Sposób na udaną nalewkę

Przepisy na nalewki, sposoby na dobre smakówki.

Sposób na udaną nalewkę

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 30 lip 2014, o 18:23

Zalewamy owoce spirytusem tak aby całe się zatopiły.
Teraz zależy co zalewamy:
- Jak owoce, które mają dużo soku i część tego soku zebrała się na dnie pojemnika to spirytusem o mocy ok. 96%
- Jeśli owoce mają mniej soku to wystarczy ok. 75-80%
Oczywiście moc nalewki to sprawa gustu...jedni wolą mocniejszą, drudzy słabszą, moim skromnym zdaniem nalewka ma grzać w gardło ale bemby wykręcać nie powinna.
Postoi to sobie tak ok miesiąc....
Zlewamy sok i zasypujemy owoce cukrem, w czasie macerowania należy co jakiś czas potrząsnąć naczyniem.
No i teraz uwaga! Cukru dajemy połowę jak w przepisach a nawet jeszcze mniej, tak by potem nie wyszedł lepioch, jak ktoś lubi słodkie to cukru można dodać jeszcze na koniec, po połączeniu składników, a jak przesłodzisz na początku to ciężko będzie potem uratować bo straci na aromacie.
Aby nalewka była pierwsza klasa nie dolewamy już ani wódki, ani tym bardziej wody. Składniki to tylko spirytus, owoce, i trochę cukru, ewentualnie jakieś przyprawy.

Ważne aby nalewki nie przesłodzić (no chyba, że ktoś lubi) i aby nalewaka nie straciła aromatu, nie chytrzyć aby było więcej dolewając potem jeszcze wódkę.
Tym sposobem nalewka na pewno się uda i wcale nie trzeba trzymać się dokładnie tysięcy receptur podawanych w necie, tylko robić po swojemu.
Moim zdaniem najlepsze są nalewaki z owoców słodko kwaśnych, tak aby najpierw łagodnie pieściła a potem bach kwaskiem :)

Zdrówka agrestówką :łyk:
Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 6240
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Sposób na udaną nalewkę

Nieprzeczytany postprzez siepierdoli » 31 lip 2014, o 11:47

Ty nie tylko nie masz pojęcia o gorzelnictwie, ale też żadnego o alkoholach jako takich. Wlanie spirytusu powyżej 70% od razu zetnie białko w owocach, więc nic z nich się nie wydobędzie poza barwnikiem ze skórki. Smacznego.
siepierdoli
 

Re: Sposób na udaną nalewkę

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 31 lip 2014, o 14:06

Też o tym czytałem, ale wnioski wyciągam swoje.
Jak mam na dole naczynia sok powstały np po drylowaniu wiśni to wlewając spirytus 70-tkę wyjdą siki Weroniki.
Znam ludzi dla których zalewanie nalewek rozrabianym spirytusem to profanacja i co im powiesz?

Pozdrawiam. Paweł.

ps. Gratuluję odwagi i dobrego wychowania.
.
siedestyluje
 
Posty: 6240
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Sposób na udaną nalewkę

Nieprzeczytany postprzez siepierdoli » 31 lip 2014, o 18:39

Sok z drylowanych wiśni nie powinien znaleźc się w słoju z owocami, chyba że robimy biedanalewkę i chodzi nam nie o smak, a żeby sie tanio urżnąć. Wnioski może i wyciagasz, ale błędne, czyli jak zwykle. :lol:

Znam ludzi którzy napili by się politury- i co im powiesz? Cóż to w ogóle za argument? Zalewać sobie moga czym chcą, ale nie pisz że to sposób na udaną nalewkę- to sposób na zalanie czegoś alkoholem, a wyjdzie kolorowy alkohol. Koło nalewki nie stał. :dobranoc:

Jest po Polsce kilka poważnych konkursów domowych nalewek- wynurz sie kiedyś z warsztatu, pojedź, posłuchaj ludzi i połóż uszy po sobie.
siepierdoli
 

Re: Sposób na udaną nalewkę

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 31 lip 2014, o 19:33

Skoro dolewasz wody to sam jesteś biedanlewka. Jedni wolą "kompot", drudzy wolą aby nalewka rozgrzewała, nic Ci do tego...
Moja nalewka nie jest kolorowym alkoholem, zawiera samą esencję owoców, bo spirytusu wlewam tylko tyle aby się zatopiły i potem jeszcze trochę cukru do macerowania.

Pozdrawiam. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 6240
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Sposób na udaną nalewkę

Nieprzeczytany postprzez antyradius » 31 lip 2014, o 19:42

siepierdoli napisał(a):Jest po Polsce

Tak, tak jest po Polsce :hahaha: czesto po polskiemu, a gofer może być z dźemerem :hahaha:
Najpierw się kaleko naucz pisać po Polsku, a potem wytykaj błędy innym, żałosny pozerze.
Sok z drylowanych wiśni nie powinien znaleźc się w słoju z owocami,

:shock: :shock: yyy chyba ci się coś poyebao bao - to gdzie szanowny ekspercie powinien się znaleźć? :?:
chyba że robimy biedanalewkę i chodzi nam nie o smak, a żeby sie tanio urżnąć.

Takiego info to poszukaj na AD gdzie to eksperci robią wina z soków z kartonu tudzież nalewki z mrożonych owoców, albo superkretyn moderator gr000bydebil z frugo i żelków http://alkohole-domowe.com/forum/frugo- ... 11165.html - to dopiero trzeba być idiotą by wpaść na tak skretyniały pomysł, ale czego sie spodziewać po studenciku nie potrafiącym zrobić karmelu czy też zespawać kilku elementów (i trzeba smarkać silikonem :hahaha: ), no ale młody jest, ma kompleksy i chce zabłysnąć w internecie :hahaha:

Pozdrówka :piwo:

Ps. Pawle sorry, że zamieściłem link do AD, ale niech inni widzą co za debilizmy tam piszą wielcy moderatorzy - "Frugo - frugówka" :hahaha:
antyradius
 

Re: Sposób na udaną nalewkę

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 31 lip 2014, o 19:54

Może jemu taka smakuje, my pijemy swoje :)

Pozdrawiam. Paweł. :piwo:
siedestyluje
 
Posty: 6240
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Sposób na udaną nalewkę

Nieprzeczytany postprzez cinek » 23 lis 2014, o 19:34

Witam kolegów hobbystów . Mam pytanie jak najlepiej przedestylować smakówkę ze śliweczki na abratku czy przez sam katalizator i głowicę czy przez całą kolumnę ze zmywakami? Pozdrawiam .
cinek
 
Posty: 3
Dołączył(a): 16 lis 2014, o 18:47

Re: Sposób na udaną nalewkę

Nieprzeczytany postprzez Gość » 23 lis 2014, o 21:11

Odebrać przedgony, zmniejszyć moc, odkręcić zawór odbioru na max.
Gość
 

Re: Sposób na udaną nalewkę

Nieprzeczytany postprzez white14 » 23 lis 2014, o 22:32

polecałbym ci najpierw odebrac przedgony na całej kolumnie, a potem sam katalizator z głowicą
white14
 
Posty: 83
Dołączył(a): 20 kwi 2014, o 12:11

Re: Sposób na udaną nalewkę

Nieprzeczytany postprzez zico » 24 lis 2014, o 21:11

white14 napisał(a):polecałbym ci najpierw odebrac przedgony na całej kolumnie, a potem sam katalizator z głowicą


czyli co , po odebraniu przedgonów , rozkręcić kolumnę i dopiero jechać na nowo ?
Avatar użytkownika
zico
 
Posty: 2
Dołączył(a): 10 lis 2014, o 22:43

Re: Sposób na udaną nalewkę

Nieprzeczytany postprzez white14 » 24 lis 2014, o 22:01

odebrac na całej kolumnie przedgon ,a potem rozkrecic kolumne i sama głowice dac na kega, oczywiscie musisz miec regulator mocy by zmniejszyc grzanie,ja probowałem robic sliwowice na całej kolumnie przy załkowicie otwartym zaworku i niestety wypelnienie zabiło mi cały aromat sliwek dlatego ciebie pronuje inaczej,popytaj Andrzeja,mysle ze ci pomoże:)pozdrawiam
white14
 
Posty: 83
Dołączył(a): 20 kwi 2014, o 12:11

Re: Sposób na udaną nalewkę

Nieprzeczytany postprzez johny » 8 gru 2014, o 23:04

cinek napisał(a):Witam kolegów hobbystów . Mam pytanie jak najlepiej przedestylować smakówkę ze śliweczki na abratku czy przez sam katalizator i głowicę czy przez całą kolumnę ze zmywakami? Pozdrawiam .


Już kilku kolegów doradziło ci jak destylować śliwówkę,ale moim zdaniem jeżeli pewnym kanonem w destylacji tego typu nastawów jest tzw.miedziany alembik to nie ma co kombinować z destylacją na wysokiej kolumnie i jeszcze z wypełnieniem.
Każdy jednak może eksperymentować i próbować różnych wysokości kolumn i wypełnienień. :idea:

Czym wyżej i więcej wypełnienia to będzie czystszy destylat,ale będzie miał mniej ciała i aromatu a przecież w smakówkach chodzi nam o aromaty owocowe.
W przypadku Aabratka wystarczy tylko głowica i miedziany katalizator,chociaż linkowany w tym wątku user z innego forum
przeprowadził dowód,że miedż niekoniecznie ma dobry wpływ na odczucia smakowe destylatów owocowych.
Może to być przełom jakich było wiele na tamtych forach tym bardziej,że już kilku mistrzów uległo tej sugestii.

siedestyluje napisał(a):Zalewamy owoce spirytusem tak aby całe się zatopiły.
Teraz zależy co zalewamy:
- Jak owoce, które mają dużo soku i część tego soku zebrała się na dnie pojemnika to spirytusem o mocy ok. 96%
- Jeśli owoce mają mniej soku to wystarczy ok. 75-80%
Oczywiście moc nalewki to sprawa gustu...jedni wolą mocniejszą, drudzy słabszą, moim skromnym zdaniem nalewka ma grzać w gardło.


Natomiast co do nalewek to zawsze należy wybrać własną recepturę która nam pasuje i warto trochę poeksperymentować aby wybrać najlepszy dla nas przepis. Jeden woli słabszą nalewkę inny mocną ekstraktywną i doprawioną przyprawami ale jest to sprawa gustu i smaku.

Warto uważać na początku z cukrem tak jak pisze Paweł,dosłodzić zawsze można,ale jak wyjdzie ulepek to już jest gorzej.
Jest pewne ryzyko jeżeli damy zbyt mało cukru zasypując owoce a nie dolewając spirytusu ponieważ po krótkim czasie może dojść do fermentacji puszczonego z owoców soku. Robiłem nalewkę z Pigwy i Winogron i kiedy zauważyłem po kilku dniach,że zaczyna się proces fermentacji zalałem spirytusem i problem został zażegnany.
Jestem po zlaniu nalewek i są już efekty. Nalewka z Pigwy to jest klasyka, z Winogron robiłem pierwszy raz i jestem zadowolony. Użyłem odmiany Seyval B. i był to trafny wybór.

Ważne aby po odlaniu nalewu zagospodarować owoce,ale nie wszystkie swoją konsystencją nadają się do spożycia jako dodatek do herbaty czy innego przetworzenia. Wiemy,że w owocach pozostaje jeszcze wiele nalewu.
Sprasowałem owoce na prasie do winogron i nie mogłem uwierzyć ile jeszcze uzyskałem wspaniałej nalewki.
johny
 
Posty: 170
Dołączył(a): 2 gru 2014, o 23:09

Re: Sposób na udaną nalewkę

Nieprzeczytany postprzez cinek » 18 gru 2014, o 20:56

Witam kolegów . Panowie jakie macie zdanie na temat esencij smakowych do alkoholi czy warto z tym eksperymentować czy nie zawracać sobie głowy. Jeżeli warto poeksperymentować to macie jakąś sprawdzoną miksturę ?
cinek
 
Posty: 3
Dołączył(a): 16 lis 2014, o 18:47

Re: Sposób na udaną nalewkę

Nieprzeczytany postprzez siedestyluje » 18 gru 2014, o 21:20

Pewnie, że warto. Za małą kasę możesz wyposarzyć swój barek w prawie wszstkie smaki świata.
Nie chce Ci doradzać co kupić bo to kwestia gustu. Ja tam wolę czystą, ale jak bym lubił smakówki to nieomiszkałbym wypróbować różne zaprawki.

Pozdr. Paweł.
siedestyluje
 
Posty: 6240
Dołączył(a): 17 lip 2013, o 11:46

Re: Sposób na udaną nalewkę

Nieprzeczytany postprzez king » 10 wrz 2015, o 16:18

Witam wszystkich a Pawłowi życzę wytrwałości na zaczepki "fachowców".
Przygodę z własnym wyrobem rozpocząłem ponad 2 lata temu na sprzęcie kupionym właśnie u Pawła i coś tam się już nauczyłem. Sam sprzęt to mistrzostwo wykonania a po doposażeniu go w odpowiednie wypełnienie daje duże możliwości. Również wskazówki Pawła co do lokalizacji termometrów są jak najbardziej trafne. Podstawa to dolny a później środkowy termometr, górny jest jedynie poglądowy. Reszta to umiejętności i własne doświadczenie a rezultaty mogą być powalające.
Co do nalewek to trochę ich zrobiłem i w oparciu o przepisy Małgorzaty Caprari stosuję spirytus 96% a walory smakowe nalewek są wyborne. Polecam przepis na wiśniówkę i malinówkę (modyfikacja przepisów M. Caprari) http://durszlak.pl/przepis/wisniowka-na ... nie-z-kawa. Podstawą sukcesu są owoce, najlepsze są stare odmiany wiśni, drobne ale bardzo soczyste i aromatyczne. Te kupione na bazarku to nadają się tylko do zjedzenia lub "zalania spirytusem o max mocy 70%" (żart). Na wisienki już jest za późno ale ostatni dzwonek został na maliny. Jeszcze można je nabyć. Ja akurat mam swoje nie pryskane, wczoraj zalałem spirytem. Proponuję jedynie zmniejszyć ilość cukru o połowę.

pozdrawiam, king
king
 
Posty: 1
Dołączył(a): 7 paź 2013, o 15:38

Re: Sposób na udaną nalewkę

Nieprzeczytany postprzez Fanzjasnejgóry » 21 lis 2015, o 22:01

w sumie to mamy dwie szkoły tworzenia nalewek.. :) albo wpierw macerujemy owoce alkoholem, a potem wyciągamy cukrem z owoców % i pozostałości albo można wpierw za pomocą zasypania cukrem owoców uzyskać sok, i dopiero owoce zalać %.

Może nie jestem wprawnym twórcą ale akurat Wiśniówka wyszła pyszna metodą drug. Teraz zrobiłem nalew z tarniny zalewając ją 70 % roztworem spirytusku. Mam nadzieję, że wyjdzie pyszne.

A mają ulubioną nalewką, jak na tą chwilę jest proboszczówka.
Pozdrawiam Marcin :łyk:
W pierwszym odruchu Jakub postanowił go zastrzelić, ale przypomniał sobie, że stoi ciągle przed teatrem. Kultura musi być? Dlatego zamiast rewolweru wyjął z kieszeni granat.
Avatar użytkownika
Fanzjasnejgóry
 
Posty: 22
Dołączył(a): 15 lis 2015, o 10:07

Re: Sposób na udaną nalewkę

Nieprzeczytany postprzez abak » 21 lis 2015, o 22:32

Uważaj żeby nie przeciągnąć tarniny w spirytusie, ja w tym roku się zagapiłem i za bardzo wszedł cyjan, po 2,5 tyg była idealna, a już po 4-rech trochę lipa, chociaż niektórym migdały smakują, to jak dla mnie trochę trąci pospolitą wiśnówką, ja swoją zmieszałem 1:1 z aronią i wyszło całkiem ciekawie. :łyk:
Avatar użytkownika
abak
 
Posty: 143
Dołączył(a): 24 paź 2014, o 11:30

Re: Sposób na udaną nalewkę

Nieprzeczytany postprzez Fanzjasnejgóry » 22 lis 2015, o 12:25

abak nie podejdzie cyjanem.. bo drylowałem.. :) ręcznie.. :)
W pierwszym odruchu Jakub postanowił go zastrzelić, ale przypomniał sobie, że stoi ciągle przed teatrem. Kultura musi być? Dlatego zamiast rewolweru wyjął z kieszeni granat.
Avatar użytkownika
Fanzjasnejgóry
 
Posty: 22
Dołączył(a): 15 lis 2015, o 10:07

Re: Sposób na udaną nalewkę

Nieprzeczytany postprzez abak » 22 lis 2015, o 13:57

Brawo Ty ! Pełen szacun :szacun:
Avatar użytkownika
abak
 
Posty: 143
Dołączył(a): 24 paź 2014, o 11:30

Re: Sposób na udaną nalewkę

Nieprzeczytany postprzez Fanzjasnejgóry » 22 lis 2015, o 20:34

ale czy wyjdzie smakowe się okaże.. :) teraz robię likier cointreau :)
W pierwszym odruchu Jakub postanowił go zastrzelić, ale przypomniał sobie, że stoi ciągle przed teatrem. Kultura musi być? Dlatego zamiast rewolweru wyjął z kieszeni granat.
Avatar użytkownika
Fanzjasnejgóry
 
Posty: 22
Dołączył(a): 15 lis 2015, o 10:07

Re: Sposób na udaną nalewkę

Nieprzeczytany postprzez johny » 15 sie 2016, o 02:18

abak napisał(a):Uważaj żeby nie przeciągnąć tarniny w spirytusie, ja w tym roku się zagapiłem i za bardzo wszedł cyjan, po 2,5 tyg była idealna, a już po 4-rech trochę lipa, chociaż niektórym migdały smakują, to jak dla mnie trochę trąci pospolitą wiśnówką, ja swoją zmieszałem 1:1 z aronią i wyszło całkiem ciekawie. :łyk:

Jesteśmy w okresie robienia nalewek z polskich owoców a więc warto wiedzieć co można a co nie należy w postępowaniu z macerowaniem owoców a więc z długością przetrzymywania owoców w alkoholu aby nie zagrozić naszemu zdrowiu i nie uzyskać negatywnych odczuć smakowych pochodnych z pestek i innych części owoców.
W cytowanym przypadku maceracja owoców tarniny nie należy ulegać pewnym fobią i przewrażliwieniu o złym wpływie pestek na jakość nalewki już po upływie 2,5 tyg. od zalania owoców alkoholem.
Owoce można a wręcz należy macerować najmniej 4 do 5 tyg. aby wydobyć z nich całą esencje i aromat bez szkodliwego wpływu innych czynników. Ta zasada dotyczy większości owoców pestkowych.

Ps.Odnosząc się do powyższego cytatu, należy zawsze brać pod uwagę własne preferencje smakowe i własne doświadczenia w tym zakresie.
Pozdrawiam.
johny
 
Posty: 170
Dołączył(a): 2 gru 2014, o 23:09

Re: Sposób na udaną nalewkę

Nieprzeczytany postprzez PrzypadkowyNick » 25 lis 2016, o 12:03

siedestyluje napisał(a):Pewnie, że warto. Za małą kasę możesz wyposarzyć swój barek w prawie wszstkie smaki świata.
Nie chce Ci doradzać co kupić bo to kwestia gustu. Ja tam wolę czystą, ale jak bym lubił smakówki to nieomiszkałbym wypróbować różne zaprawki.

Pozdr. Paweł.


Witam,
Chciałbym skorzystać z zaprawek, ale nie mam zupełnie pojęcia jakich użyć. Może ma ktoś doświadczenie z polskimi zaprawkami PERFECT ESSENCE albo ze szwedzkimi STRANDS, ewentualnie innymi markami? Nie spodziewam się rewelacyjnych efektów, wystarczy mi coś dobrego do drinków. A może ktoś robił "whisky" z zaprawki?
PrzypadkowyNick
 
Posty: 7
Dołączył(a): 25 lis 2016, o 11:26

Re: Sposób na udaną nalewkę

Nieprzeczytany postprzez MarTcziX » 25 lis 2016, o 14:02

PERFECT ESSENCE nie znam, nie używałem, ale STRANDS jest bardzo ok. fakt faktem teraz już się nie bawię w zaprawki bo np. whisky robię od podstaw sam, ale jeszcze ze trzy lata temu używałem i po kilku próbach byłem w miarę zadowolony.
Dobre zaprawki też były z firmy PRESTIGE.
A może ktoś robił "whisky" z zaprawki?

Robił, robił - ja robiłem na takiej https://destylacja.com/pl/p/TENNESSE-WHISKY-20ML/1094
Później bawiłem się w różne kombinacje, dodawałem do alko po kilka ml. karmelu, albo syropu klonowego, esencji z płatków dębowych itp. - też dawało ciekawe efekty.
http://airgun-hunting.pl/viewtopic.php? ... 86#p132545 - moja obecna zabawka
Obrazek
http://airgun-hunting.pl/ - tu robimy prawdziwe zdjęcia!
Metro 2033 Redux - polecam dobrą gierkę...
Avatar użytkownika
MarTcziX
 
Posty: 198
Dołączył(a): 3 lut 2016, o 20:30
Lokalizacja: Władysławowo

Re: Sposób na udaną nalewkę

Nieprzeczytany postprzez abak » 28 lis 2016, o 21:15

Ja próbowałem z 5 rodzajów i żadna mi nie podeszła.
Avatar użytkownika
abak
 
Posty: 143
Dołączył(a): 24 paź 2014, o 11:30

Następna strona

Powrót do NALEWKI I SMAKÓWKI

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron