież jak nastaw nie przerobi to zawsze możesz sobie na dundrze nastawić :) Niech każdy zrobi sobie nastaw słabszy i mocniejszy i sam sobie sprawdzi jakość uzyskanego urobku. Dodam że jak miałem jeszcze kega to zawsze robiłem sobie nastaw z 12 kg cukru i jednej paczki drożdży więc z każdego procesu dycha za drożdże w kieszenie, więc starczy na te dodatkowe 3 kg cukru i jeszcze zostanie na następne 2 ;)

Box
boxer1981228
 
Posty: 648
Dołączył(a): 3 wrz 2015, o 18:24

Re: Co ma wpływ na ilość powstających syfów

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 26 maja 2016, o 17:24

Boxer. Przerobienie nastawu do -5 to jedna sprawa a prowadzenie procesu to druga sprawa.
No to lecimy po kolei.
Wytłumacz mi dlaczego Tobie Twój słabszy nastaw przerabia lepiej? I na jakiej podstawie to stwierdzasz?
To, że Ci się nie udaje zejść nisko z BLG na mocnym nastawie to tylko świadczy o tym, że nie umiesz robić mocnych nastawów. Bo nam wychodzi 8,5l z kega bez problemu i to za każdym razem. 8L z kega podaję żeby nie było dużego zawodu jak ktoś się dopiero uczy i mu nie wyjdzie.
W mocnym nastawie ważne jest aby nie przekraczać zbyt wysokich i zbyt niskich temperatur, no i przez to, że nastaw się nie przegrzewa to chodzi dłużej, no i ma przecież więcej cukru do przerobienia, ale warto bo micha się cieszy jak uleci 17L serca z dwóch kegów i to bez żyłowania pod koniec.
Druga sprawa to prowadzenie procesu.
Ty nie rozumiesz jednego. Jak robimy surówkę to nie ma co wąchać co nam wychodzi, po razie zawsze będzie coś czuć bo przedgony które wrą w niżej temperaturze jeszcze tam zostają. Jak ktoś chce robić surówkę z myślą, że będzie do spożycia to trzeba jeszcze zrobić płukankę i dopiero wtedy będzie jakość jeśli można mówić o jakości w przypadku surówki. Po razie to tak jakby przerwać rektyfikację w połowie.
Dopiero jak podniesiemy % co obniży nam temperaturę wrzenia lekkich frakcji pozbędziemy się syfu definitywnie i wtedy dopiero możesz sobie wąchać, ale oczywiście najpierw znów płukanka. Dopiero to co idzie po pierwszym litrze serca można uznać za Absolucik.
Jak nie będziesz robił tak jak pisze to wygenerujesz niepotrzebne straty i będziesz ludzi wprowadzał w błąd na forach - rozumiesz?

Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 4445
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Co ma wpływ na ilość powstających syfów

Nieprzeczytany postprzez boxer1981228 » 26 maja 2016, o 17:43

siedestyluje napisał(a):Boxer. Przerobienie nastawu do -5 to jedna sprawa a prowadzenie procesu to druga sprawa.

To tylko świadczy że drożdże nie są tak zestresowane i maja lżej.

siedestyluje napisał(a):Wytłumacz mi dlaczego Tobie Twój słabszy nastaw przerabia lepiej? I na jakiej podstawie to stwierdzasz?
To, że Ci się nie udaje zejść nisko z BLG na mocnym nastawie to tylko świadczy o tym, że nie nie umiesz robić mocnych nastawów. Bo nam wychodzi 8,5l z kega bez problemu i to za każdym razem. 8L z kega podaję żeby nie było dużego zawodu jak ktoś się dopiero uczy i mu nie wyjdzie.


Jak to to na jakiej podstawie to stwierdzam? Czy ty na prawdę nie potrafisz czytać ze zrozumieniem??? Przecież jasno napisałem że słabsze nastawy przerabiały mi zawsze mimo mniejszej ilości startowej drożdży a mocny nastaw na 4 próby przerobił tylko raz i to nie do końca. To nie wystarcza do stwierdzenia że nie ma sensu się bawić w mocne nastawy? Poza tym nie pisz mi tu dyrdymałów o temperaturach bo zastosowałem się dokładnie do twoich zaleceń dogrzewając nastaw 300W-wą grzałka co wygenerowało następne dodatkowe koszty. A nastaw i tak troszkę był kulawy. Zresztą co tu z tobą polemizować skoro nigdy nie robiłeś tak mocnego nastawu, jak się ciebie pytałem o rady to odsyłałeś mnie do Kodiego bo ty nie robiłeś tego nastawu.

siedestyluje napisał(a):Druga sprawa to prowadzenie procesu.
Ty nie rozumiesz jednego. Jak robimy surówkę to nie ma co wąchać co nam wychodzi, po razie zawsze będzie coś czuć bo przedgony które wrą w niżej temperaturze jeszcze tam zostają. Jak ktoś chce robić surówkę z myślą, że będzie do spożycia to trzeba jeszcze zrobić płukankę i dopiero wtedy będzie jakość jeśli można mówić o jakości w przypadku surówki. Po razie to tak jakby przerwać rektyfikację w połowie.
Dopiero jak podniesiemy % co obniży nam temperaturę wrzenia lekkich frakcji pozbędziemy się syfu definitywnie i wtedy dopiero możesz sobie wąchać, ale oczywiście najpierw znów płukanka. Dopiero to co idzie po pierwszym litrze serca można uznać za Absolucik.


Nie to ty nie rozumiesz że podstawą do uzyskania spirytusu klasy neutral jest surówka, która podchodzi pod PN spirytusu. Jak wlejesz syfiatą surówkę to i spiryt będzie syfiaty. Do tego piszesz o jakiś chorych płukankach, u mnie tego nie ma wszystko po przedgonie to czyste serce więc tak prawdę mówiąc to ja mam więcej absoluciku bo mam więcej czystego serca baz jakiś płukanek do nalewek.

siedestyluje napisał(a):Jak nie będziesz robił tak jak pisze to wygenerujesz niepotrzebne straty i będziesz ludzi wprowadzał w błąd na forach - rozumiesz?


Ja nie wprowadzam ich w błąd, próbuje ich ustrzec przed twoja głupotą.
boxer1981228
 
Posty: 648
Dołączył(a): 3 wrz 2015, o 18:24

Re: Co ma wpływ na ilość powstających syfów

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 26 maja 2016, o 18:05

Gdybym nie obiecał sobie, że Ciebie nauczę to bym w tej chwili wysiadał z tego pociągu, bo już nie wiem jak do Ciebie dotrzeć.
Nie możesz na postawie swoich nieudanych prób wprowadzać innych w błąd i stwierdzać, że nastaw nie przerabia. Twoje słowo przeciw słowu wszystkim tym którym przerabia. Też kiedyś sprzeczałem się z Kodim i wyszło, że nie maiłem racji.

Surówka z mocnego nstawu jest podstawą do uzyskania luks/neutralny bo odebraliśmy już z niej przedgony o wyższej temperaturze wrzenia.

Pozdr. Paweł.

ps Proszę nie cytuj bez potrzeby, robisz to nagminnie, jak piszemy bezpośrednio pod sobą to wiadomo o co chodzi.
Niepotrzebnymi cytatami rozjeżdża się forum. Nie możesz pisać tak jak ja? - Ok? :)
siedestyluje
 
Posty: 4445
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Co ma wpływ na ilość powstających syfów

Nieprzeczytany postprzez boxer1981228 » 26 maja 2016, o 18:59

Ale to nie są tylko moje nieudane próby. Zapytaj solohana, Tanicukier a i kilka PW od twoich klientów dostałem że też im nie wyszło. Niestety nie chcą się udzielać na twoim forum.

A na podstawie czego mam stwierdzić jak nie ze swoich obserwacji? Opisuje swoje spostrzeżenia a inni niech robią jak chcą. Nie mój cyrk nie moje małpy ;)

Skoro leci i wali przedgonem znaczy że dalej jest przedgon i tego nie zmienisz. Znaczy że w nastawie jest dalej przedgon i trzeba go usunąć a nie zostawiać do następnego gotowania. Ale to wszystko tak jak mówię, dokończymy rozmowę jak będą wyniki.

Box
boxer1981228
 
Posty: 648
Dołączył(a): 3 wrz 2015, o 18:24

Re: Co ma wpływ na ilość powstających syfów

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 26 maja 2016, o 19:12

Jak wychodzi neutralny lub luksusowy to gdzie jeszcze te przedgony? Powąchaj po drugim razie i po płukance i wtedy się wypowiedz.

Jak komuś nie wychodzi mocny nastaw to trzeba poszukać przyczyny a nie mówić, że przepis jest do bani. Jak już się nauczysz to będzie za każdym razem 8L z kega abo i lepiej. Nie bierz sobie na wzór tych, którym się nie udaje bo Cię tylko zniechęcą.

Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 4445
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Co ma wpływ na ilość powstających syfów

Nieprzeczytany postprzez boxer1981228 » 26 maja 2016, o 19:27

Ciekawe kiedy wychodzi Ci ten neutralny/luksusowy? A pewnie mówisz o twojej metodzie, to już ci mogę powiedzieć że się sromotnie zawiedziesz. Bo to co wyszło twoją metodą nawet się nie wpasuje w normę na zykły. Więc już możesz szykować jakąś linię obrony tłumaczenia, i to nie mówię tylko o swoich próbkach ;)

A powiedz mi co można zepsuć w sypaniu cukru do wody? Czego się tu można jeszcze nauczyć? Tak naprawdę to nikt nie ma pewności że one zawsze Kodiemu wychodzą ;) a nawet tabikgo stwierdził że woda odwarowa ma 2 blg na plusie więc cukier zostal nieprzerobiony. Tak jak pisałem, na moje 4 próby 1 prawie wyszła. Więc ja nie widzę sensu używać więcej cukru i potem odbierać więcej syfu a suma sumarum serca jest tyle samo, bez jakiś chorych płukanek litrowych.
boxer1981228
 
Posty: 648
Dołączył(a): 3 wrz 2015, o 18:24

Re: Co ma wpływ na ilość powstających syfów

Nieprzeczytany postprzez Kalfas » 26 maja 2016, o 20:38

:witam:
Kużwa, całe ekrany pyskówek i żadnych konkretów. Jeden niby zna wyniki badanych próbek i nic, drugi niby wie jak wypada porównanie wypełnień i milczy. Panowie krzewicie tą wiedzę jak jasna cholera. Zamieńcie te tajne bronie Waszych potyczek w ogólnodostępną informację dla czekających. Jakość dyskusji też się pewnie poprawi.
Podro!
Kalfas
 
Posty: 100
Dołączył(a): 4 gru 2014, o 21:20

Następna strona

Powrót do WSZYSTKO O NASTAWACH

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość