Destylat smakowy, a mały keg

Przepisy na nalewki, sposoby na dobre smakówki.

Destylat smakowy, a mały keg

Nieprzeczytany postprzez Mariusz19029 » 12 sie 2016, o 19:08

Witajcie,
Piszę w bardzo prozaicznej mogło by się wydawać sprawie, ale nie mam pomysłu jak rozwiązać mój problem i liczę na waszą pomoc. Jako, że sezon owocowy w pełni to pomyslalem, żeby niedługo zrobić śliwowicę i calvados. Plan już mam, proporcje nastawu wyliczone, sposób przeprowadzenia pierwszej destylacji również. Problem pojawia się później. Każdy radzi, żeby przeprowadzić 2 destylacje. Pierwsza to nie problem, mam keg 50 l, nastawu będę miał około 35-40 l, więc nie ma problemu. Urobku będzie powiedzmy 4 - 5 l. Macie pomysł w jaki sposób przeprowadzić drugą destylacje? Mając tak mało destylatu nie zrobię tego w kegu 50 l... Wiadomo, mógłbym kupić alembik albo coś w tym stylu, ale póki co nie chce wydawać pieniędzy. Tak więc, co robić?
Mariusz19029
 
Posty: 701
Dołączył(a): 3 kwi 2016, o 20:28

Re: Destylat smakowy, a mały keg

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 13 sie 2016, o 10:56

Kto Ci tak radzi? Smakówki destyluje raczej tylko raz aby więcej zostało aromatu.
Odbierz dobrze przedgony i nie przeciągnij na koniec i będzie git. A najlepiej odbieraj w oddzielne butelki i potem sobie zdecydujesz co do serca a co do ponownego przerobienia. Jeśli chcesz jeszcze trochę zamaskować swojskość to puszczaj przez miedz (wyczyszczoną)
Jak już koniecznie chcesz robić na dwa razy to nie ważne jaki masz keg, wazne aby grzałki zakryło. Dolej wody do tych 5l to zrobi się 15L.

Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 3457
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Destylat smakowy, a mały keg

Nieprzeczytany postprzez johny » 15 sie 2016, o 00:30

Nastaw smakowy destyluje się w taki sposób,aby uzyskać produkt końcowy który nas zadowoli pod względem smaku i aromatu.
Jeżeli tak będziemy traktować zakładany cel to nie ma znaczenia jakimi środkami do tego dojdziemy.
Piszę to trochę przekornie ponieważ ile jest praktyków to tyle jest opinii w tym temacie więc ważne są pewne założenia które spowodują jakimi narzędziami i sposobami doprowadzimy do efektu końcowego który będzie dla nas zadawalający.
Warto więc aby nabrać własnego zdania , wypróbować kilka wersji destylacji i wybrać opcję która nam odpowiada.
Jednorazowa destylacja daje nam produkt mniej oczyszczony więc zachowujący więcej aromatów,ale i substancji szkodliwych dla naszego zdrowia,szczególnie przedgonów bo pogony możemy odciąć przy 55% lub niżej jak kto lubi.
Druga destylacja którą robimy na poziomie wsadu 30% pozwala nam na pozbycie się większości przedgonów. :brawa:
Czy druga destylacja pozbawi nas znaczną część aromatów? W pewnej części tak,ale to tylko zależy od nas samych a więc jakim sprzętem to robimy ,długość odcinka rury (Aabratek) ewentualne wypełnienie. :czytaj:
Poruszę również temat jakości wsadu a więc przefermentowanego nastawu i jego klasy intensywności aromatu i smaku.
Nie należy się łudzić,że jeśli zrobimy nastaw smakowy tzw. ochrzczony to nie zrobimy żadnych rewelacji nawet po jednym przebiegu. Zasada którą pewno wszyscy wiedzą : owocówki - 1kg. cukru na 10kg. owoców,również inne miksty i nastawy zbożowe dadzą dobry efekt jeśli zachowamy podobne proporcje. :idea:

Ps. Jeśli mamy w planie dłuższe przechowywanie destylatu a więc leżakowanie w beczce dębowej to wiele niedoskonałości naszego trunku czas nam wybaczy. Niektórzy właśnie w ten sposób celowo robią inne odseparowanie przedgonu i pogonu .
Powodzenia. :kciuki:
johny
 
Posty: 166
Dołączył(a): 2 gru 2014, o 23:09


Powrót do NALEWKI I SMAKÓWKI

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość